Szef żagańskiej PO aresztowany za próbę przyjęcia łapówki

Maja Sałwacka
2010-03-17 , aktualizacja: 17.03.2010 18:43
A A A Drukuj
Mirosław K., kierownik biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Szprotawie, szef żagańskiej Platformy, usłyszał zarzut próby przyjęcia łapówki. Wczoraj został tymczasowo aresztowany
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Mirosława K. w poniedziałkowe popołudnie. Do zatrzymania doszło w szprotawskiej siedzibie ARiMR, której jest kierownikiem. Funkcjonariusze CBA weszli do budynku Agencji po godz. 14, kiedy ruch był tam już niewielki. Mężczyzna, na co dzień szef żagańskiej Platformy Obywatelskiej, miał dostać sporą łapówkę w zamian za podjęcie odpowiednich, kierowniczych decyzji.

Wczoraj prokuratorzy nadzorujący śledztwo z wydziału ds. zwalczania przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze postawili mężczyźnie dwa zarzuty z art. 228 par. 3 oraz z art. 13 par. 1 kodeksu karnego. Chodzi o to, że Mirosław K. uzależnił wykonanie czynności służbowych od otrzymania korzyści majątkowych. Do tego sam taką propozycję złożył. Śledczy wczoraj zdradzili, o co miał wzbogacić się szef Platformy.

- Korzyść majątkowa to przeniesienie praw własności nieruchomości niezabudowanej na zatrzymanego. Do przestępstwa nie doszło, bo zainterweniowali funkcjonariusze CBA - przyznaje prokurator Alina Dobrowolska. Śledczy, oprócz mężczyzny, zatrzymali jeszcze trzy inne osoby. Wśród nich jest emerytowana nauczycielka Jadwiga Z., wiceszefowa Platformy w powiecie żagańskim oraz jej bliski krewny. Zatrzymany został jeszcze jeden mężczyzna, ale prokuratura nie chce zdradzać jego tożsamości. - Całej trójce przedstawiono zarzuty pomocnictwa do przyjęcia korzyści majątkowej - przyznaje prokurator.

Wczoraj w południe sąd przychylił się do wniosku śledczych o tymczasowy areszt dla Mirosława K. Mężczyzna spędzi w nim najbliższe trzy miesiące. Dwie osoby po przesłuchaniu zostały zwolnione do domu. Wobec kolejnej śledczy mają podjąć decyzję w ciągu kilku najbliższych godzin. 46-letni Mirosław K. jest byłym wojskowym w randze kapitana. Do Platformy Obywatelskiej wstąpił w 2004 r. Na początku był jedynie szeregowym członkiem, ale szybko awansował na stanowisko sekretarza partii w rodzinnym powiecie żagańskim. Od października ub.r. jest szefem powiatowej Platformy. Druga zatrzymana, Jadwiga Z., ma 52 lata. Kobieta była wicedyrektorką jednej ze szkół w powiecie żagańskim. W 2006 r. bezskutecznie startowała na radną powiatu żagańskiego. Kandydowała oczywiście z listy PO.

Jeśli zarzuty śledczych potwierdzą się, zatrzymanym grozi od roku do 10 lat więzienia. Jak dowiedziała się "Gazeta", Mirosław K. straci stanowisko partyjne.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów