http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Zielona Góra >  Wiadomości Zielona Góra

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Zielona Góra - Gazeta.pl

Racja Polskiej Lewicy: Marszałku, krzyż zdjąć!

Artur Łukasiewicz, sky
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-19 17:31

Marcin Targowicki z Racji Polskiej Lewicy w Zielonej Górze dwa lata temu próbował wymóc na radnych zgodę na usunięcie krzyża i obrazu Jana Pawła II z sali obrad w ratuszu. Bez skutku
Marcin Targowicki z Racji Polskiej Lewicy w Zielonej Górze dwa lata temu próbował wymóc na radnych zgodę na usunięcie krzyża i obrazu Jana Pawła II z sali obrad w ratuszu. Bez skutku
Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta

Zielonogórska Racja Polskiej Lewicy do wicemarszałek Elżbiety Polak: - Krzyż w pani gabinecie jest nie do przyjęcia. Sugerujemy przeniesienie do swojego mieszkania. Wicemarszałek Polak: - Nie zdejmę

Wezwanie do usunięcia krzyża lubuska wicemarszałek Elżbieta Polak (PO) odebrała dwa dni temu w kancelarii Urzędu Marszałkowskiego. Żądanie podpisał Marcin Targowicki z Racji Polskiej Lewicy w Zielonej Górze.

- Sugerujemy przeniesienie krzyża do swojego mieszkania, miejsca, gdzie każdy może oddawać pokłon swoim symbolom. Jak wyglądałyby urzędy, gdyby wisiały w nich np. swastyki (swarzyce) kojarzone z kultem Swaroga, słowiańskiego bóstwa nieba, słońca, ognia i kowalstwa? - pisze działacz Lewicy. Żąda usunięcia krzyża.

- Urząd to nie jest prywatna firma pani Polak - mówi Targowicki. Dodaje, że w gabinecie wicemarszałek nie był. Natrafił na zdjęcie krucyfiksu w internecie. - Ale to nie ma znaczenia. Krzyż, symbol religijny, nie ma prawa wisieć w jakimkolwiek urzędzie.

Targowicki, 33-letni informatyk z Zielonej Góry, działa w antyklerykalnej Racji od kilku lat. W wyborach do rady miasta startował z listy SLD. Ceni Joannę Senyszyn. Europosłanka wezwała ostatnio do usunięcia krzyży z polskich szkół, po tym jak Trybunał Praw Człowieka zalecił to władzom Włoch. Targowicki natomiast zraził się do zielonogórskiego Sojuszu. - Bo co innego mówią, co innego robią - mówi. Dwa lata temu próbował wymóc na radnych zgodę na usunięcie krzyża i obrazu Jana Pawła II z sali obrad w zielonogórskim ratuszu. SLD nie pomógł. - Wiadomo, kto "tupnął nogą" (radna z prawicy), a kto "stulił uszy" (prezydent z SLD) - denerwował się Targowicki.

- O ile pamiętam sprawę, nawet o tym radni nie dyskutowali, co dobrze o nich świadczy. Krzyż wisi w ratuszu i mało komu przeszkadza. Teraz, po wyroku Trybunału w Strasburgu, antyklerykalne akcje są znów w modzie. Co ciekawe, to one ingerują w swobodę przekonań - komentuje Adam Urbaniak, prawnik, radny Platformy i przewodniczący rady miejskiej.

- Wicemarszałek powinna zdjąć krzyż?

- Jej gabinet nie jest jakimś ogólnodostępnym miejscem. Jeśli jakaś osoba chciałaby się z wicemarszałek umówić, a czułaby się nieswojo pod krzyżem, to pewnie można znaleźć jakieś inne miejsce. W Polsce państwo nie reguluje, czy można wieszać krzyże, czy nie. Ostatnio krzyż w swoim biurze święcił europoseł Artur Zasada. Chciał i mógł.

Polak zastała krzyż w gabinecie po swojej poprzedniczce Elżbiecie Płonce (PiS). - I go nie zdejmę. Jestem wierząca, krzyż dodaje mi sił. Zawsze miałam krzyż tam, gdzie pracowałam. Nikogo nie obrażał. W Polsce krzyż wykracza poza katolicką symbolikę. Wiąże się z historią, patriotyzmem, niepodległością - opowiada Polak. Na biurku trzyma niewielką gipsową pietę. - Poświęcona w Watykanie. Dostałam od pewnej kobiety.

Mecenas Kazimierz Pańtak, radny SLD w sejmiku, twierdzi, że radykalna lewica szuka popularności. - Krzyż w gabinecie, miejscu pracy, to osobisty, prywatny wybór. Dopuszczalny.

W Gorzowie krzyż wisi także w radzie miejskiej. - I w niektórych pokojach urzędników także - wylicza Jolanta Cieśla, rzeczniczka gorzowskiego magistratu. Podkreśla, że tematu krzyży w urzędzie nikt jeszcze nie poruszył. - Żaden z mieszkańców nie zwrócił uwagi, że mu przeszkadzają - opowiada Cieśla. - Jestem katoliczką, ale niepraktykującą. Nie chodzę do kościoła. Uważam, że w Polsce nie ma powodów, aby zdejmować krzyże z miejsc publicznych. Polska to nie Włochy - zauważa Cieśla.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.7

27 głosów