Uważajcie w basenowej przebieralni. Wielki brat patrzy

Paulina Nodzyńska
2012-02-06 , aktualizacja: 06.02.2012 19:54
A A A Drukuj
Mieszkanka Zielonej Góry zauważyła, że kamery zainstalowane w szatniach basenu CRS, obejmują także przebieralnie. A jak wiadomo, nie przymierzamy tu kurtki czy spodni, tylko rozbieramy się do naga. - Jestem kobietą. Zwyczajnie się wstydzę. Nie życzę sobie - mówi zielonogórzanka
Kamera w basenowych szatniach
Mieszkanka Zielonej Góry
Kamera w basenowych szatniach
Pani Aneta jest częstą klientką basenu w Centrum Rekreacyjno-Sportowym przy ul. Sulechowskiej. Niedawno, podczas wizyty na pływalni dokonała sensacyjnego odkrycia. Kiedy zamknęła za sobą drzwi przebieralni, by w spokoju i bez udziału osób trzecich zmienić mokry strój kąpielowy na codzienną bieliznę, zauważyła, że podgląda ją...oko wielkiego brata. A konkretniej, kamera zainstalowana na suficie w szatniach.

Bywalcom basenu tłumaczyć nie trzeba, że wydzielone przebieralnie stanowią część całej przestrzeni szatni. I nie są, rzecz jasna, zadaszone. Pani Aneta zrobiła kamerze zdjęcie. - Skoro ja ją doskonale widzę, to nie ma możliwości, żeby i ona nie miała mnie w zasięgu wzroku - stwierdza.

Fakt, że na całym terenie nie ma nawet metra kwadratowego intymności, zbulwersował ją. - Po to wchodzę do przebieralni, żeby przebrać się w samotności i nie stresować tym, że za chwilę ktoś się pojawi - opowiada. Dodajmy, że w szatniach basenu w Centrum Rekreacyjno-Sportowym nie ma podziału na szafki damskie i męskie. Wszyscy, niezależnie od płci, przebierają się w jednej alejce. Numerki przydziela system. - Jestem przecież kobietą. Zwyczajnie się wstydzę. To coś dziwnego? - zastanawia się zielonogórzanka.

Robert Jagiełowicz, dyrektor kompleksu CRS nie potwierdza ani nie zaprzecza, że kamery widzą osoby w przebieralniach. Sprawę komentuje krótko: - Nie będę odpowiadał na żenujące pytania.

Mieszkańcom, którzy regularnie korzystają z basenu, żenujące wydaje się jednak instalowanie kamer pod takim kątem, by obejmowały swoim zasięgiem także przebieralnie. W ich imieniu na ostatniej sesji radny Jacek Budziński (PiS) pytał, o to prezydenta Janusza Kubickiego. - Czekam na odpowiedź. Ma być za kilka dni - mówi radny.

Komentarz prawnika: tak ustawione kamery naruszają dobra osobiste

Agnieszka Twardowska z kancelarii adwokackiej Krzysztofa Szymańskiego: Legalność monitoringu w tym przypadku powinna być oceniana przez pryzmat zasady celowości. O ile zatem monitorowanie przestrzeni, w której znajdują się szafki, można wytłumaczyć względami ochrony mienia osób korzystających z basenu, o tyle trudno by było znaleźć uzasadnienie dla obejmowania zasięgiem kamer kabin przebieralni. Zamontowanie kamer w taki sposób, że są skierowane na przebieralnie, może zatem naruszać dobra osobiste, a mianowicie prawo do prywatności. W takiej sytuacji, zgodnie z regulacjami kodeksu cywilnego, ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. Czyli wystąpić z pismem o skierowanie kamer w inne miejsce, chyba że nie jest ono bezprawne. A w tej sprawie, jeśli się okaże, że rzeczywiście kamery są w taki sposób zamontowane, jest bezprawne. W razie dokonanego naruszenia, może także żądać, żeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.



A co wy o tym sądzicie? Czekamy na opinie w komentarzach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Uważajcie w basenowej przebieralni. Wielki brat... flow-vis 06.02.12, 20:15

    Sądzę, że ABW powinna zrobić nalot i sprawdzić zasięg kamer oraz dysk twardy/komputer osób, które mają dostęp do monitoringu. Wtrymiga.»

  • Z forum: Kamerom na basenie mówimy nie! ytilare 07.02.12, 12:48

    Te kamery to zapewne atrapy i dlatego nie chcą powiedzieć co widać :) bo by się wydało.Ale jeżeli działają to trochę nieteges. W wielu miejscach gdzie byłem, nie można nawet fotki zrobić »

  • z innej beczki... johanna_d 07.02.12, 15:08

    a ja mam takie pytanie trochę nie na temat...kto wpadł na genialny pomysł, projektując CRS, żeby zrobić wejście główne - i jedyne - tak daleko od parkingu?nie chodzi mi o sam fakt przejścia »