Nic tak nie stresuje jak... 2 kilogramy marihuany

look
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 10:49
A A A Drukuj
Lubuscy celnicy zatrzymali Polaka, który przemycał 2 kg marihuany z Holandii. Od jego bagaży nie można było odciągnąć tropiącego narkotyki labradora. Przemytnik zamiast na przesłuchaniu wylądował w karetce. Nie wytrzymał napięcia
Marihuana
Marihuana
W poniedziałek lubuscy celnicy zatrzymali busa, którym Polacy wracali z Holandii. Funkcjonariuszom towarzyszył labrador Dolly wyszkolony w poszukiwaniu narkotyków. Gdy pies tylko wszedł do auta, zaczął żywiołowo domagać się przepuszczenia do części busa, gdzie znajdowały się bagaże podróżnych. Nos nie zawiódł labradora. W jednej z toreb celnicy znaleźli worki foliowe, a w nich 2 kg marihuany, 2 g amfetaminy, 3,2 g haszyszu i 4 tabletki extasy. Narkotyki były warte ponad 60 tys. zł.

Niezapowiedziane spotkanie z celnikami ciężko przeżył właściciel bagażu. 43- letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego zasłabł i konieczne było wezwanie karetki. - Widać przeliczył się z oceną swojej odporności na stres. Po konsultacjach medycznych okazało się, że nic mu nie jest i trafił w ręce Straży Granicznej. Teraz dopiero ma powody do zdenerwowania. Grozi mu kara do 5 lat więzienia - opowiada Beata Downar - Zapolska, rzecznik Izby Celnej w Rzepinie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy