Ronaldo zapłakał w ruinach, a my krzyczymy Ale Sztuka!
05.02.2012
, aktualizacja: 05.02.2012 16:53
Spektakl "Łzy Ronaldo "miał swoją premierę w czerwcu ub. roku. To było coś niezwykłego. Kiedy w ruinach za gmachem Teatru Lubuskiego aktorzy opowiadali historię czeczeńskich uchodźców, z nieba lał się deszcz. Spektakl jest nominowany w konkursie Ale Sztuka!
ZOBACZ TAKŻE
- Teatralny krzyk, kino niezależne i jazz. Ale Sztuka! (06-02-12, 17:00)
- Ale Sztuka!, czyli sample pana MNSL (01-02-12, 10:00)
- Ale Sztuka! Dziesięć strzałów kulturalnych (30-01-12, 06:00)
- Ale Sztuka! Czytelnicy proponują: STO, BWA i Quest. (23-01-12, 17:59)
- Ale Sztuka! Kozłowski typuje: Mucha, Wilk i Salony (23-01-12, 08:00)
- Ale sztuka na A, B, C!!! Wykrzyknik dla wszystkich (21-01-12, 12:00)
- Ale Sztuka! Od Możdżera i Mozila do raju w Paradyżu. Nominuje marszałek Polak (20-01-12, 09:00)
- ALE SZTUKA! Czytelnicy wskazują: off ma wielką moc (17-01-12, 12:00)
- Ale Sztuka! Coś dla krzyku, wzroku i słuchu (14-01-12, 12:00)
- Ale sztuka! Czeczenia płacze, nad nią niebo (12-01-12, 22:00)
Brazylijski piłkarz Ronaldo Luis Nazario de Lima nie przyjął złożonej mu propozycji gry w czeczeńskim klubie Terek Grozny, choć oferowano mu miliony. Podobno, kiedy usłyszał historię tego kraju, rozpłakał się rzewnymi łzami. Właśnie ten temat, wojny, uchodźców czeczeńskich i polskiej mentalności w kontekście obcokrajowców, podjął Teatr Lubuski. I to był strzał w dziesiątkę.
Historię wojny w Czeczenii przeniósł w przestrzeń teatralną Paweł Kamza, reżyser młodego pokolenia, związany m.in. ze sceną legnicką. Problem Czeczenii poruszył go nie bez powodu.
Przebywał w Kazachstanie podczas pierwszej wojny czeczeńskiej. Tam od środka obserwował manipulację rosyjskich mediów i coraz szerzej otwierał oczy. Miejscowe telewizje donosiły, że to Czeczeni napadli na Moskwę.
Po powrocie do Polski Kamza zainteresował się głębiej wojną w Czeczenii. Uznał, że temat musi się doczekać realizacji teatralnej. Robert Czechowski, szef zielonogórskiej sceny, przyklasnął tej idei i zamówił tekst.
Spektakl, który swoją premierę miał w czerwcu ub. roku, wypadł fenomenalnie. Miejsce Kamza wybrał dość nietypowe, bo ruiny za gmachem teatru. Uzyskał niepowtarzalny efekt. Dopełniła go burza, która na pewno nie była na zamówienie. Grzmiało, błyskało, z nieba lał się deszcz.
Spektakl przedstawiał losy czeczeńskich emigrantów po wojnach na Kaukazie. Boleśnie wytknął Polakom ich wątpliwą moralność i interesowność. Ilu Czeczenów w "Łzach Ronaldo", tyle dramatycznych historii, zaginionych dzieci, pochowanych synów. Spektakl kończy się słowami "Macie dług". Polski właściciel mieszkania kieruje je do uchodźcy. Jednak według Kamzy to nie Czeczeni, ale my mamy dług wobec państw i instytucji, które przyjmowały polskich emigrantów w XX wieku. "Łzy Ronaldo" pokazały, że mogą powstawać tu przedstawienia wybitne.
Trudno było przejść obok tego wydarzenia obojętnie. Dlatego kapituła złożona z przedstawicieli trzech redakcji, "Gazety Wyborczej", TVP Gorzów i Radia Zachód, nominuje spektakl do nagrody Ale Sztuka! Konkurs podsumujemy w najbliższy wtorek. To wtedy, podczas uroczystej gali, wręczymy zwycięzcom trzy statuetki w formie wykrzyknika.
Historię wojny w Czeczenii przeniósł w przestrzeń teatralną Paweł Kamza, reżyser młodego pokolenia, związany m.in. ze sceną legnicką. Problem Czeczenii poruszył go nie bez powodu.
Przebywał w Kazachstanie podczas pierwszej wojny czeczeńskiej. Tam od środka obserwował manipulację rosyjskich mediów i coraz szerzej otwierał oczy. Miejscowe telewizje donosiły, że to Czeczeni napadli na Moskwę.
Po powrocie do Polski Kamza zainteresował się głębiej wojną w Czeczenii. Uznał, że temat musi się doczekać realizacji teatralnej. Robert Czechowski, szef zielonogórskiej sceny, przyklasnął tej idei i zamówił tekst.
Spektakl, który swoją premierę miał w czerwcu ub. roku, wypadł fenomenalnie. Miejsce Kamza wybrał dość nietypowe, bo ruiny za gmachem teatru. Uzyskał niepowtarzalny efekt. Dopełniła go burza, która na pewno nie była na zamówienie. Grzmiało, błyskało, z nieba lał się deszcz.
Spektakl przedstawiał losy czeczeńskich emigrantów po wojnach na Kaukazie. Boleśnie wytknął Polakom ich wątpliwą moralność i interesowność. Ilu Czeczenów w "Łzach Ronaldo", tyle dramatycznych historii, zaginionych dzieci, pochowanych synów. Spektakl kończy się słowami "Macie dług". Polski właściciel mieszkania kieruje je do uchodźcy. Jednak według Kamzy to nie Czeczeni, ale my mamy dług wobec państw i instytucji, które przyjmowały polskich emigrantów w XX wieku. "Łzy Ronaldo" pokazały, że mogą powstawać tu przedstawienia wybitne.
Trudno było przejść obok tego wydarzenia obojętnie. Dlatego kapituła złożona z przedstawicieli trzech redakcji, "Gazety Wyborczej", TVP Gorzów i Radia Zachód, nominuje spektakl do nagrody Ale Sztuka! Konkurs podsumujemy w najbliższy wtorek. To wtedy, podczas uroczystej gali, wręczymy zwycięzcom trzy statuetki w formie wykrzyknika.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć