Jeśli dancing, to tylko w Palmiarni
30.07.2008
, aktualizacja: 30.07.2008 20:02
W ciągu miesiąca od otwarcia zielonogórska Palmiarnia zebrała od mieszkańców więcej cięgów niż jakakolwiek inna inwestycja w mieście. - Wszystkie usterki już naprawiamy - zapewnia Jacek Stefanowicz, menedżer Palmiarni
Na remont Palmiarni Zielona Góra wydała 17 mln zł. Obiekt oficjalnie został otwarty w czerwcu. I niemal od razu pojawiły się krytyczne uwagi zielonogórzan pod adresem budowli. Najpierw okazało się, że w pomieszczeniach szwankuje klimatyzacja. Wizyta na górnych piętrach Palmiarni nie należy do przyjemnych, kiedy są upały. Goście narzekali również na obsługę. Na posiłki trzeba było czekać nawet dwie godziny, a kelnerzy zachowywali się nieprofesjonalnie....

pozostało 79% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



