Wojewódzki asystent ds. przestępstw z nienawiści
18.10.2010
, aktualizacja: 18.10.2010 10:42
Spotkałeś się z dyskryminacją z powodu swojej orientacji seksualnej? Zgłoś się do wojewódzkiego asystenta ds. przestępstw z nienawiści. Podpowie, jak walczyć o swoje prawa
W Zielonej Górze rozpoczął działalność wojewódzki asystent ds. przestępstw z nienawiści. To osoba, której zadaniem jest wsparcie homoseksualistów, którzy spotykają się z nietolerancją i prześladowaniami. - W Polsce istnieje wiele organizacji, które pomagają ofiarom dyskryminacji z powodu płci czy wyznania. My skupimy się na gejach i lesbijkach, bo nie mają wielu możliwości wsparcia - zapowiada Katarzyna Bienias, koordynatorka zielonogórskiej Kampanii przeciw Homofobii. Bienias ma 24 lata i jest studentką ostatniego roku politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim. I to właśnie ona została wojewódzkim asystentem ds. przestępstw z nienawiści.
Stanowisko asystenta to jeden z elementów ogólnopolskiego projektu "Safe and out" prowadzonego przez KPH. Utworzone je we wszystkich polskich województwach. - Naszym zadaniem będzie współpraca z policją i prokuraturą. Chcemy wyjść do gejów i lesbijek z jasnym komunikatem: Jeśli padłeś ofiarą przestępstw z nienawiści, możemy skutecznie ci pomóc - mówi Katarzyna Bienias.
Przestępstwa z nienawiści to czyny motywowane stereotypami i uprzedzeniami. Agresję budzi nie tyle dana osoba co cecha, która ją charakteryzuje albo przynależność do grupy, która budzi niechęć sprawcy. - Polskie prawo nie zna takiego terminu, ale przepisy mówiące o działaniu z nienawiści można odnaleźć w kodeksie karnym. Takimi przestępstwami mogą być zabójstwa, pobicia, gwałty, ale także agresja słowna i dyskryminacja - mówi Bienias.
Każda osoba, która zwróci się do asystenta, może liczyć na wsparcie psychologa. Zielonogórska KPH współpracuje z Danielem Bąkiem - warszawskim terapeutą, który specjalizuje się w pomocy homoseksualistom. Asystent skontaktuje ofiarę dyskryminacji także z prawnikiem. - Po takich konsultacjach będzie mogła podjąć decyzję, co zrobić dalej. W grę wchodzi zawiadomienie policji i powództwo publiczne, ale to zdarza się rzadko. Częściej osoby dyskryminowane dochodzą swoich praw w sądzie z powództwa cywilnego. Ważne, aby zrobić cokolwiek. Zwykle homoseksualiści nie zgłaszają się na policję, bo się boją i nie wierzą, że to cokolwiek da - mówi asystent.
Bez takich informacji powstaje też wrażenie, że problemu nie ma. W obecnym i ubiegłym roku lubuska policja nie odnotowała żadnego zgłoszenia o dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. - A takie przypadki się zdarzają, tylko nikt o nich nie mówi. Moja koleżanka została zwolniona z pracy, gdy w jednym z artykułów "Gazety" przyznała się, że jest lesbijką. Odezwał się do nas mężczyzna, który bał się o swoje życie, bo otrzymywał wulgarne listy z pogróżkami. Znajoma lesbijka została pobita. Rodzina nie wiedziała o jej orientacji i nie zawiadomiła policji, bo bała się ujawnienia - opowiada Bienias.
Asystent ds. przestępstw nienawiści będzie współpracował z Agnieszką Opalińską - pełnomocnikiem marszałka ds. równego traktowania. W projekt zaangażowała się również lubuska policja. - Współpraca będzie przebiegać na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to wspólne szkolenia i przybliżanie problemów związanych z homofobią. Druga jest już czysto ludzka. Będziemy wspólnie pomagać ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji - mówi podkomisarz Marek Waraksa, pełnomocnik komendanta wojewódzkiego policji ds. ochrony praw człowieka.
