Rewolucja. Pomysły angielskich studentów na Zieloną
2011-12-29
, aktualizacja: 29.12.2011 14:56
Kościół jako motor rozwojowy miasta? Powrót do tradycji odzieżowych, integracja z Cottbus? A może przeniesienie uniwersyteckich wydziałów do centrum? Przedstawiamy pierwsze efekty pracy studentów z Plymouth, którzy w październiku byli w naszym mieście
ZOBACZ TAKŻE
- Jak myślą o rozwoju Zielonej Góry studenci? (29-12-11, 10:00)
- Dr Nawratek: Jestem za mocnym upodmiotowieniem miasta (29-12-11, 10:00)
Przez dziesięć jesiennych dni studenci ostatniego roku studiów magisterskich w szkole architektury na Uniwersytecie w Plymouth gościli w Zielonej Górze. Pod okiem urbanisty, dra Krzysztofa Nawratka, przyglądali się miastu, spotykali się z ludźmi, obserwowali, robili zdjęcia, a nawet liczyli przechodniów. W ten sposób zbierali informacje do swojej pracy semestralnej. Temat: "Pomysł na Zieloną Górę, czyli Zielonogórska Rewolucja".
Jako pierwsi prezentujemy efekty ich pracy. Pomysły na Zieloną Górę są bardzo różne, a określenie "zaskakujące" w niektórych przypadkach to zdecydowanie za mało.
Studenci przygotowali 14 koncepcji. Niemal wszystkie zakładają powrót przemysłu do Zielonej Góry oraz budowanie silnej społecznie i politycznie podmiotowości miasta.
Studenci proponują m.in. wykorzystanie istniejących zasobów naturalnych, jak drewno, węgiel brunatny, ale i przetworzonych (elektrośmieci, ścieki). Ważną rolę dla rozwoju miasta, zdaniem przyszłych urbanistów, mogą pełnić różne instytucje z uniwersytetem i, co może zadziwić niektórych, Kościołem katolickim na czele.
W projektach przewija się też wątek lokalnych tradycji winiarskich czy grzybiarskich oraz struktura demograficzna. Studenci wskazują na potencjał napięcia między często przyjezdnymi studentami oraz osiadłymi ludźmi na emeryturze. Na tej podstawie można stworzyć miasto napędzane wymianą wiedzy czy kreowaniem innowacyjnych rozwiązań.
Zdaniem dra Krzysztofa Nawratka zmiana funkcjonowania miasta jest w zasięgu ręki. - Technologicznie i logistycznie "rewolucja" w takim mieście jak Zielona Góra jest w zasadzie do rozpoczęcia jutro. Ta zmiana to przede wszystkim potraktowanie miasta jako miejsca do życia dla jego mieszkańców, a nie terytorium eksploatowanego przez globalne rynki - tłumaczy.
Prezentowane projekty to dopiero połowa drogi. Przez następnych kilka miesięcy będą one rozbudowywane i doprecyzowywane, by we wrześniu 2012 r. studenci mogli przedstawić skończone propozycje. Bardzo więc liczą na opinie zielonogórzan, pytania, komentarze. Także, a może przede wszystkim, krytyczne.
Na głosy w dyskusji, w jaką stronę powinna rozwijać się Zielona Góra, czekamy pod nr. tel. 68 328 81 45 i pod adresem e-mailowym: listy(małpa)zielona.agora.pl
Więcej na blogach: Krzysztofa Nawratka i studentów
Jako pierwsi prezentujemy efekty ich pracy. Pomysły na Zieloną Górę są bardzo różne, a określenie "zaskakujące" w niektórych przypadkach to zdecydowanie za mało.
Studenci przygotowali 14 koncepcji. Niemal wszystkie zakładają powrót przemysłu do Zielonej Góry oraz budowanie silnej społecznie i politycznie podmiotowości miasta.
Studenci proponują m.in. wykorzystanie istniejących zasobów naturalnych, jak drewno, węgiel brunatny, ale i przetworzonych (elektrośmieci, ścieki). Ważną rolę dla rozwoju miasta, zdaniem przyszłych urbanistów, mogą pełnić różne instytucje z uniwersytetem i, co może zadziwić niektórych, Kościołem katolickim na czele.
W projektach przewija się też wątek lokalnych tradycji winiarskich czy grzybiarskich oraz struktura demograficzna. Studenci wskazują na potencjał napięcia między często przyjezdnymi studentami oraz osiadłymi ludźmi na emeryturze. Na tej podstawie można stworzyć miasto napędzane wymianą wiedzy czy kreowaniem innowacyjnych rozwiązań.
Zdaniem dra Krzysztofa Nawratka zmiana funkcjonowania miasta jest w zasięgu ręki. - Technologicznie i logistycznie "rewolucja" w takim mieście jak Zielona Góra jest w zasadzie do rozpoczęcia jutro. Ta zmiana to przede wszystkim potraktowanie miasta jako miejsca do życia dla jego mieszkańców, a nie terytorium eksploatowanego przez globalne rynki - tłumaczy.
Prezentowane projekty to dopiero połowa drogi. Przez następnych kilka miesięcy będą one rozbudowywane i doprecyzowywane, by we wrześniu 2012 r. studenci mogli przedstawić skończone propozycje. Bardzo więc liczą na opinie zielonogórzan, pytania, komentarze. Także, a może przede wszystkim, krytyczne.
Na głosy w dyskusji, w jaką stronę powinna rozwijać się Zielona Góra, czekamy pod nr. tel. 68 328 81 45 i pod adresem e-mailowym: listy(małpa)zielona.agora.pl
Więcej na blogach: Krzysztofa Nawratka i studentów
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



