Starosta na zagrodzie...zwalnia wojewodę
01.02.2012
, aktualizacja: 01.02.2012 18:02
Wojewodę powołuje premier. Ale jak się okazuje zwolnić z pracy może go starosta. Oczywiście nie z tej w wieżowcu przy Jagiellończyka.
Jak donosi Radio Zachód wojewoda lubuski Marcin Jabłoński otrzymał wypowiedzenie z pracy. Chodzi o jego wcześniejszą funkcję dyrektora NZOZ w Słubicach. Do chwili objęcia funkcji wojewody Marcin Jabłoński zatrudniony był w słubickim szpitalu. Był tam jednocześnie prezesem i dyrektorem.
Starosta słubicki twierdzi, że Marcin Jabłoński zrezygnował tylko z pełnienia funkcji prezesa, pracy jako dyrektor szpitala nie wypowiedział. Na oba stanowiska miał odrębne umowy o pracę. - Zgromadzenie wspólników spółki, która kieruje szpitalem powiatowym, zdecydowało więc o jednostronnym rozwiązaniu z nim umowy o pracę - powiedział starosta Andrzej Bycka dla Radia Zachód.
Wojewoda twierdzi natomiast, że dopełnił wszelkich formalności. - Pan wojewoda Marcin Jabłoński 12 grudnia zrezygnował ze wszystkich funkcji pełnionych w Szpitalu Powiatowym. Jednak do dnia 16 stycznia nie otrzymał kompletu świadectw pracy. Dlatego zwrócił się z pismem o przesłanie świadectw i zaznaczył wyraźnie, że rezygnacja z 12 grudnia dotyczyła wszystkich funkcji pełnionych w słubickiej lecznicy - tłumaczy rzecznik wojewody Paweł Siminiak.
Starosta słubicki potwierdza wymianę korespondencji, ale jego zdaniem nie miała ona żadnego skutku. Dlatego 31 stycznia wysłane zostało wypowiedzenie, które jeszcze nie dotarło do rąk wojewody.
Starosta słubicki twierdzi, że Marcin Jabłoński zrezygnował tylko z pełnienia funkcji prezesa, pracy jako dyrektor szpitala nie wypowiedział. Na oba stanowiska miał odrębne umowy o pracę. - Zgromadzenie wspólników spółki, która kieruje szpitalem powiatowym, zdecydowało więc o jednostronnym rozwiązaniu z nim umowy o pracę - powiedział starosta Andrzej Bycka dla Radia Zachód.
Wojewoda twierdzi natomiast, że dopełnił wszelkich formalności. - Pan wojewoda Marcin Jabłoński 12 grudnia zrezygnował ze wszystkich funkcji pełnionych w Szpitalu Powiatowym. Jednak do dnia 16 stycznia nie otrzymał kompletu świadectw pracy. Dlatego zwrócił się z pismem o przesłanie świadectw i zaznaczył wyraźnie, że rezygnacja z 12 grudnia dotyczyła wszystkich funkcji pełnionych w słubickiej lecznicy - tłumaczy rzecznik wojewody Paweł Siminiak.
Starosta słubicki potwierdza wymianę korespondencji, ale jego zdaniem nie miała ona żadnego skutku. Dlatego 31 stycznia wysłane zostało wypowiedzenie, które jeszcze nie dotarło do rąk wojewody.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Starosta na zagrodzie...zwalnia wojewodę
litylboy
01.02.12, 20:45
Wygląda mi to na prymitywną wojenkę cyklisty, który właśnie zdał sobie sprawę z tego, że nikt mu już nigdy więcej nie zaufa w działalności politycznej. Pozostało wysługiwanie się możnej »
-
Re: Starosta na zagrodzie...zwalnia wojewodę
gikki
01.02.12, 21:21
Piękne wyczucie metafory litylboy:) cytując za GL wykiwanego kolegę z rady powiatu - "Bycka to kolarz, który wozi się za czyimiś plecami. Rozgrywają wyścig inni, on liczy się w końcówce. »
Najczęściej czytane24 htydzień




