Sąsiedzi czuwają, policjanci ratują życie
2010-02-08
, aktualizacja: 08.02.2010 12:57
Zielonogórscy policjanci dzięki informacji od zaniepokojonych mieszkańców uratowali życie dwóm osobom. Do mieszkań weszli w ostatniej chwili
W niedzielę oficer dyżurny Komendy Miejskiej w Zielonej Górze odebrał dwa telefony od mieszkańców zaniepokojonych przedłużającą się nieobecnością sąsiadów. Pierwszy zadzwonił chłopak z Anglii. Zaniepokoiła go długa nieobecność w domu matki. Patrol pojechał pod wskazany adres. Wspólnie ze strażakami wyłamali zamek. W jednym z pokoi znaleźli nieprzytomną starszą kobietę. Kobieta natychmiast trafiła do szpitala.
W drugim przypadku, dłuższą nieobecność mężczyzny, zauważyli sąsiedzi. Policjanci siłą weszli do mieszkania. Znaleźli w nim skrajnie wycieńczonego mężczyznę. Nie był w stanie poruszać się o własnych siłach, a nawet odpowiadać na pytania. - I tak dzięki czujności sąsiadów i szybkiej informacji policjanci uratowali życie dwóm osobom - mówi mł. aspirant Lidia Kowalska z zielonogórskiej komendy policji.
W drugim przypadku, dłuższą nieobecność mężczyzny, zauważyli sąsiedzi. Policjanci siłą weszli do mieszkania. Znaleźli w nim skrajnie wycieńczonego mężczyznę. Nie był w stanie poruszać się o własnych siłach, a nawet odpowiadać na pytania. - I tak dzięki czujności sąsiadów i szybkiej informacji policjanci uratowali życie dwóm osobom - mówi mł. aspirant Lidia Kowalska z zielonogórskiej komendy policji.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



