Dwa tysiące ludzi w samolotach z Babimostu

Łukasz Woźnicki
25.08.2011 , aktualizacja: 26.08.2011 12:22
A A A Drukuj
Lotnisko Babimost Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta Lotnisko Babimost
Marszałek ma już strategię rozwoju Portu Lotniczego Babimost, ale... na razie nie ujawnia dokumentu. Wcześniej przygotuje konkurs na nowego przewoźnika i liczy pasażerów. A tych jest rekordowo dużo, jak na mały port
Loty z Babimostu uruchomiono pod koniec czerwca. W ciągu pierwszego miesiąca do Warszawy lub z powrotem poleciało ponad tysiąc osób. Minął kolejny miesiąc, a marszałek świętuje rekord frekwencji. Wczoraj liczba pasażerów zbliżała się do 2,1 tys.

- Intensywna promocja lotów okazała się skuteczna. Klienci już wiedzą, że warto latać z Babimostu, że jesteśmy przewidywalni, a loty systematyczne. Blisko 4 mln zł za pół roku lotów do stolicy nie będą zmarnowaną dotacją - komentuje marszałek Elżbieta Polak.

Marszałek ma już na swoim biurku strategię rozwoju Portu Lotniczego Babimost. O kluczowym dla lotniska dokumencie głośno jest od kilku miesięcy. Strategię przygotowała warszawska firma Trio Menagment. Miała skończyć w maju, ale nie dotrzymała terminów. A później marszałek nie zgodził się z prognozami rozwoju lotniska i groził zerwaniem umowy, jeśli Trio nie uwzględni poprawek. Dokument trafił do urzędu w sierpniu, ale nadal nie można zapoznać się z jego treścią. Prezentację zaplanowano na sesję sejmiku województwa na początku października.

- Strategia zawiera trzy warianty rozwoju portu. Wybraliśmy wariant dynamiczny. Ze szczegółami wstrzymamy się jednak do kolejnej sesji sejmiku. Przygotowujemy uchwałę o wieloletnim planie finansowania lotniska w Babimoście. Te dwa dokumenty będą powiązane. Na ich podstawie wprowadzimy do kolejnego budżetu konkretne pieniądze na lotnisko. Dotacje będą kilkumilionowe. Na pewno przez kilka lat będziemy mocno wspierać lotnisko z budżetu województwa - mówi Polak.

W ślad za uchwałą o finansowaniu lotniska pójdzie konkurs na przewoźnika. Umowa z obecnym - firmą SprintAir - wygasa z końcem roku. Marszałek będzie chciał wyłonić kolejnego operatora już na dłuższy okres - nawet na sześć lat. - Konkurs ogłosimy w październiku. Zależy nam na długoterminowej umowie. Stały przewoźnik pomyśli o inwestycjach - mówi marszałek.

Urzędnicy spoglądają m.in. w stronę firmy Eurolot - operatora, który lata pomiędzy największymi polskimi portami lotniczymi i dowozi pasażerów do połączeń zagranicznych Polskich Linii Lotniczych LOT. Samoloty Eurolotu latają także do Niemiec, Czech czy na Ukrainę, a od 1 lipca firma zaczęła realizować loty swojej własnej siatki połączeń. - Eurolot wzbogaca ofertę dodatkowymi lotami i jest szansa, że pojawi się w Babimoście - zapowiada Polak.

Jednocześnie Urząd Marszałkowski chce wpłynąć na PLL LOT i Eurolot z innej strony. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje studium Lotnisko Centralne dla Polski, które ma zawierać wieloletnie prognozy ruchu lotniczego. W dokumencie nie będzie analiz na temat kierunków połączeń krajowych, chociażby z Babimostu. A takie dane mogą skłonić linie lotnicze do rozszerzenia siatki połączeń.

Marszałek Polak: - Chcemy, aby minister infrastruktury rozszerzył zakres analiz. Przygotowaliśmy porozumienie i przystąpili do niego marszałkowie województw, które posiadają lub budują porty lotnicze, m.in. woj. zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego czy podlaskiego. Wszyscy mamy poważne problemy ze skłonieniem polskich linii lotniczych do objęcia naszych portów siatką połączeń. Aby ich przekonać, potrzebne są merytoryczne argumenty. Wiem już, że nasza inicjatywa zyskała uznanie ministra.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 27 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów