Zagra Kult: posłuchaj ręcznie robionej muzyki

rota
2008-06-12 , aktualizacja: 12.06.2008 00:00
A A A Drukuj
Czego by nie napisać o kapeli - to wszystko już było. Formacja Kazika Staszewskiego nie ma chyba sobie równej w historii muzyki rockowej w Polsce. To megagwiazda zasłużona i wiekowa - grają już ćwierć wieku. A fani ciągle ciągną na jej koncerty jak muchy do miodu. W środę zagrają w amfiteatrze.
ZOBACZ TAKŻE
I, co ciekawe - młodsi od muzyków są niemal o całe pokolenie. Zespół jakimś tajemnym, magnetycznym urokiem ciągle utrzymuje się na topie. I właściwie nie ma znaczenia fakt, że Kult muzycznie przestał już ostatnio zaskakiwać; żeby zachować swój charakterystyczny styl - powiela pewne schematy. Mimo wszystko Kultu ciągle chcemy słuchać - zarówno tych starych kawałków z lat 80. (choćby "Piosenka młodych wioślarzy", "Krew Boga", "Wolność" czy "Do Ani"), jak i nowych.

Kult Kazika czy Kult po prostu

Kult to bardziej zjawisko niż zespół. Bez tekstów Kazika nie byłoby pewnie kilkunastu kontestatorów, dla których Pan Staszewski był wyznacznikiem, co jest ok., a co nie.

O zespole pisze książkę Wiesław Weiss, jeden z redaktorów "Teraz rock". Ma to być megawielkie dzieło, do którego swoje 12-groszy dołoży każdy z muzyków związanych niegdyś z Kultem.

Jakby szczęścia było mało, to o Kulcie powstaje również film...

Premiera jednego i drugiego planowana jest na początku przyszłego roku.

Zespół przechodził w ostatnim czasie trudne chwile. Z zespołu odszedł Krzysztof "Banan" Banasiak, jeden z filarów grupy. Na jego miejsce pojawiło się dwóch muzyków - gitarzysta Wojtek Jabłoński i Jarek Ważny, który wzmocni sekcję dętą.

Kult na koncertach gra koncertowo

Mało który zespół daje dziś takie świetne koncerty jak Kult. Bywa, że muzycy grają nawet i trzy godziny. A Kazik ma nadal fantazję liderów grup z lat 80. i zdarza mu się rzucić w tłum i balansować na jego rękach przez kilka minut. A by tak się działo - muzyka fani muszą uwielbiać.

Kazik Staszewski założył Kult w 1982 r. Zespół stał się powszechnie znany trzy lata później - gdy pojawił się teledysk do "Piosenki młodych wioślarzy", a niedługo później na radiowych listach przebojów zagościły następne utwory: "Do Ani" i "Piloci". Kiedy w 1987 r. ukazała się debiutancka płyta zatytułowana po prostu "Kult", grupa miała już za sobą kilka lat koncertowych doświadczeń i spore grono wiernej publiczności.

Lepsi z płyty na płytę, a niby tacy sami

Pierwsza płyta Kultu okazała się wydarzeniem. Bardzo gorąco przyjęto też drugi album Kultu "Posłuchaj, to do Ciebie". Następny zaś, "Spokojnie", uznano za jeden z ważniejszych nie tylko w historii zespołu, ale i w dziejach polskiego rocka. Kolejne płyty potwierdzały już tylko wysoką klasę Kultu.

Szczególne miejsce w dorobku grupy zajmują płyty "Tata Kazika" i "Tata 2". Przyniosły one piosenki napisane w latach 60. przez warszawskiego barda, ojca wokalisty Kultu - Stanisława Staszewskiego. Zachwyciły zarówno dzisiejszych fanów rocka, jak i wielbicieli twórczości nieżyjącego od 20 lat Staszewskiego ojca. Przed czterema laty ukazała się płyta "Ostateczny krach systemu korporacji". Okazała się wielkim sukcesem komercyjnym, zbierając przy tym wiele pochlebnych recenzji. Przyniosła też kolejny przebój "Gdy nie ma dzieci". Przed dwoma laty poznaliśmy ostatnie jak dotąd dzieło zespołu, album "Salon Recreativo".

Staszewski kontynuuje liczne projekty artystyczne poza Kultem. Należą do nich płyty nagrywane z zespołami El Dupa, Yugoton, yassowym Mazzoll & Arythmic Perfection, a nade wszystko autorskie, wydawane jako Kazik i Kazik Na Żywo. Ostatnim dokonaniem lidera jest płyta z piosenkami Toma Waitsa.

Organizatorzy gwarantują co najmniej dwie i pół godziny kultowego grania.



Koncert odbędzie się w środę 18 czerwca w zielonogórskim amfiteatrze. Początek o godz. 20. Bilety kosztują 30 zł (w dniu koncertu 35 zł). Punkty sprzedaży biletów: Zielona Góra (Muz- Art, Pro-Rock, Klub Roksana), Gorzów Wlkp. (sklep Muzyczny Anamark), Nowa Sól (sklep Wszystko po 5 zł, ul. Witosa 14), Żagań (Toto- Mix, ul. Rynek 12).



Kazika spotkasz też w czwartek

Niespełna miesiąc temu, 16 maja, w nowo powstałym wydawnictwie KosmosKosmos (szefem jest starszy syn Kazika), ukazała się książka pod tytułem "Niepiosenki". To pokaźny zbiór wszystkich dotychczasowych felietonów Kazika Staszewskiego, które powstawały od początku lat dziewięćdziesiątych do dziś. Wśród gazet i magazynów, w których można było je przeczytać są: "Machina", "Tylko Rock", "Gazeta Wyborcza" czy "Dziennik".

Kazik Staszewski zaliczany jest do grona najważniejszych postaci polskiej sceny, szeroko pojętej, muzyki rozrywkowej, a zarazem do najbardziej opiniotwórczych. Wokalista, autor tekstów i nieraz również instrumentalista zespołów takich jak: Kult, Kazik Na Żywo, Buldog, El Dupa, z powodzeniem prowadzący także działalność solową. Kilkukrotny laureat Fryderyków, których konsekwentnie nie odbierał, Paszportu Polityki czy Nagrody MTV.

Kazik będzie podpisywał książki w zielonogórskim Empiku w czwartek o godz. 17.



Bardzo fajny support

Kult na scenę wyjdzie o godz. 20, ale głośno w amfiteatrze będzie już wcześniej. O 19.15 na scenie pojawi się zielonogórski zespół Mate.

Nazwa mówi niewiele pewnie tym, którzy nie widzieli "Wizyty starszej Pani" w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze. Spektakl zebrał różne recenzje, ale dziennikarze i widzowie pewni byli jednego - spektakl stał muzyką, która fantastycznie zagrała tło i stała się jednym z mocniejszych, o ile nie najmocniejszym punktem przedstawienia.

Żywiołowe granie w stylu reggae, ale do cna przesiąknięte folklorem wybuchowych Bałkanów i gorącego południa, usłyszeć w naszym mieście można było sporadycznie. Muzycy grali w innych grupach i istnieli w branży, ale przeciętny słuchacz miał niewiele szans, żeby usłyszeć ich na solidnym koncercie. A szkoda.

Teraz Mate to marka, którą się rozpoznaje. O Mate jest głośno, się o nim mówi. I dobrze, bo wyrasta nam mała lokalna gwiazda, co to znalazła swój język i może bez kompleksów konkurować z innymi.

Grupa zagra w składzie: Michał Chłodnicki, Rafał Żurawiński, Jakub Osypiński, Piotr Walorski i Piotr Stepek.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów