Zabójczy długopis dla zawodowych morderców

Maja Sałwacka
2010-07-27 , aktualizacja: 27.07.2010 18:02
A A A Drukuj
Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Fot. Daniel Adamski / Agencja Ga Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis
Długopis kaliber 5,6 mm to tylko broń Bonda? Niekoniecznie. Takie cuda sprzedawali na bazarze dwaj Niemcy. Lubuscy policjanci CBŚ nie mają wątpliwości: takie długopisy kupują tylko zawodowi zabójcy
Zabójcze długopisy
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Fot. Daniel Adamski / Agencja Ga
Zabójcze długopisy
Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Fot. Daniel Adamski / Agencja Ga
Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis
Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Fot. Daniel Adamski / Agencja Ga
Policjant CBŚ prezentuje śmiercionośny długopis
Srebrny, gustowny, metalowy długopis na pierwszy rzut oka nie wygląda na śmiercionośną broń. Fakt jest grubszy i cięższy, ale mało komu do głowy przyjdzie, że zamiast wkładu do pisania, można naszpikować go nabojami.

Policjanci ostrzegają, że z pozoru niepozorne narzędzie może nawet zabić. Zupełnie jak w filmach o Jamesie Bondzie. Policjanci prowadzący sprawę przyznają, że pierwszy raz spotkali się z tak dziwną i zakamuflowaną bronią.

- Pociski wystrzelone z długopisów strzelających mogą spowodować ciężkie uszkodzenie ciała, a nawet śmierć - mówi Justyna Migdalska z biura prasowego lubuskiego komendanta policji. Od czego to zależy? Od tego, gdzie trafi pocisk - np. w oko lub serce, a także od odległości i użytej amunicji. - Strzelające długopisy, w myśl ustawy o broni i amunicji, są bronią palną szczególnie niebezpieczną. Choć swoim wyglądem przypominają zwykły długopis, tego typu broń jest używana głównie przez zawodowych zabójców - przyznaje Migdalska.

Blisko tydzień temu funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zrobili "nalot" na bazar w Kraśniku Dolnym (woj. zachodniopomorskie). Zainteresowali się stoiskiem dwóch mężczyzn. Mieli sygnał, że Niemcy handlują nielegalnie bronią. Ta miała trafić pod Gorzów. Po przeszukaniu podejrzanych, policjanci znaleźli u jednego schowane w kieszeni ubrania dwa zabójcze długopisy a także 30 sztuk amunicji, kaliber 5,6 mm. -Przedmioty poddano ekspertyzie, która potwierdziła przypuszczenia policjantów, że przedmioty są bronią palną - tłumaczy Migdalska.

Obywatele Niemiec to 52-letni Olaf S. oraz 61-letni Wolfgang A. Sąd Rejonowy w Szczecinie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące młodszego. Starszy ma stawiać się w wyznaczonych terminach na komendzie w ramach policyjnego dozoru, co ma zapobiec ewentualnej ucieczce z Polski. Mężczyznom - za handel i nielegalne posiadanie broni - grozi do 10 lat więzienia.

Śledztwo nadzorują prokuratorzy ze Szczecina. Mają m.in. sprawdzić, czy ostatnio nikogo w kraju nie zamordowano strzałem z długopisu.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

  • CBŚ takich bajek nie opowiada agora_do_wora 27.07.10, 21:45

    "Zawodowi mordercy" czegoś takiego nie kupią, bo skuteczność tej broni jest mizerna. Równie dobrze mogliby używać pistoletów skałkowych...»

  • Zabójczy długopis dla zawodowych morderców babaqba 27.07.10, 23:17

    Zamkniemy bazary i z powodu odcięcia dostaw sprzętu, mordercy pójdą na zieloną trawkę! Czy Al Kaidę da się tak samo załatwić? Pewnie już jest osłabiona po zamknięciu korony stadionu 10-cio »

  • Zabójczy długopis dla zawodowych morderców niuniek63 28.07.10, 09:10

    Jaki niegramotny artykuł,nabojami od KBKS u to u nas na podwórku w latach 70 tych bawiły się dzieciaki ,a karbid, to się strzelało.Znów ktoś chce zastraszać społeczeństwo że broń to straszna»