Policjanci z Warszawy też szukają gwałciciela

Maja Sałwacka
2010-02-10 , aktualizacja: 10.02.2010 18:37
A A A Drukuj
Komendant główny policji wziął nadzór nad śledztwem w sprawie napadów na kobiety w Zielonej Górze. Funkcjonariusze ze stolicy mają pomóc ująć bandytę.
Portety pamięciowe podejrzanych o napady na kobiety w Zielonej Górze, Świdnicy i Lubsku
Portety pamięciowe podejrzanych o napady na kobiety w Zielonej Górze, Świdnicy i Lubsku
W mieście doszło do pięciu napadów na kobiety, kolejne dwa wydarzyły się w podzielonogórskiej Świdnicy i oddalonego o 60 km Lubska. Za każdym razem bandyta działał według tego samego scenariusza. Zachodzi kobietę od tyłu - tak, by nie widziała jego twarzy - i atakuje. Przewraca na ziemię i przykłada do szyi nóż lub brzytwę. Dwie z tych kobiet napastnik zgwałcił. Bandyta wybiera młode, atrakcyjne kobiety. Ofiary mają od 16 do 32 lat. Dwie z nich napadł, gdy wyprowadzały na spacer psa.

Policja opracowała trzy portrety pamięciowe - dopuszcza wersję, że w okolicy działa nawet kilku sprawców, którzy atakują w odludnych miejscach samotnie spacerujące kobiety. Najczęściej w godzinach wieczornych lub popołudniowych. Tnie swoim ofiarom twarze, szyje, nogi. Ostatni raz sprawca napadł w Zielonej Górze w ubiegły czwartek. Kobieta uciekła, bo prysnęła mu gazem w oczy.

Niestety, choć od pierwszego napadu minął już miesiąc, policjantom nie udało się zatrzymać sprawców. Co gorsza, nie ustały także napady - choć policja zapewnia, że robi wszystko, co w jej mocy. Zwiększono w ciągu doby liczbę patrolujących policjantów do 150.

Na razie opracowane portrety pamięciowe, choć szczegółowe i dokładne, na niewiele się zdały. Policjanci do tej pory wytypowali kilku mężczyzn. Ofiary ich nie rozpoznały. Po sprawdzeniu alibi wrócili do domów.

W środę komendant główny policji włączył do śledztwa swoich specjalistów. - W ramach nadzoru i wsparcia do opisanych działań włączyli się też policjanci z biura kryminalnego komendy głównej policji. Powołano biegłych i specjalistów, których zadaniem jest analiza zebranego materiału dowodowego. Pracują też eksperci od opracowań tzw. profili psychologicznych przestępców. Pracownia biologii laboratorium kryminalistycznego komendy wojewódzkiej we Wrocławiu wykonuje do tych spraw badania zabezpieczonych śladów w trybie pilnym, poza kolejnością - zapewnia Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiego komendanta.

Policjanci sprawdzają sprawców podobnych przestępstw, wracają do starych spraw. - Weryfikowane są różne hipotezy - przyznaje rzecznik

Policja twierdzi, że codziennie policjanci otrzymuje kilkadziesiąt sygnałów od mieszkańców. - Telefonów z informacjami od mieszkańców jest bardzo dużo, za co bardzo dziękujemy. Aby usprawnić odbieranie informacji, pracę oficerów dyżurnych wspiera dodatkowa osoba. Działania związane ze sprawdzaniem informacji może nie są widoczne dla zwykłego mieszkańca, jednak trwają bez przerwy - zapewnia Stanisławska.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów