Przykro było patrzeć na pogrom Lechii

CeKon, kosa
2010-08-21 , aktualizacja: 24.08.2010 09:41
A A A Drukuj
PIŁKA NOŻNA Duże chęci i serce do gry to zbyt mało, gdy rywal przewyższa cię umiejętnościami i pomysłem w grze. W sobotę na nic się zdały chęci i zaangażowanie zawodników zielonogórskiej Lechii, skoro rywale potrafili grać w piłkę znacznie lepiej.

Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
- Mamy serce do walki na boisku, nawet niezłą technikę, długo potrafimy ostro postawić się przeciwnikom, ale to wszystko mało - mówił po trzeciej z rzędu porażce Lechii jej trener Mirosław Zelisko. Początek drugoligowego sezonu jest dla zielonogórzan fatalny. - Cóż, w tej chwili nie możemy pochwalić się niczym więcej, rywale są lepsi - dodał szkoleniowiec naszej drużyny. - Dziś się odbijaliśmy od piłkarzy z Jarocina. W pierwszej połowie nasza gra jeszcze nieźle wyglądała, ale później goście byli zdecydowanie lepsi.

Garstka widzów, w upale obejrzała sporo bramek. Szkoda jednak, że zdobywali je przede wszystkim przyjezdni. A rozpoczęli szybko. Mecz się na dobre nie rozkręcił, a goście dostali idealną szansę do zdobycia bramki, czyli rzut karny. To konsekwencja zachowania w polu karnym Mirosława Topolskiego, który piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zatrzymał ręką. Jedenastkę wykorzystał Krzysztof Gościniak, etatowy snajper Jaroty (w poprzednim sezonie zdobył 10 bramek).

Po stracie bramki Lechia zaczęła grać lepiej i coraz śmielej "zapuszczać się" pod pole karne rywala. W 37. min, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Michał Kojder sprytnie uderzył głową wykorzystując zamieszanie w szeregach obronnych Jaroty, jednak piłka przeszła tuż obok słupka. Piłkarz Lechii nie dał jednak za wygraną i kilkadziesiąt sekund później był już znacznie dokładniejszy. Uderzył znów głową, było 1:1. Tuż przed końcem pierwszej połowie szansę miał jeszcze Karol Haraś. Ale po błyskotliwym rajdzie, w którym minął dwóch obrońców i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, zamiast strzelać, podał na pamięć do środka pola karnego. Tam nie było żadnego z zielonogórzan.

Po zmianie stron znów Lechia odważnie zaatakowała, ale w 63. min znów w roli głównej wystąpił Mirosław Topolski. Nie była to jednak rola bohatera pozytywnego. Zielonogórzanin za faul ukarany został drugą żółta kartką, a rzut wolny po tym zdarzeniu na bramkę zamienił Krzysztof Bartoszak. - To co zrobił Mirek Topolski to dramat - skomentował Mirosław Zelisko. - Takiemu zawodnikowi nie powinny zdarzać się tak fatalne błędy. Przy drugiej sytuacji, wcale nie groźnej, mógł zrobić wszystko, wybić piłkę gdziekolwiek, nawet na aut/ A on wybrał bardzo złe rozwiązanie.

Później na boisku panowali piłkarze z Jarocina. W 76. min było już 1:3. Nieporozumienie naszej obrony w komunikacji z bramkarzem sprawiło, że Krzysztof Gościniak dostał piłkę kilka metrów przed bramką. Nie zmarnował okazji. - To była tragiczna sytuacja, fatalny błąd. Trudno o tym mówić, ale Lechia nie ma w tej chwili zbyt wiele do zaoferowania - mówił zawiedziony Mirosław Zelisko. Goście znokautowali zrezygnowanych piłkarzy Lechii w doliczonym czasie gry. Przykro było patrzeć na nieporadność gospodarzy.



LECHIA ZIELONA GÓRA - JAROTA JAROCIN 1:4 (1:1)

BRAMKI: Kojder (39.) - Gościniak (7. z karnego, 76.), Bartoszak (64.), Jeżewski (90.)

LECHIA: Dobroliński - Sucharek (57. min Kolouszek), Haraś, Tyktor, Wojtysiak, Topolski Cz (Ż+Ż), Podwyszyński Ż (78. min Kaczorowski), Dorniak (61. min Szymański), Głowania, Kojder (82. min Lewicki), Duchnowski.

JAROTA: Brzostowski - Idzikowski, Kieliba, Juracki, Czabański Ż, Jeżewski, Bartoszak (72. min Cierniewski), Gościniak (79. min Pacyński), Majusiak, Garbarek, Matuszewski (56. min Danielak).



WYNIKI 5. KOLEJKI

Lechia Zielona Góra - Jarota Jarocin 1:4, Czarni Żagań - Nielba Wągrowiec 3:3, Tur Turek - Polonia Słubice 4:1, Elana Toruń - Bałtyk Gdynia 2:1, Miedź Legnica - GKS Tychy 1:0, Ruch Zdzieszowice - Zawisza Bydgoszcz 2:2, Olimpia Grudziądz - Zagłębie Sosnowiec 1:1, Chojniczanka Chojnice - Polonia Nowy Tomyśl 3:2, Górnik Wałbrzych - Raków Częstochowa - przełożony na 22 września.



II LIGA PIŁKARSKA



1. Olimpia Grudziądz51314:4
2. Chojniczanka Chojnice5109:6
3. Zagłębie Sosnowiec5106:5
4. Elana Toruń597:5
5. Bałtyk Gdynia598:6
6. Zawisza Bydgoszcz587:4
7. GKS Tychy585:3
8. Miedź Legnica474:3
9. Ruch Zdzieszowice576:6
10. Nielba Wągrowiec5611:10
11. Jarota Jarocin5611:8
12. Tur Turek5612:12
13. Raków Częstochowa457:9
14. Czarni Żagań559:10
15. Polonia Słubice546:12
16. Górnik Wałbrzych323:5
17. Lechia Zielona Góra524:11
18. Polonia Nowy Tomyśl504:14

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy