Wydział artystyczny: Nie produkujemy bezrobotnych
2011-07-06
, aktualizacja: 06.07.2011 10:09
Ruszyła rekrutacja na Uniwersytecie Zielonogórskim. Wydział artystyczny nigdy nie miał problemów z naborem. - Chętnych jest zwykle tylu, że mamy możliwość wybierać najlepszych - dziekan prof. Piotr Szurek. Ma za to poważne problemy finansowe
Magnesem dla maturzystów jest wysoki poziom kształcenia na naszym wydziale i wręcz rodzinna atmosfera. Nie ma dużych grup, a zajęcia prowadzą znane nazwiska w artystycznym świecie. Efekty są bardzo dobre. Dowodem na to była wystawa końcoworoczna Instytutu Sztuk Wizualnych, którą można było oglądać przy ul. Wiśniowej. Kilkaset prac, obrazów, grafik, instalacji to efekt całorocznej pracy studentów i wykładowców. - Absolwenci naszego wydziału pracują niemal we wszystkich ośrodkach kulturalnych w całym regionie. Od filharmonii i galerii, po szkoły, placówki kulturalne, oświatowe, ogniska muzyczne czy plastyczne w małych miejscowościach. Są organistami w kościołach, dyrygentami chórów. To oni tworzą środowisko artystyczne, upowszechniają kulturę - mówi dr Barbara Literska, prodziekan ds. nauki Wydziału Artystycznego UZ. Jak zaznacza, absolwenci dobrze radzą sobie też we własnym biznesie, mają swoje agencje reklamowe, artystyczne, prowadzą zajęcia dla dzieci i dorosłych. - Nie produkujemy bezrobotnych, więc pieniądze włożone w kształcenie tych młodych nie są zmarnowane - zaznacza Literska. Również Zielona Góra korzysta z tego, że taki wydział istnieje na tutejszej uczelni. - Współpracujemy z BWA, muzeum, organizujemy tu wystawy, prowadzimy kilka galerii, wspomagamy festiwal Green Town of Jazz czy telewizyjną "Bitwę na głosy", która była świetną promocją - wylicza prof. Paulina Komorowska-Birger, prodziekan ds. studenckich.
Wydział boryka się jednak z trudną sytuacją finansową. Obecnie ma 1,6 mln zł długu. To różnica między kosztami kształcenia a dotacją ministerialną. Niedawno rektor UZ prof. Czesław Osękowski na łamach "Gazety" stwierdził, że wydział musi zacząć oszczędzać. - I to robimy - zaznacza prof. Piotr Szurek, dziekan wydziału artystycznego. - Połączyliśmy dwa instytuty plastyczne w jeden - Instytut Sztuk Wizualnych. Przyglądamy się wszystkim umowom o pracę, mamy coraz mniej nadgodzin, wysyłamy studentów na wymianę zagraniczną. Ale na efekty tych wszystkich działań trzeba trochę poczekać - mówi. Kształcenie artystyczne jest specyficzne. Nie można w jednej sali uczyć 60-osobowej grupy. Tu podstawą jest praca indywidualna. - Oszczędzamy, gdzie się da, kadra cały czas się rozwija, staramy się o granty, pozyskujemy pieniądze z różnych źródeł. To dla nas nowa sytuacja. Finanse nas martwią, ale musimy też dbać o standardy i poziom kształcenia - dodaje dziekan.
A ten nie odbiega od poziomu na innych uczelniach artystycznych, chociaż tam kształcenie studenta jest dużo droższe niż w Zielonej Górze. Wszystkie prowadzone na wydziale kierunki zostały pozytywnie cenione przez Państwową Komisję Akredytacyjną, a sam wydział jest chlubą uniwersytetu chociażby dlatego, że w ostatnim rankingu ministerstwa uzyskał kategorię A. Czyli jest w krajowej czołówce zarówno pod względem naukowym, jak i dydaktycznym. Żaden inny wydział UZ nie ma tak wysokich not. Za tym też idą konkretne pieniądze. Ale, jak zaznaczają władze wydziału, ta ocena nie wzięła się znikąd. - Co prawa uczelnia płaci za przewody doktorskie czy habilitacyjne, ale nasz rozwój naukowy i artystyczny, tj. większość wystaw, prac, instalacji, koncertów, publikacji finansujemy z własnych środków - tłumaczy dr Literska.
W tym roku wydział szykuje się do dwóch jubileuszy - Instytut Muzyki obchodzi 40-lecie, a plastycy 20-lecie istnienia. - Mamy już ugruntowaną pozycję w tradycji kształcenia artystycznego na poziomie wyższym w Zielonej Górze. To duma i oznaka nowoczesności uniwersytetu, ale też odpowiedzialność, by nie zaprzepaścić tego, co udało się osiągnąć - mówi prodziekan Literska.
Wydział boryka się jednak z trudną sytuacją finansową. Obecnie ma 1,6 mln zł długu. To różnica między kosztami kształcenia a dotacją ministerialną. Niedawno rektor UZ prof. Czesław Osękowski na łamach "Gazety" stwierdził, że wydział musi zacząć oszczędzać. - I to robimy - zaznacza prof. Piotr Szurek, dziekan wydziału artystycznego. - Połączyliśmy dwa instytuty plastyczne w jeden - Instytut Sztuk Wizualnych. Przyglądamy się wszystkim umowom o pracę, mamy coraz mniej nadgodzin, wysyłamy studentów na wymianę zagraniczną. Ale na efekty tych wszystkich działań trzeba trochę poczekać - mówi. Kształcenie artystyczne jest specyficzne. Nie można w jednej sali uczyć 60-osobowej grupy. Tu podstawą jest praca indywidualna. - Oszczędzamy, gdzie się da, kadra cały czas się rozwija, staramy się o granty, pozyskujemy pieniądze z różnych źródeł. To dla nas nowa sytuacja. Finanse nas martwią, ale musimy też dbać o standardy i poziom kształcenia - dodaje dziekan.
A ten nie odbiega od poziomu na innych uczelniach artystycznych, chociaż tam kształcenie studenta jest dużo droższe niż w Zielonej Górze. Wszystkie prowadzone na wydziale kierunki zostały pozytywnie cenione przez Państwową Komisję Akredytacyjną, a sam wydział jest chlubą uniwersytetu chociażby dlatego, że w ostatnim rankingu ministerstwa uzyskał kategorię A. Czyli jest w krajowej czołówce zarówno pod względem naukowym, jak i dydaktycznym. Żaden inny wydział UZ nie ma tak wysokich not. Za tym też idą konkretne pieniądze. Ale, jak zaznaczają władze wydziału, ta ocena nie wzięła się znikąd. - Co prawa uczelnia płaci za przewody doktorskie czy habilitacyjne, ale nasz rozwój naukowy i artystyczny, tj. większość wystaw, prac, instalacji, koncertów, publikacji finansujemy z własnych środków - tłumaczy dr Literska.
W tym roku wydział szykuje się do dwóch jubileuszy - Instytut Muzyki obchodzi 40-lecie, a plastycy 20-lecie istnienia. - Mamy już ugruntowaną pozycję w tradycji kształcenia artystycznego na poziomie wyższym w Zielonej Górze. To duma i oznaka nowoczesności uniwersytetu, ale też odpowiedzialność, by nie zaprzepaścić tego, co udało się osiągnąć - mówi prodziekan Literska.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień







