Bracia to mistrzowie? Nie, recydywiści
12.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 18:48
KOLARSTWO Wstyd na cały świat. Wywołali go lubuscy kolarze przełajowi, a konkretnie bracia Paweł i Kacper Szczepaniakowie. Cykliści ze Strzelec Krajeńskich wpadli na dopingu i najpewniej stracą medale mistrzostw świata.
ZOBACZ TAKŻE
- 22 razy z rzędu naszych koszykarek i koniec (15-03-10, 08:12)
- Piłka ręczna: Wygrana, a do tego lider gra naprawdę fajnie (15-03-10, 08:03)
- Długie lata bez braci na trasach (31-03-10, 20:41)
- Jak jedna akcja zniweczyła cały wysiłek GKP (15-03-10, 08:23)
- Siczyński: Kto nam wyłączył słońce (12-03-10, 21:31)
- GKP gra w Zabrzu: Sposób na Górnik? Walcz, aż zedrzesz d..ę (12-03-10, 21:31)
- Piłkarze przegrali w Zabrzu. Koszykarki też przegrały - pierwszy raz w lidze (12-03-10, 21:22)
- Polskie podium? Nie, bo sędziowie trasę wydłużyli (31-01-10, 20:15)
Młodzieżowy mistrz świata w kolarstwie przełajowym Paweł Szczepaniak oraz jego młodszy brat - wicemistrz świata w tej kategorii - Kacper, mieli pozytywne wyniki testów antydopingowych. W próbkach A, pobranych od braci Szczepaniaków 30 stycznia podczas mistrzostw świata w czeskim Taborze, wykryto odmianę erytropoetyny (EPO) - poinformował Polski Związek Kolarski.
Zawodnicy mogą wnioskować o zbadanie próbki B. Jeśli kontrekspertyza potwierdzi fakt dopingu, nie tylko zostaną zdyskwalifikowani, ale także stracą medale mistrzostw świata. W przypadku Pawła Szczepaniaka, który był już karany za doping, w grę wchodzi dożywotnia dyskwalifikacja. - Jestem w szoku. Przed mistrzostwami świata w Taborze mieliśmy rozmowę ze wszystkimi zawodnikami na temat dopingu i każdy zapewniał, że jest czysty. Poświęciłem przełajom kilka ładnych lat, a teraz jest mi po prostu przykro - powiedział trener kadry Jan Antkowiak, który uważa, że bracia Szczepaniakowie sięgnęli po zabronione specyfiki na własną rękę. - Nie sądzę, by ktoś im pomagał. Ani z naszej strony, ani z belgijskiej, bo byli zawodnikami grup belgijskich - podkreślił.
Trener POM-u Strzelce Krajeńskie Józef Szymański był również ogromnie zaskoczony. - Startowali w tylu wyścigach, przeszli tyle kontroli. Trudno mi w to uwierzyć - stwierdził Szymański.
Bracia Szczepaniakowie doskonale spisywali się w tym sezonie. Obaj podpisali kontrakty z czołową belgijską grupą zawodową Telenet Fidea. Wyniki, jakie osiągnęli w mistrzostwach świata w Taborze, były najlepsze w historii polskiego kolarstwa przełajowego. Obaj są dopingowymi recydywistami, w przeszłości tracili m.in. medale mistrzostw Polski. Na tegorocznej wpadce braci najpewniej skorzysta inny lubuski kolarz. Marek Konwa z Trasy Zielona Góra na mistrzostwach świata w Taborze był piąty, teraz prawdopodobnie zostanie mu przyznany brązowy medal.
Zawodnicy mogą wnioskować o zbadanie próbki B. Jeśli kontrekspertyza potwierdzi fakt dopingu, nie tylko zostaną zdyskwalifikowani, ale także stracą medale mistrzostw świata. W przypadku Pawła Szczepaniaka, który był już karany za doping, w grę wchodzi dożywotnia dyskwalifikacja. - Jestem w szoku. Przed mistrzostwami świata w Taborze mieliśmy rozmowę ze wszystkimi zawodnikami na temat dopingu i każdy zapewniał, że jest czysty. Poświęciłem przełajom kilka ładnych lat, a teraz jest mi po prostu przykro - powiedział trener kadry Jan Antkowiak, który uważa, że bracia Szczepaniakowie sięgnęli po zabronione specyfiki na własną rękę. - Nie sądzę, by ktoś im pomagał. Ani z naszej strony, ani z belgijskiej, bo byli zawodnikami grup belgijskich - podkreślił.
Trener POM-u Strzelce Krajeńskie Józef Szymański był również ogromnie zaskoczony. - Startowali w tylu wyścigach, przeszli tyle kontroli. Trudno mi w to uwierzyć - stwierdził Szymański.
Bracia Szczepaniakowie doskonale spisywali się w tym sezonie. Obaj podpisali kontrakty z czołową belgijską grupą zawodową Telenet Fidea. Wyniki, jakie osiągnęli w mistrzostwach świata w Taborze, były najlepsze w historii polskiego kolarstwa przełajowego. Obaj są dopingowymi recydywistami, w przeszłości tracili m.in. medale mistrzostw Polski. Na tegorocznej wpadce braci najpewniej skorzysta inny lubuski kolarz. Marek Konwa z Trasy Zielona Góra na mistrzostwach świata w Taborze był piąty, teraz prawdopodobnie zostanie mu przyznany brązowy medal.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

