PFRON nie pomógł, czytelnik "Gazety" tak
17.07.2009
, aktualizacja: 17.07.2009 18:52
Czesław Grzesiak spod Sławy porusza się wózku. Chciałby jeździć na takim na akumulatory. PFRON nie dał pieniędzy, tłumacząc, że jest za stary. Pomógł anonimowy darczyńca, czytelnik Gazety Wyborczej
W ostatnim numerze "Gazety" opisaliśmy historię 67-letniego inwalidy Czesława Grzesiaka ze wsi Bagno pod Sławą. PFRON odmówił mu pomocy, bo "jest za stary".
Nasi czytelnicy przejęli się losem pana Grzesiaka i to oni mu pomogli. Na konto pana Czesława wpłynęła już kwota wystarczająca na zakup specjalnych akumulatorów, wpłacona przez anonimowego darczyńcę. Dziękujemy.
Przypomnijmy. Czesław Grzesiak jest inwalidą, cierpi na zwyrodnienie kręgosłupa i bioder. Od lat porusza się na wózku z 1981 r. Jeździ tylko do sklepu i na pocztę. Chciałby wózek na akumulator. Tyle że nie ma pieniędzy. Jego emerytura to 665 zł. Grzesiak zwrócił się po pomoc do lubuskiego oddziału PFRON. Usłyszał tam jednak, że na dofinansowanie liczyć nie może. Przekroczył wiek produkcyjny (65 lat dla mężczyzny) i jest za stary. Na szczęście nasi czytelnicy nie pozostali obojętni na sprawę Grzesiaka. Tekst spotkał się z dużym odzewem, otrzymaliśmy mnóstwo telefonów z pytaniami o możliwość pomocy. Pełną kwotę w wysokości 1,6 tys. zł, która pokryje koszty akumulatorów żelowych, wpłacił już anonimowy fundator. - Nie wiem, jak dziękować. Nareszcie będę się mógł normalnie przemieszczać. Aż łzy się cisną do oczu - mówi Czesław Grzesiak.
Nasi czytelnicy przejęli się losem pana Grzesiaka i to oni mu pomogli. Na konto pana Czesława wpłynęła już kwota wystarczająca na zakup specjalnych akumulatorów, wpłacona przez anonimowego darczyńcę. Dziękujemy.
Przypomnijmy. Czesław Grzesiak jest inwalidą, cierpi na zwyrodnienie kręgosłupa i bioder. Od lat porusza się na wózku z 1981 r. Jeździ tylko do sklepu i na pocztę. Chciałby wózek na akumulator. Tyle że nie ma pieniędzy. Jego emerytura to 665 zł. Grzesiak zwrócił się po pomoc do lubuskiego oddziału PFRON. Usłyszał tam jednak, że na dofinansowanie liczyć nie może. Przekroczył wiek produkcyjny (65 lat dla mężczyzny) i jest za stary. Na szczęście nasi czytelnicy nie pozostali obojętni na sprawę Grzesiaka. Tekst spotkał się z dużym odzewem, otrzymaliśmy mnóstwo telefonów z pytaniami o możliwość pomocy. Pełną kwotę w wysokości 1,6 tys. zł, która pokryje koszty akumulatorów żelowych, wpłacił już anonimowy fundator. - Nie wiem, jak dziękować. Nareszcie będę się mógł normalnie przemieszczać. Aż łzy się cisną do oczu - mówi Czesław Grzesiak.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
PFRON nie pomógł, czytelnik "Gazety" tak
sasser.g
18.07.09, 10:52
no i fajnie, że ktoś pomógł;»
Najczęściej czytane24 htydzień


