Sędziowie z Krosna Odrzańskiego przychylili się do wniosku prokuratorów, o tymczasowe aresztowanie amerykańskiego wokalisty z zespołu metalowego Mortician. Will R. w niedzielę zamówił spod zielonogórskiego dworca zamówił kurs do Berlina. W drodze zaatakował taksówkarza. Miał zadać mu cios nożem. Rana okazała się niegroźna. Muzyk zabrał kierowcy telefon, a kiedy ten uciekł, odjechał jego taksówką.
Prokuratorzy oprócz rozboju, chcą także oskarżyć gitarzystę o napaść na policjantów, którzy zatrzymali go na granicy w Świecku. - Ponieważ podejrzany nie posiada na terenie RP stałego miejsca zamieszkania ani pobytu, zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego uzasadnione jest potrzebą zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania - tłumaczy Kazimierz Rubaszewski z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.