Porywająca rozmowa Kubickiego z konsulem

oprac. pn
2012-02-15 , aktualizacja: 15.02.2012 15:28
A A A Drukuj
Zieloną Górę w środę odwiedził Gottfried Zeitz, generalny konsul Niemiec we Wrocławiu. Spotkał się m.in. z marszałek Elżbietą Polak, rektorem prof. Czesławem Osękowskim i prezydentem Januszem Kubickim. Wizyta u tego ostatniego, jak dowiadujemy się z informacji prasowej urzędu miasta, "miała charakter kurtuazyjny". Trudno się z tym nie zgodzić. Zobaczcie, jak przebiegała rozmowa prezydenta z gościem z Wrocławia
Prezydent Janusz Kubicki i konsul Niemiec we Wrocławiu Gottfried Zeitz
Ewa Duma
Prezydent Janusz Kubicki i konsul Niemiec we Wrocławiu Gottfried Zeitz
Fragmenty relacji przebiegu spotkania prezydenta Janusza Kubickiego z konsulem Niemiec:

Konsul: - Jestem pod dużym wrażeniem uroków Waszego miasta, to dzisiejsze słońce pasuje do jego charakteru. Od czterech miesięcy jestem konsulem i zamierzam szybko poznać obszar, który leży w mojej gestii. Zapraszam też pana prezydenta do odwiedzenia Konsulatu we Wrocławiu -.

Prezydent Janusz Kubicki: - Bardzo dziękuję za zaproszenie. Współpraca naszego miasta z Niemcami jest systematyczna i kontakty bezpośrednie przynoszą coraz lepsze efekty. Tradycją stały się pociągi winobraniowe z Cottbus do Zielonej Góry. Kontaktów z miastem Cottbus jest bardzo dużo m.in. na niwie gospodarczej, kulturalnej i edukacyjnej. Wspólnie realizujemy wiele projektów. Ostatnio udało nam się skojarzyć uniwersytety po obu stronach granicy. Wiele naszych projektów realizowanych jest z unijnych funduszy pomocowych. Dzięki tym środkom zbliżyły się nasze społeczeństwa, a jeszcze jest dużo do zrobienia. Choćby uruchomienie Odry jako szlaku turystycznego. Marzy nam się ścieżka rowerowa do granicy zachodniej, by można było skorzystać z walorów miast przygranicznych.

Konsul: - Zauważyłem w Waszym mieście krzewy winorośli i wiem, że macie swoje wino. Przecież to też wspaniała atrakcja. Wino jest jak dzieło sztuki - z zadowoleniem przyznał konsul.

Prezydent krótko wyjaśnił historię odradzającego się zielonogórskiego winiarstwa i podarował gościowi butelkę wina z miejscowych winnic.

Konsul obejrzał jeszcze Polsko- Niemieckie Centrum Informacji w ratuszu i przyznał prezydentowi rację, że jest ono wzorcowe i przyszłościowe.

Spotkanie prezydent zakończył żartobliwie: - Chcemy, by Zielona Góra była miastem przyjaznym do życia, mieszkania, uczenia się, a niekoniecznie do pracy.





Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Porywająca rozmowa Kubickiego z konsulem rob.in.hood 15.02.12, 18:15

    Porywający artykuł. Jego autor jakiś nie kumaty. Niby teza jest ale wnioskować czytelnik ma sam. A jak ten czytelnik ma cokolwiek umieć wywnioskować z bełkotu pisarza jak on sam wyraźnie nie»

  • Porywająca rozmowa Kubickiego z konsulem m.bonislawski 16.02.12, 08:47

    A czy Prezio Kubiś opowiedział konsulowi, jak trżęsie portkami przed niemieckością Grunbergu, jak niszczy wszelki ślad materialny i kulturowy po budowniczych tego miasta, Niemcach ?Pewnie »