Contemporary Noise Quintet: muzyka jest, a film?
2008-07-10
, aktualizacja: 10.07.2008 00:00
Uwaga wielbiciele zespołu Something Like Elvis! Na scenie przy zielonogórskim ratuszu wystąpi grupy tworzone przez byłych muzyków SLE. O Contemporary Noise Quintet jest już w kraju głośno - dzięki świetnej debiutanckiej płycie.
Twórczość Contemporary Noise Quintet ktoś określił jako "energetyczny jazz, z elementami muzyki filmowej" albo "jazz bez jazzu, muzyka filmowa bez filmu". Wydana w październiku 2006 roku płyta "Pig Inside The Gentleman" została gorąco przyjęta przez recenzentów. Jeden z nich napisał, że "Contemporary Noise Quintet to rewelacja dla wszystkich", inny, że "to najważniejsza premiera polskiego jazz unowego pokolenia".
Przed paroma laty jako Something Like Elvis przeszli fascynującą drogę od hardcore'owo-punkowej muzyki, granej m.in. przy udziale akordeonu, po porywające improwizowane noise'owe struktury. Zdobyli wielkie uznanie na europejskiej scenie niezależnej. Przed kilkoma laty zespół Something Like Elvis zakończył działalność. Szczęśliwie jednak gra Contemporary Noise Quintet, na czele którego stoją Bartek Kapsa - perkusja i Kuba Kapsa - pianino - liderzy SLE.
Dzisiejsza twórczość braci-liderów jest w pozytywnym słowa znaczeniu - przyjemna dla ucha i z hałasowaniem nie ma nic wspólnego, a kwintet, po dołączeniu młodego gitarzysty Kamila Patera, już na pierwszych koncertach przeistoczył się w sekstet. W zespole pojawił się bowiem nowy basista. Nowy, ale tylko połowicznie; sekcja dęta współpracuje od lat z Patrykiem Węcławkiem w Sing Sing Penelope.
Zresztą słowo "contemporary" (współczesny) też nie jest do końca na miejscu, bo muzyka, którą grają mogłaby być soundtrackiem do filmu z lat 60. lub 70. To jazz bez zwrotki i refrenu, który przy słuchaniu uruchamia w Waszych głowach obrazy, historie, wydarzenia dla których idealnym tłem jest ta muzyka. Duża w tym zasługa trębacza Wojciecha Jachny (Sing Sing Penelope, Mordy) i saksofonisty Tomasza Glazika (Sing Sing Penelope, Kult, 4Syfon). Nie do przecenienia jest rola tego ostatniego; Glazik free jazzowym pazurem rozluźnia nieco gorset tworzony przez powtarzane konsekwentnie na pianinie chwytliwe tematy przewodnie utworów.
Zespół tworzą: Bartek Kapsa - perkusja i Kuba Kapsa - pianino oraz Tomasz Glazik - saksofon tenorowy, saksofon barytonowy (Kult, ex-4Syfon, Sing Sing Penelope), Wojciech Jachna - trąbka (Sing Sing Penelope, Mordy), Kamil Patel - gitara i Patryk Węcławek - kontrabas.
Piątek, 11 lipca, godz. 20, scena przy klubie 4 Róże dla Lucienne. Wstęp wolny.
Przed paroma laty jako Something Like Elvis przeszli fascynującą drogę od hardcore'owo-punkowej muzyki, granej m.in. przy udziale akordeonu, po porywające improwizowane noise'owe struktury. Zdobyli wielkie uznanie na europejskiej scenie niezależnej. Przed kilkoma laty zespół Something Like Elvis zakończył działalność. Szczęśliwie jednak gra Contemporary Noise Quintet, na czele którego stoją Bartek Kapsa - perkusja i Kuba Kapsa - pianino - liderzy SLE.
Dzisiejsza twórczość braci-liderów jest w pozytywnym słowa znaczeniu - przyjemna dla ucha i z hałasowaniem nie ma nic wspólnego, a kwintet, po dołączeniu młodego gitarzysty Kamila Patera, już na pierwszych koncertach przeistoczył się w sekstet. W zespole pojawił się bowiem nowy basista. Nowy, ale tylko połowicznie; sekcja dęta współpracuje od lat z Patrykiem Węcławkiem w Sing Sing Penelope.
Zresztą słowo "contemporary" (współczesny) też nie jest do końca na miejscu, bo muzyka, którą grają mogłaby być soundtrackiem do filmu z lat 60. lub 70. To jazz bez zwrotki i refrenu, który przy słuchaniu uruchamia w Waszych głowach obrazy, historie, wydarzenia dla których idealnym tłem jest ta muzyka. Duża w tym zasługa trębacza Wojciecha Jachny (Sing Sing Penelope, Mordy) i saksofonisty Tomasza Glazika (Sing Sing Penelope, Kult, 4Syfon). Nie do przecenienia jest rola tego ostatniego; Glazik free jazzowym pazurem rozluźnia nieco gorset tworzony przez powtarzane konsekwentnie na pianinie chwytliwe tematy przewodnie utworów.
Zespół tworzą: Bartek Kapsa - perkusja i Kuba Kapsa - pianino oraz Tomasz Glazik - saksofon tenorowy, saksofon barytonowy (Kult, ex-4Syfon, Sing Sing Penelope), Wojciech Jachna - trąbka (Sing Sing Penelope, Mordy), Kamil Patel - gitara i Patryk Węcławek - kontrabas.
Piątek, 11 lipca, godz. 20, scena przy klubie 4 Róże dla Lucienne. Wstęp wolny.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


