Były żużlowiec Falubazu stanie przed sądem
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 17:47
23-letni żużlowiec chciał sprzedać na allegro motocykl, na którym miał się ścigać w barwach Wandy Kraków. Zapomniał, że motor należy do sponsora, który mu jedynie sprzęt pożyczył
ZOBACZ TAKŻE
- Kogo kibice wyślą na galę do stolicy (10-02-12, 20:04)
Prokuratorzy przesłali już do sądu akt oskarżenia przeciwko 23-latkowi. Sportowiec, były żużlowiec Falubazu, od jakiegoś czasu ścigał się w barwach Wandy Kraków. Tam właśnie poznał sponsora, który wypożyczył mu warty 15 tys. zł motocykl. Gdy żużlowiec zakończył współpracę z kolejnym klubem, postanowił motocykl wystawić na allegro. Zapomniał, że nigdy nie był jego własnością. Nie zdążył go sprzedać, bo policjanci byli szybsi. Zabezpieczyli motor jako dowód przestępstwa. Motor wróci do sponsora.
- Oskarżonemu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - przyznaje Grzegorz Szklarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Jeśli 23-latek nie był wcześniej karany, wyrok nie musi oznaczać więzienia. Kara może być odroczona na kilka lat próby.
- Oskarżonemu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - przyznaje Grzegorz Szklarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Jeśli 23-latek nie był wcześniej karany, wyrok nie musi oznaczać więzienia. Kara może być odroczona na kilka lat próby.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



