Żagań: Fatalny skok spadochroniarza

Maja Sałwacka
2010-03-21 , aktualizacja: 21.03.2010 13:23
A A A Drukuj
W Żaganiu podczas obchodów 66 rocznica Wielkiej Ucieczki ze z byłego Stalagu, źle wylądował jeden ze spadochroniarzy. 37-letni skoczek leży w szpitalu na oddziale intensywnej terapii w zielonogórskim szpitalu.
Wypadek wydarzył się w sobotę tuż po godz. 17 na terenie Muzeum Martyrologii Alianckich Jeńców. Pokaz rozpoczynały samoloty Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Z nich wyskoczyli skoczkowie ze spadochronami. Jeden z nich popełnił błąd w drugiej fazie lotu, i choć miał już rozłożony spadochron, mocno uderzył o ziemię. Jk opowiadają widzowie, upadek wyglądał bardzo groźnie

37-letni skoczek przewieziony śmigłowcem do zielonogórskiego szpitala. Ma złamane podudzie lewej nogi, i wstrząs mózgu. Wieczorem z soboty na niedzielę stan sportowca się pogorszył się. Przebywa na oddziale inntensywnej terapii. Stan skoczka jest jednak stabilny.

Policjanci badają przyczyny wypadku. - Mężczyzna jest doświadczonym skoczkiem. Mimo to nie uchronił się przed popełnieniem błędu. Z wstępnych ustaleń wynika, że jest sam jest winny wypadku - tłumaczy Sylwia Woroniec, rzecznik żagańskiej komendanta policji. Przyznaje, że śledczy przesłuchali już kierownika grupy skoczków i jego kolegów.

Wypadek zakłócił obchody rocznicy Wielkiej Ucieczki. Alianccy piloci uciekali z niemieckiego Stalagu Luft III w nocy z 24 na 25 marca 1944 roku. Przez rok jeńcy wybudowali tunel o długości 111 m. To właśnie nim z obozu udało się wydostać 76 więźniom. Tylko trzej dotarli do swoich jednostek. Pozostałych 73 schwytano, a 50 z nich rozstrzelano na osobisty rozkaz Hitlera.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów