Posłowie głosowali przeciw gorzowskiemu szpitalowi

Kamil Siałkowski
04.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 19:43
A A A Drukuj
Gorzowska posłanka PiS Elżbieta Rafalska złożyła dwie poprawki do budżetu państwa. Chciała pieniędzy na szpital i budowę hali w Gorzowie. Przeciwko głosowali inni gorzowscy parlamentarzyści - Witold Pahl i Krystyna Sibińska z PO
Posłanka PiS Elżbieta Rafalska
Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta
Posłanka PiS Elżbieta Rafalska
Tydzień temu, nieco w cieniu zamieszania wokół podpisania przez Polskę umowy ACTA, w Sejmie głosowano nad poprawkami do budżetu państwa zgłaszanymi przez posłów.

Swoje wnioski przygotowała posłanka PiS Elżbieta Rafalska. Zaproponowała dwie poprawki: 50 mln zł na dotację "na rzecz samorządu województwa lubuskiego na spłatę zadłużenia Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie" oraz przesunięcie 10 mln zł w dziale wydatki majątkowe na rozpoczęcie budowy hali widowisko-sportowej w Gorzowie.

- Zależy mi na losie gorzowskiego szpitala - argumentuje Rafalska. Nie kryje, że liczyła na solidarność lubuskich parlamentarzystów.

Już sejmowa komisja finansów publicznych zasugerowała jednak, aby odrzucić te poprawki. W tej komisji zasiada 53 posłów, w tym Rafalska i dwóch innych lubuskich parlamentarzystów: Jerzy Materna (PiS) i Maciej Mroczek z Ruchu Palikota.

W ostatni piątek stycznia za obiema poprawkami w komplecie głosowali lubuscy politycy PiS, "za" był także zielonogórski poseł SLD Bogusław Wontor. Poseł Mroczek wstrzymał się w głosowaniu w sprawie dotacji dla szpitala, choć był za pieniędzmi na halę. I w tym przypadku był to jedyny głos "tak" spośród 41 posłów Ruchu Palikota. Na głosowaniach nie było Józefa Zycha z PSL. Nieomal w komplecie za odrzuceniem obu poprawek Rafalskiej była PO. W tym dwoje gorzowskich posłów - Witold Pahl i Krystyna Sibińska. Dlaczego?

- 50 mln zł proponowane przez poseł Rafalską w ogóle nie załatwi problemu długu gorzowskiego szpitala. Dla naszej lecznicy trzeba przygotować systemowe rozwiązanie, które całkowicie rozwiąże tę sprawę - zaznacza Krystyna Sibińska.

- W przypadku hali decydowały względy natury formalnej. Znamy problem, ale tu pierwszy krok należy do prezydenta Gorzowa. Przecież w sprawie hali brak jest jakiejkolwiek dokumentacji - broni się z kolei Witold Pahl.

Parlamentarzyści PO krytykują poprawki zgłaszane przez Prawo i Sprawiedliwość. - Pieniądze przesuwane przez polityków PiS pochodziły z rezerw na projekty unijne. Wszystkie ich poprawki miały na celu tylko i wyłącznie rozbijanie budżetu - uważa poseł Sibińska. A Witold Pahl dodaje bez ogródek: - To, co zrobiła poseł Rafalska, to była polityczna hucpa.

Co stałoby się, gdyby parlamentarzyści PO z Gorzowa wyłamali się jednak z dyscypliny partyjnej? Jak ustaliliśmy, nieoficjalnie głosowanie wbrew partii mogło ich kosztować 1000 zł. Taki zapis widnieje podobno w wewnętrznym regulaminie dyscyplinarnym Platformy.

- Nie było nawet powodu do wyłamania się. To nie były poważne propozycje - podsumowuje Pahl.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy