Festiwal Piosenki Rosyjskiej: Dima z Eurowizji
2010-07-12
, aktualizacja: 12.07.2010 09:54
Na zielonogórskim Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w konkursie wystartują aktorki Anna Dereszowska i Agnieszka Włodarczyk. W gali gwiazd - rosyjski Dima Bilan, milioner, zwycięzca Eurowizji sprzed dwóch lat
ZOBACZ TAKŻE
- Śpiewanie przy złotym samowarze (24-07-10, 01:00)
- Piosenka Rosyjska: Złoty Samowar za 50 tysięcy (22-07-10, 16:49)
- Wielkie pieniądze na Festiwal Piosenki Rosyjskiej (17-06-10, 10:04)
Żadnych amatorów! Tylko gwiazdy polskiej estrady mają śpiewać rosyjskie piosenki - tak miesiąc temu miasto zapowiadało nową twarz Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Kusiło artystów nagrodami. Lukratywnymi kontraktami fonograficznymi na rosyjskim rynku muzycznym oraz 30 tys. zł nagrody za zdobycie złotego samowaru.
Kto się skusił? "Gazeta" zna już listę polskich gwiazd, które wezmą udział w konkursie w amfiteatrze 25 lipca. Wśród 12 nazwisk nie ma gwiazd estrady. Wokaliści w zdecydowanej większości przebijali się w telewizyjnych show typu "Idol" lub "Jak oni śpiewają" lub próbowali swoich sił w krajowych eliminacjach Eurowizji. Iwona Węgrowska, słynąca z kopiowania stylu Edyty Górniak, startowała w nich na przykład trzy razy. Bez efektu. Dopiero współpraca z Piotrem Rubikiem i Piotrem Kupichą z grupy Feel (piosenka "Pokonaj siebie") sprawiła, że jej nazwisko stało się rozpoznawalne. Magda Femme (karierę zrobiła w zespole Ich Troje, była też pierwsza żoną Michała Wiśniewskiego) próbowała przebić się do Eurowizji dwukrotnie. Także bez skutku. Dziś uznawana jest za niszową artystkę, którą cenią głównie nastolatki. Sławek Bieniek, 26-letni artysta promowany przez Radio Zet, dwukrotnie walczył w "Idolu". Raz doszedł do półfinału. Potem śpiewał w chórkach Kate Ryan na sopockim festiwalu.
Agnieszka Włodarczyk, znana bardziej z ról filmowych i serialu „Plebania”, swoją karierę muzyczną rozpoczęła w Teatrze Buffo. Występowała w kolejnej mutacji musicalu „Metro”. Po serii małych ról w polskich serialach postawiła na śpiew i wystartowała w polsatowskim show „Jak oni śpiewają”, w którym śpiewają naturszczyki. Program wygrała. W nagrodę wydała płytę, która szybko stała się złotym krążkiem. Na zielonogórskiej scenie amfiteatru stanie także aktorka Anna Dereszowska („Lejdis” i rola policjantki Kaliny w „Złotopolskich”). Od lat jest związana z Teatrem Buffo. Choć odmawia występu w telewizyjnych show, wszyscy wiedzą, świetnie wypada w piosence aktorskiej i francuskiej. Na festiwalu wystąpią także młoda krakowska poprockowa grupa Chłopacy, zespoły Sami, Ocean, Marii oraz grupa Video. Faworytką konkursu jest Kasia Wilk, jedna z najzdolniejszych polskich wokalistek soulowych i funkowych, właścicielka charakterystycznego, mocnego wokalu. Śpiewała w chórkach u Kayah, w orkiestrze Adama Sztaby. Największą popularność przyniosła jej współpraca z poznańskim raperem Mezo. Zagrozić może jej Wet Fingers, duet dwóch producentów muzyki klubowej DJ Adamusa oraz Mafia Mike'a. Specjalizują się oni w nowych aranżacji starych utworów. Ostatnio znani z przeróbek hitów z PRL-u m.in. Wandy i Bandy, Kombi czy Izabeli Trojanowskiej.
Kto wygra? Zwycięzcę wyłonią w konkursie SMS-owym widzowie telewizyjnej "Dwójki". Zdobywca Złotego Samowaru dostanie 30 tys. zł nagrody (funduje ją TVP) i kontrakt z dużą rosyjską wytwórnią fonograficzną.
Czy obejrzy nas 3 miliony
Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze wystartuje niedzielę 25 lipca o godz. 20. Imprezę po ponad 20 latach przerwy od Festiwalu Piosenki Radzieckiej znów będzie transmitować Telewizja Polska. Na żywo relację przeprowadzi publiczna "Dwójka". W ostatni czwartek miasto podpisało umowę z TVP. Od soboty stacja emituje spoty reklamujące festiwal.
- Telewidzowie z całej Polski zobaczą dwie 50-minutowe części konkursu na najlepszą aranżację rosyjskiego hitu oraz 30-minutową relację z gali finałowej. Zagrają rosyjskie gwiazdy - zapowiada Tomasz Nesterowicz, dyrektor Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Liczy na ponadtrzymilionową oglądalność. - Za transmisję nie zapłacimy ani złotówki. Retransmisja w rosyjskiej stacji TVC także nas nic nie będzie kosztować - twierdzi Nesterowicz.
Festiwal jest jednodniowy, podobnie jak rok temu. W latach świetności trwał trzy dni. Nie zagra orkiestra, artyści zaśpiewają z półplaybacku. Organizatorzy tłumaczą to oszczędnościami. Impreza nie będzie jednak wcale tania. Budżet festiwalu to 3,5 mln zł. To więcej niż trzydniowy, jubileuszowy, XV Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą w 2009 r.
- Nie za wszystko zapłaci miasto. Mamy partnerów - TVP, Eurozet. Wspiera nas rosyjskie ministerstwo kultury, Rosyjska Agencja Artystyczna, Ministerstwo Kultury oraz telewizja TVC - wylicza Nesterowicz. Ceny biletów mają być przystępne. - W granicach 20 -25 zł. Chcemy, żeby jak za dawnych lat, zapełnił się cały amfiteatr - zapowiada Nesterowicz.
Dima i kulisy Eurowizji
Wydarzeniem wieczoru ma być koncert Dimy Bilana. Według rosyjskiego "Forbesa" jest najbogatszym człowiekiem rosyjskiego show-biznesu, po tenisistce Szarapowej i Ałłie Pugaczowej. Dwukrotnie startował w Eurowizji. Dwa lata temu wygrał piosenką "Believe", którą nagrał z firmą producencką Timberlanda. Byłby w czołówce, ale jak komentowali krytycy, wygrał raczej tylko dzięki krajom dawnego bloku sowieckiego, od których otrzymywał maksymalne noty. Dima Bilan to pseudonim Wiktora Nikołajewicza Biełana. Głos 19-latka, urodzonego na głuchej karaczajsko-czerkieskiej prowincji, odkrył menedżer Jurij Ajzenszpis. To on wymyślił pseudonim, image, znalazł repertuar. W ciągu kilku lat Dima stał się bożyszczem Rosjan. Tyle że sztucznie wykreowanym.
Gdy pięć lat temu menedżer Dimy umarł, wdowa odsprzedała licencję produktu pod nazwą Dima Bilan jednej z firm producenckich. Nabywca nie wykluczył, że na scenę z repertuarem Bilana wyjdzie inny wykonawca, a dotychczasowy może śpiewać tylko po zmianie pseudonimu, marki dżinsów i koloru włosów.
Z opresji wyciągnął Dimę biznesmen Jewgienij Baturin (szwagier mera Moskwy Łużkowa). Jego żona Jana Rudkowska została nowym producentem i promotorem kariery Bilana. Prawo do marki Dima Bilan to 5 mln dolarów. Dima jest zdobywcą: MTV Russian Music Awards (pięć razy z rzędu), MTV Europe, Muz TV Awards. Obok Dimy, na festiwalu w Zielonej Górze wystąpią m.in. Valeria, nazywana rosyjską Madonną. Wystepowała rok temu na festiwalu i była jednym z niewielu wykonawców godnych uwagi. W amfiteatrze zagra także 25 lipca zespół Zvieri.
maja.salwacka@zielona.agora.pl
Kto się skusił? "Gazeta" zna już listę polskich gwiazd, które wezmą udział w konkursie w amfiteatrze 25 lipca. Wśród 12 nazwisk nie ma gwiazd estrady. Wokaliści w zdecydowanej większości przebijali się w telewizyjnych show typu "Idol" lub "Jak oni śpiewają" lub próbowali swoich sił w krajowych eliminacjach Eurowizji. Iwona Węgrowska, słynąca z kopiowania stylu Edyty Górniak, startowała w nich na przykład trzy razy. Bez efektu. Dopiero współpraca z Piotrem Rubikiem i Piotrem Kupichą z grupy Feel (piosenka "Pokonaj siebie") sprawiła, że jej nazwisko stało się rozpoznawalne. Magda Femme (karierę zrobiła w zespole Ich Troje, była też pierwsza żoną Michała Wiśniewskiego) próbowała przebić się do Eurowizji dwukrotnie. Także bez skutku. Dziś uznawana jest za niszową artystkę, którą cenią głównie nastolatki. Sławek Bieniek, 26-letni artysta promowany przez Radio Zet, dwukrotnie walczył w "Idolu". Raz doszedł do półfinału. Potem śpiewał w chórkach Kate Ryan na sopockim festiwalu.
Agnieszka Włodarczyk, znana bardziej z ról filmowych i serialu „Plebania”, swoją karierę muzyczną rozpoczęła w Teatrze Buffo. Występowała w kolejnej mutacji musicalu „Metro”. Po serii małych ról w polskich serialach postawiła na śpiew i wystartowała w polsatowskim show „Jak oni śpiewają”, w którym śpiewają naturszczyki. Program wygrała. W nagrodę wydała płytę, która szybko stała się złotym krążkiem. Na zielonogórskiej scenie amfiteatru stanie także aktorka Anna Dereszowska („Lejdis” i rola policjantki Kaliny w „Złotopolskich”). Od lat jest związana z Teatrem Buffo. Choć odmawia występu w telewizyjnych show, wszyscy wiedzą, świetnie wypada w piosence aktorskiej i francuskiej. Na festiwalu wystąpią także młoda krakowska poprockowa grupa Chłopacy, zespoły Sami, Ocean, Marii oraz grupa Video. Faworytką konkursu jest Kasia Wilk, jedna z najzdolniejszych polskich wokalistek soulowych i funkowych, właścicielka charakterystycznego, mocnego wokalu. Śpiewała w chórkach u Kayah, w orkiestrze Adama Sztaby. Największą popularność przyniosła jej współpraca z poznańskim raperem Mezo. Zagrozić może jej Wet Fingers, duet dwóch producentów muzyki klubowej DJ Adamusa oraz Mafia Mike'a. Specjalizują się oni w nowych aranżacji starych utworów. Ostatnio znani z przeróbek hitów z PRL-u m.in. Wandy i Bandy, Kombi czy Izabeli Trojanowskiej.
Kto wygra? Zwycięzcę wyłonią w konkursie SMS-owym widzowie telewizyjnej "Dwójki". Zdobywca Złotego Samowaru dostanie 30 tys. zł nagrody (funduje ją TVP) i kontrakt z dużą rosyjską wytwórnią fonograficzną.
Czy obejrzy nas 3 miliony
Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze wystartuje niedzielę 25 lipca o godz. 20. Imprezę po ponad 20 latach przerwy od Festiwalu Piosenki Radzieckiej znów będzie transmitować Telewizja Polska. Na żywo relację przeprowadzi publiczna "Dwójka". W ostatni czwartek miasto podpisało umowę z TVP. Od soboty stacja emituje spoty reklamujące festiwal.
- Telewidzowie z całej Polski zobaczą dwie 50-minutowe części konkursu na najlepszą aranżację rosyjskiego hitu oraz 30-minutową relację z gali finałowej. Zagrają rosyjskie gwiazdy - zapowiada Tomasz Nesterowicz, dyrektor Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Liczy na ponadtrzymilionową oglądalność. - Za transmisję nie zapłacimy ani złotówki. Retransmisja w rosyjskiej stacji TVC także nas nic nie będzie kosztować - twierdzi Nesterowicz.
