Drużyna skazana na bluesobiegi

CeKon
10.07.2011 , aktualizacja: 10.07.2011 17:00
A A A Drukuj
Fot. super-sport.com.pl
BIEGI Drużyna "Gazety" nie próżnuje. Przed tygodniem nasza ekipa zdobywała zielonogórskie Wzgórza Piastowskie w pierwszej "Parszywej Dwunastce", a w weekend najbardziej wytrwali reprezentanci łapali w nogi kolejne kilometry.
Tym razem jednak sceneria biegu była zgoła inna. I jak na okoliczności przyrody, czyli m.in. lejący się z nieba żar, jak najbardziej odpowiednia. Bowiem umordowani 10-kilometrowym biegiem amatorzy zdrowego trybu życia zaraz po biegu mogli zanurzyć się w toń Jeziora Sławskiego. - Trasa została tak wyznaczona, że jeszcze pół godziny przed biegiem można było zaliczyć kąpiel, a zaraz po dotarciu do mety znów się porządnie schłodzić - relacjonował Andrzej Tomasik, szef działu sportowego "Gazety", który na trasie 3. Bluesobiegów Sławskich w Radzyniu dzielnie rywalizował z upałem i rywalami. Oczywiście nie zmarnował też okazji, by kilka razy puścić nura do wody. W biegu tym razem nie udało się zająć miejsca w czołówce, ale "Atom" zapowiada, że jeszcze w tym sezonie nawet najbardziej rozbiegani przeciwnicy poczują jego oddech na plecach. Drużynę "Gazety" reprezentowała jeszcze tylko Ewa Kowalczuk, spisała się wzorowo, z Radzynia wyjechała z nagrodą. Za zajęcie czwartego miejsca, znalazła co nieco w kopercie uszykowanej przez organizatorów. Nasza ekipa tym razem nie była liczna, ale ponoć na wieczornym festiwaliku bluesowym nie dało się tego zauważyć. "Skazanego na bluesa" nikt głośniej nie zaśpiewał.

Wyniki i galerię zdjęć z 3. Bluesobiegów Sławskich można obejrzeć w internecie, na stronie: super-sport.com.pl.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos