Sto zarzutów dla prezesa hurtowni weterynaryjnej

pn
2012-02-15 , aktualizacja: 15.02.2012 17:15
A A A Drukuj
44-letni prezes jednej z gorzowskich hurtowni weterynaryjnych wprowadził w obrót surowce farmaceutyczne, których nie wpisał do rejestru produktów leczniczych. Usłyszał blisko sto zarzutów. Może spędzić w więzieniu nawet 2 lata
Farmaceutyki
Fot. policja
Farmaceutyki
Sprawa ma swój początek w czerwcu 2011 r. Już wtedy gorzowscy specjaliści z Wydziału do Zwalczania Przestępczości Gospodarczej otrzymali informację o nieprawidłowościach, do jakich może dochodzić w jednej z gorzowskich hurtowni weterynaryjnych. Chodziło o wprowadzanie w obrót środków farmaceutycznych, których nie wpisano wcześniej do rejestru produktów leczniczych. Wspólnie z przedstawicielami Głównego Inspektoratu Weterynarii w Warszawie i Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Zielonej Górze, skontrolowali obiekt. Podejrzenia się potwierdziły. Mundurowi zabezpieczyli blisko 900 pojemników, beczek i opakowań ze środkami farmaceutycznymi. Trzeba było wnikliwej analizy faktur, dokumentów i dowodów rzeczowych, by postawić 44-letniemu prezesowi hurtowni blisko sto zarzutów. Produkty wpuścił w obieg nielegalnie. Za te czyny może spędzić w więzieniu nawet do 2 lat.



 

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy