Prezydent dorzuci na kontrakt Ganiego

atom
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 14:31
A A A Drukuj
Środowa audycja Radia Zielona Góra, telefony od radiosłuchaczy do prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego: - Dzień dobry panie prezydencie, czy miasto mogłoby pomóc Zastalowi w sprowadzeniu koszykarza Ganiego Lawala? - pyta fan basketu.
Gani Lawal i prezes Rafał Czarkowski
Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta
Gani Lawal i prezes Rafał Czarkowski
Pytanie zostało podparte prośbą, apelem, by prezydent jednak pomógł, bo drużyna ma w tym roku szansę na sukces, może nawet medal, a dzięki koszykówce Zielona Góra staje się w Polsce znana. Co na to prezydent?

- Jestem za. I miasto bierze pod uwagę możliwość dodatkowej pomocy dla Zastalu. Robimy montaż finansowy, by brali w tym udział także sponsorzy, nie tylko miasto. Warto to zrobić, bo chodzi o zawodnika sprawdzonego, który już u nas był i wszyscy go dobrze wspominamy. Ja gorąco namawiam działaczy Zastalu, by się na to zdecydowali. Ale ostateczna decyzja należy do prezesa klubu i właściciela - wskazał Janusz Kubicki.

Jeśli decyzja zapadnie na tak, Gani pojawi się w Zielonej Górze prawdopodobnie na początku marca. Weźmie udział w części spotkań w górnej szóstce oraz w play-off.

Zastal stracił podkoszowego asa w listopadzie, gdy po serii świetnych występów w Tauron Basket Lidze Gani ruszył szukać szczęścia w NBA. Tam pracodawcy nie znalazł, ale nie wrócił do Zielonej Góry. Przez dwa miesiące grał w lidze chińskiej. Dziś latający smok znów jest do wzięcia. Zastal znów chciałby go zatrudnić, ale amerykański center podrożał od czasu, gdy na początku sezonu trafił do Zastalu po poważnej kontuzji, długiej przerwie w grze i treningach.

Zarządcy Zastalu kilka dni temu wyjawili nam, że negocjują warunki nowej umowy, nie kryli przy tym, że w negocjacjach trudnością są m.in. kwestie finansowe. I tu ratunkiem miałaby się okazać pomoc z budżetu miasta oraz udział władz miasta w negocjacjach ze sponsorami.

Jednak nie wszyscy w Zielonej Górze są entuzjastami nadzwyczajnego wsparcia z miejskiej kasy, by w drużynie Zastalu mógł zagrać dla Lawal. W tej samej środowej audycji zadzwonił inny słuchacz i ocenił sytuację: - Scyzoryk otwiera mi się w kieszeni...

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy