Kim jest poseł Mroczek - czarny koń wyborów w Lubuskiem?
11.10.2011
, aktualizacja: 11.10.2011 10:03
Lubuskim posłem z listy partii Palikota został Maciej Mroczek. Zagłosowało na niego ponad 15 tys. wyborców. Kto pana zna? - pytamy. - Zna mnie Janusz Palikot. To wystarczy - mówi nowy parlamentarzysta
ZOBACZ TAKŻE
- Mroczek jak Palikot. Chce zdejmować krzyże (19-10-11, 08:43)
- Kto na wojewodę? Woźniak, Polak, Gierczak? (16-10-11, 18:24)
- "Niezatapialny" Zych i "niewybieralna" Fedak (11-10-11, 10:10)
- Martwe dusze zadusiły senatora Woźniaka (11-10-11, 10:04)
- I po wyborach. Wielki sukces PO, klęska SLD (10-10-11, 20:05)
Z nowym posłem rozmawiamy w poniedziałek w południe. Mówi zachrypniętym głosem. - Kampania wyborcza wykończyła mnie fizycznie. Siadł mi głos - tłumaczy poseł Mroczek.
Chociaż na stałe mieszka w Warszawie, nie chce, by nazywano go spadochroniarzem. - Spadochroniarzem to jest marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO). Ja prawie całe dorosłe życie spędziłem w Zielonej Górze - odpowiada.
Ma dyplom poznańskiej Akademii Ekonomicznej i sulechowskiej PWSZ. Pracował w Urzędzie Kontroli Skarbowej i V&S Luksusowa.
Wyjechał z miasta sześć lat temu. Za pracą. Dostał posadę eksperta w stolicy w dziale kontrolingu Telekomunikacji Polskiej. Zamieszkał na Mokotowie. Nie ma i nie miał żony. Do Zielonej Góry wraca regularnie, w weekendy. Przyjeżdża do dzieci. Starsza córka Aleksandra jest na miejscu. Młodszego, sześcioletniego Tymona, jego mama przywozi na spotkania z ojcem z Berlina. Jak spędza czas wolny? Na rowerze. Gra w tenisa i spaceruje. Lubi gotować.
Jest członkiem zarządu i skarbnikiem Stowarzyszenia Ruchu Poparcia Palikota. Na portalu społecznościowym Facebook publikuje zdjęcia z Palikotem i członkami ruchu. Wśród nich fotografia z pierwszej manifestacji w Warszawie w grudniu ub.r. Tuż za jego plecami transparent "Polska to nie Iran", a dalej "Stop obłudzie Kościoła" i "Pedofile za kraty". Dwa miesiące wcześniej zaczął przygodę z polityką. Dokładnie od pierwszego kongresu Ruchu Poparcia Palikota. Co go skłoniło? - Coś we mnie pękło po katastrofie smoleńskiej. To, co związało nas wszystkich. Tematem przewodnim była sama katastrofa i brak działania ekipy Tuska. Byłem bardzo rozczarowany i rozgoryczony. Kiedy Janusz Palikot zapowiedział utworzenie swojej partii, pojawiło się światełko w tunelu.
Wcześniej zaliczył tylko epizod na lewicy. Przez półtora roku należał do SLD. - To było 11 lat temu. Można nazwać to rozczarowaniem. Wystąpiłem z Sojuszu, bo brakowało mi energii i merytorycznej dyskusji wewnątrz partii.
Na portalu społecznościowym Facebook swoje poglądy określa jako "bardzo liberalne". Co ma na myśli? - Przede wszystkim swoboda w sferze gospodarczej i światopoglądowej - tłumaczy. Wymienia liberalizację ustawy antyaborcyjnej, in vitro, związki partnerskie i sprawy gospodarcze, a konkretnie chodzi mu o większą swobodę działalności gospodarczej. Co jest najważniejsze? - Wszystko. Jednak bliższe sercu i wykształceniu są sprawy gospodarcze i praca dla regionu - mówi.
Mroczek chce skomercjalizować gorzowski szpital. Jego zdaniem z długów powinien wyciągnąć go dobry menedżer. Jest zwolennikiem kopalni i elektrowni na terenie gminy Brody i Gubin. - Temat kopalni pokazał słabość samorządu. Bezczynność Urzędu Marszałkowskiego miała odzwierciedlenie w wynikach referendum. Dzięki kopalni region mógłby wyjść z zapaści. Nie wykorzystano szansy, nie przekonano mieszkańców - mówi.
Wśród znajomych na portalu Facebook nie ma żadnych znanych lubuskich polityków ani VIP-ów. Wyjątkiem jest raper Mieszko Sibilski, związany z PO. - Nie chcę tego komentować - mówi jednak Sibilski.
Na rozmowę w TVP Gorzów Mroczek ubrał wielki czerwony zegarek. Taki sam, jaki nosi lider ruchu. Palikot mu imponuje.
O opinię o Mroczku prosimy zielonogórską działaczkę Katarzynę Bienias z Kampanii przeciw Homofobii, czwarta na liście RPP: - Nie znam go dobrze. W zasadzie widzieliśmy się tylko raz, kiedy razem zbieraliśmy podpisy pod listą na zawodach żużlowych - mówi. Mroczek jest zdziwiony: - Na pewno widzieliśmy się kilka razy. Raz nawet na jakiejś imprezie - odpowiada poseł. Więcej mówi o nim druga na liście Katarzyna Raginia. - Przyjaźnimy się. Mamy między sobą "dobrą relację".
Jakim jest człowiekiem? - Jejku. Nie za bardzo wiem, jak go opisać. Jest bardzo otwarty, pracowity, pomocny - dodaje.
Kto pana zna?
- Janusz [Palikot - red.]. To wystarczy - mówi Mroczek.
Chociaż na stałe mieszka w Warszawie, nie chce, by nazywano go spadochroniarzem. - Spadochroniarzem to jest marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO). Ja prawie całe dorosłe życie spędziłem w Zielonej Górze - odpowiada.
Ma dyplom poznańskiej Akademii Ekonomicznej i sulechowskiej PWSZ. Pracował w Urzędzie Kontroli Skarbowej i V&S Luksusowa.
Wyjechał z miasta sześć lat temu. Za pracą. Dostał posadę eksperta w stolicy w dziale kontrolingu Telekomunikacji Polskiej. Zamieszkał na Mokotowie. Nie ma i nie miał żony. Do Zielonej Góry wraca regularnie, w weekendy. Przyjeżdża do dzieci. Starsza córka Aleksandra jest na miejscu. Młodszego, sześcioletniego Tymona, jego mama przywozi na spotkania z ojcem z Berlina. Jak spędza czas wolny? Na rowerze. Gra w tenisa i spaceruje. Lubi gotować.
Jest członkiem zarządu i skarbnikiem Stowarzyszenia Ruchu Poparcia Palikota. Na portalu społecznościowym Facebook publikuje zdjęcia z Palikotem i członkami ruchu. Wśród nich fotografia z pierwszej manifestacji w Warszawie w grudniu ub.r. Tuż za jego plecami transparent "Polska to nie Iran", a dalej "Stop obłudzie Kościoła" i "Pedofile za kraty". Dwa miesiące wcześniej zaczął przygodę z polityką. Dokładnie od pierwszego kongresu Ruchu Poparcia Palikota. Co go skłoniło? - Coś we mnie pękło po katastrofie smoleńskiej. To, co związało nas wszystkich. Tematem przewodnim była sama katastrofa i brak działania ekipy Tuska. Byłem bardzo rozczarowany i rozgoryczony. Kiedy Janusz Palikot zapowiedział utworzenie swojej partii, pojawiło się światełko w tunelu.
Wcześniej zaliczył tylko epizod na lewicy. Przez półtora roku należał do SLD. - To było 11 lat temu. Można nazwać to rozczarowaniem. Wystąpiłem z Sojuszu, bo brakowało mi energii i merytorycznej dyskusji wewnątrz partii.
Na portalu społecznościowym Facebook swoje poglądy określa jako "bardzo liberalne". Co ma na myśli? - Przede wszystkim swoboda w sferze gospodarczej i światopoglądowej - tłumaczy. Wymienia liberalizację ustawy antyaborcyjnej, in vitro, związki partnerskie i sprawy gospodarcze, a konkretnie chodzi mu o większą swobodę działalności gospodarczej. Co jest najważniejsze? - Wszystko. Jednak bliższe sercu i wykształceniu są sprawy gospodarcze i praca dla regionu - mówi.
Mroczek chce skomercjalizować gorzowski szpital. Jego zdaniem z długów powinien wyciągnąć go dobry menedżer. Jest zwolennikiem kopalni i elektrowni na terenie gminy Brody i Gubin. - Temat kopalni pokazał słabość samorządu. Bezczynność Urzędu Marszałkowskiego miała odzwierciedlenie w wynikach referendum. Dzięki kopalni region mógłby wyjść z zapaści. Nie wykorzystano szansy, nie przekonano mieszkańców - mówi.
Wśród znajomych na portalu Facebook nie ma żadnych znanych lubuskich polityków ani VIP-ów. Wyjątkiem jest raper Mieszko Sibilski, związany z PO. - Nie chcę tego komentować - mówi jednak Sibilski.
Na rozmowę w TVP Gorzów Mroczek ubrał wielki czerwony zegarek. Taki sam, jaki nosi lider ruchu. Palikot mu imponuje.
O opinię o Mroczku prosimy zielonogórską działaczkę Katarzynę Bienias z Kampanii przeciw Homofobii, czwarta na liście RPP: - Nie znam go dobrze. W zasadzie widzieliśmy się tylko raz, kiedy razem zbieraliśmy podpisy pod listą na zawodach żużlowych - mówi. Mroczek jest zdziwiony: - Na pewno widzieliśmy się kilka razy. Raz nawet na jakiejś imprezie - odpowiada poseł. Więcej mówi o nim druga na liście Katarzyna Raginia. - Przyjaźnimy się. Mamy między sobą "dobrą relację".
Jakim jest człowiekiem? - Jejku. Nie za bardzo wiem, jak go opisać. Jest bardzo otwarty, pracowity, pomocny - dodaje.
Kto pana zna?
- Janusz [Palikot - red.]. To wystarczy - mówi Mroczek.
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Kim jest poseł Mroczek - czarny koń wyborów w L...
polski_krzys
11.10.11, 18:21
Gratuluję Panu wejścia do sejmu z ramienia Palikota !Mam podobne opinie jakie Pan wygłasza .Myślę o wzmocnieniu Ruchu w Lubuskiem a do przeciwników mam tylko jedno pytanie: co zrobiły dotąd»
-
Kim jest poseł Mroczek - czarny koń wyborów w L...
cajmero
11.10.11, 21:39
Gratuluje"wejścia",też na Pana oddałem swój głos i cieszę się, że nie na starcie tego głosu nie zmarnowałem. Ujął mnie Pan normalnością i brakiem zarozumialstwa. Co będzie z Pana postawą, »
Najczęściej czytane24 htydzień