Z Katarzyną Bienias można skontaktować się za pośrednictwem strony internetowej zielonogórskiej KPH. - W takich sprawach najlepiej się spotkać i porozmawiać. Ale jeśli ktoś nie będzie na to gotowy, może przysłać maila albo zadzwonić. Niedługo uruchomimy specjalne dyżury telefoniczne - zapowiada asystent.
Stanowisko asystenta to jeden z elementów ogólnopolskiego projektu "Safe and out" prowadzonego przez KPH. Utworzone je we wszystkich polskich województwach. - Naszym zadaniem będzie współpraca z policją i prokuraturą. Chcemy wyjść do gejów i lesbijek z jasnym komunikatem: Jeśli padłeś ofiarą przestępstw z nienawiści, możemy skutecznie ci pomóc - mówi Katarzyna Bienias.
Przestępstwa z nienawiści to czyny motywowane stereotypami i uprzedzeniami. Agresję budzi nie tyle dana osoba co cecha, która ją charakteryzuje albo przynależność do grupy, która budzi niechęć sprawcy. - Polskie prawo nie zna takiego terminu, ale przepisy mówiące o działaniu z nienawiści można odnaleźć w kodeksie karnym. Takimi przestępstwami mogą być zabójstwa, pobicia, gwałty, ale także agresja słowna i dyskryminacja - mówi Bienias.
Każda osoba, która zwróci się do asystenta, może liczyć na wsparcie psychologa. Zielonogórska KPH współpracuje z Danielem Bąkiem - warszawskim terapeutą, który specjalizuje się w pomocy homoseksualistom. Asystent skontaktuje ofiarę dyskryminacji także z prawnikiem. - Po takich konsultacjach będzie mogła podjąć decyzję, co zrobić dalej. W grę wchodzi zawiadomienie policji i powództwo publiczne, ale to zdarza się rzadko. Częściej osoby dyskryminowane dochodzą swoich praw w sądzie z powództwa cywilnego. Ważne, aby zrobić cokolwiek. Zwykle homoseksualiści nie zgłaszają się na policję, bo się boją i nie wierzą, że to cokolwiek da - mówi asystent.
Bez takich informacji powstaje też wrażenie, że problemu nie ma. W obecnym i ubiegłym roku lubuska policja nie odnotowała żadnego zgłoszenia o dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. - A takie przypadki się zdarzają, tylko nikt o nich nie mówi. Moja koleżanka została zwolniona z pracy, gdy w jednym z artykułów "Gazety" przyznała się, że jest lesbijką. Odezwał się do nas mężczyzna, który bał się o swoje życie, bo otrzymywał wulgarne listy z pogróżkami. Znajoma lesbijka została pobita. Rodzina nie wiedziała o jej orientacji i nie zawiadomiła policji, bo bała się ujawnienia - opowiada Bienias.
Asystent ds. przestępstw nienawiści będzie współpracował z Agnieszką Opalińską - pełnomocnikiem marszałka ds. równego traktowania. W projekt zaangażowała się również lubuska policja. - Współpraca będzie przebiegać na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to wspólne szkolenia i przybliżanie problemów związanych z homofobią. Druga jest już czysto ludzka. Będziemy wspólnie pomagać ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji - mówi podkomisarz Marek Waraksa, pełnomocnik komendanta wojewódzkiego policji ds. ochrony praw człowieka.
Z Katarzyną Bienias można skontaktować się za pośrednictwem strony internetowej zielonogórskiej KPH. - W takich sprawach najlepiej się spotkać i porozmawiać. Ale jeśli ktoś nie będzie na to gotowy, może przysłać maila albo zadzwonić. Niedługo uruchomimy specjalne dyżury telefoniczne - zapowiada asystent.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Wojewódzki asystent ds. przestępstw z nienawiści
martinek80
19.10.10, 23:12
Fajna ta pani asystentka, ładna buźka nie ma co...»
Najczęściej czytane24 htydzień