Festiwal jest jednodniowy, podobnie jak rok temu. W latach świetności trwał trzy dni. Nie zagra orkiestra, artyści zaśpiewają z półplaybacku. Organizatorzy tłumaczą to oszczędnościami. Impreza nie będzie jednak wcale tania. Budżet festiwalu to 3,5 mln zł. To więcej niż trzydniowy, jubileuszowy, XV Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą w 2009 r.
- Nie za wszystko zapłaci miasto. Mamy partnerów - TVP, Eurozet. Wspiera nas rosyjskie ministerstwo kultury, Rosyjska Agencja Artystyczna, Ministerstwo Kultury oraz telewizja TVC - wylicza Nesterowicz. Ceny biletów mają być przystępne. - W granicach 20 -25 zł. Chcemy, żeby jak za dawnych lat, zapełnił się cały amfiteatr - zapowiada Nesterowicz.
Dima i kulisy Eurowizji
Wydarzeniem wieczoru ma być koncert Dimy Bilana. Według rosyjskiego "Forbesa" jest najbogatszym człowiekiem rosyjskiego show-biznesu, po tenisistce Szarapowej i Ałłie Pugaczowej. Dwukrotnie startował w Eurowizji. Dwa lata temu wygrał piosenką "Believe", którą nagrał z firmą producencką Timberlanda. Byłby w czołówce, ale jak komentowali krytycy, wygrał raczej tylko dzięki krajom dawnego bloku sowieckiego, od których otrzymywał maksymalne noty. Dima Bilan to pseudonim Wiktora Nikołajewicza Biełana. Głos 19-latka, urodzonego na głuchej karaczajsko-czerkieskiej prowincji, odkrył menedżer Jurij Ajzenszpis. To on wymyślił pseudonim, image, znalazł repertuar. W ciągu kilku lat Dima stał się bożyszczem Rosjan. Tyle że sztucznie wykreowanym.
Gdy pięć lat temu menedżer Dimy umarł, wdowa odsprzedała licencję produktu pod nazwą Dima Bilan jednej z firm producenckich. Nabywca nie wykluczył, że na scenę z repertuarem Bilana wyjdzie inny wykonawca, a dotychczasowy może śpiewać tylko po zmianie pseudonimu, marki dżinsów i koloru włosów.
Z opresji wyciągnął Dimę biznesmen Jewgienij Baturin (szwagier mera Moskwy Łużkowa). Jego żona Jana Rudkowska została nowym producentem i promotorem kariery Bilana. Prawo do marki Dima Bilan to 5 mln dolarów. Dima jest zdobywcą: MTV Russian Music Awards (pięć razy z rzędu), MTV Europe, Muz TV Awards. Obok Dimy, na festiwalu w Zielonej Górze wystąpią m.in. Valeria, nazywana rosyjską Madonną. Wystepowała rok temu na festiwalu i była jednym z niewielu wykonawców godnych uwagi. W amfiteatrze zagra także 25 lipca zespół Zvieri.
maja.salwacka@zielona.agora.pl
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Festiwal Piosenki Rosyjskiej: Dima z Eurowizji
sk561
12.07.10, 16:20
uuuu, jak to ładnie w artykule widać oczekiwanie, że się jednak nie uda.Jakież to zielonogórskie, a zwłaszcza gazetowe: ośmieszyć, zdeprecjonować,włożyć szpilę. Może taka recenzja byłaby na »
-
Festiwal Piosenki Rosyjskiej: Dima z Eurowizji
krystynka10
26.07.10, 01:11
Wróciłam właśnie z festiwalu i muszę powiedzieć, że wszyscy dobrze się bawili.Tak samo starsi ludzie, jak i młodsi. Warto nadal organizować ten festiwal,muzyka rosyjska bardzo dobrze się »
-
Zespoły porażka językowa!!!!
beata214
26.07.10, 14:04
Jak usłyszałam co wyśpiewują zespoły biorące udział w konkursie to mi szczękaopadła. Potworne błędy gramatyczne, widać, że kompletnie bez zrozumieniatekstu, tak na odwal się-byle zaśpiewać, »
Najczęściej czytane24 htydzień




