Trener Lechii: Nas nic nie zwalnia z obowiązku

atom
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 12:03
A A A Drukuj
PIŁKA NOŻNA Lament zarządców Lechii Zielona Góra i wizja ubóstwa nie zwalnia pracowników klubu z wykonywania obowiązków. - Wiadomo, że zmartwienia siedzą w głowach, ale trzymamy się komunikatu: trenujemy i szykujemy do gry - mówi nam trener Tomasz Trubiłowicz. W sobotę Lechia zagra kolejny próbny mecz, jednak taniej niż planowała.

Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Lechia złożyła wniosek o 800 tys. zł dotacji na 2012 r., by szkolić juniorów i walczyć drużyną seniorów o awans do drugiej ligi. Na koniec stycznia okazało się, że klub może liczyć na ledwie 158 tys. zł.

- To szok - mówił w pierwszym odruchu prezes Jerzy Materna, potem płakał, obwiniał prezydenta miasta o brak dobrej woli, modlił się za niego... Żeby o problemie dowiedziało się jak najwięcej osób, Lechia zorganizowała protest pod Urzędem Miasta.

Materna orzekł, że brak dotacji przełoży się np. na konieczność rozwiązania kontraktów z najlepszymi zawodnikami. Póki co, nic takiego się nie zdarzyło.

- Dyrektor klubu spotkał się z nami i powiedział, że mamy normalnie szykować się do rundy wiosennej - przekazał nam trener trzecioligowej Lechii Tomasz Trubiłowicz.

Czy piłkarzom i szkoleniowcom udaje się odsuwanie zmartwień na bok? Gdy stało się jasne, że niedostatek zajrzy Lechii głęboko w oczy, zielonogórski zespół przegrał dwa kolejne sparingi - 0:5 z Górnikiem Polkowice oraz 0:4 z Miedzią Legnica. - Proszę nie pytać, czy ta sytuacja nam przeszkadza, bo to oczywiste. Wszyscy wiedzą, co się dzieje i to było widać po drużynie np. na boisku w Legnicy. Ale trzymamy się oficjalnego komunikatu dyrektora klubu o normalnej pracy. Mamy ważne umowy i nic nie zwalnia nas od wykonywania obowiązków - mówił Trubiłowicz.

Przygotowania do wiosny odbywają się już jednak w trybie oszczędnościowym. Drużyna miała rozegrać najbliższy sparing na nowoczesnej nawierzchni ze sztuczną trawą w Głogowie. Żeby jednak wyszło taniej, Lechia zostanie w domu i zagra w Zielonej Górze. - To jest problem, bo chodzi o zdrowie naszych piłkarzy. Nasza sztuczna trawa jest zużyta, wyeksploatowana. Gra się praktycznie na betonie - ocenił trener. Na owej zużytej trawie w sobotę o godz. 16.15 Lechia zagra sparing z czwartoligową Odrą Bytom Odrzański.


Cała Polska tym żyje - gorące newsy o Euro 2012 >>



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos