Basia Bańda w Galerii BWA: Było tak cudownie
2009-11-20
, aktualizacja: 20.11.2009 09:03
Na początku roku zielonogórska artystka Basia Bańda, dostała od ministra kultury prestiżowe stypendium "Młoda Polska". Spożytkowała je na podróż artystyczną po Europie. Jej plon to najnowsza wystawa "Było tak cudownie" w zielonogórskiej galerii BWA,
- To opowieść o przemieszczaniu jako inspiracji i sposobie życia, nowoczesnym nomadyzmie, tak inspirującym, jak nużącym. O turystyce, która podnieca, ale też traci sens, o tym że wszystko jest podobnie jak tu, ale trochę inaczej - pisze o artystce kuratorka Ewa Łączyńska-Widz.
Wojciech Kozłowski, dyrektor zielonogórskiego BWA, nie ma wątpliwości, że Bań jest jedną z ciekawszych postaci w polskiej sztuce po 2000 r. Zastrzega, że nie zaszufladkowałby jej sztuki do nurtu feministycznego. - W jej sztuce jest wiele pierwiastków osobistych, pełno odniesień do jej życia i otoczenia, ale jednocześnie można doszukać się w niej wiele elementów uniwersalnych. To sztuka pozornie tylko łatwa w odbiorze. Artystka tworzy dzieła estetyczne, kolorowe, ale kiedy podnieść tę zasłonę, odkrywa się w nich całkiem nowe znaczenie - tłumaczy Kozłowski. Bańda w sztuce wykorzystuje tradycyjne kobiece techniki: szycie, robienie na drutach, haftowanie. Maluje akwarele, robi zdjęcia i obiekty, przede wszystkim tworzy niewielkie obrazki tonące w cukierkowych barwach, mówiące o sferze cielesności i seksualności. Przełamuje stereotypowe skojarzenia związane ze sztuką kobiet. - Fascynuje jej melanż estetyki dziewczyńskiej, ludowej sztuki naiwnej z nonszalancką kreską pojawiających się rysunków (ołówek lub długopis), quasi-dziennikowe zapisy (czasem w postaci anagramów), cała gama kwiecistych wulgaryzmów i natrętnie różowa kolorystyka - pisze Łączyńska.
Artystka ukończyła malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, w pracowni prof. Jarosława Kozłowskiego. Swoje prace prezentowała m.in. w: Galerii Naprzeciw w Poznaniu, Galerii Zderzak w Krakowie czy Galerii Zakręt w Warszawie. Wystawiała w Zielonej Górze, Berlinie oraz w warszawskiej Zachęcie.
W BWA zobaczymy również rzeźby Agaty Agatowskiej. Artystka w 2008 r. otrzymała Grand Prix 5. Biennale Sztuki Młodych "Rybie Oko" w Słupsku. Mieszka i pracuje w Oświęcimiu i Duesseldorfie. Jak podkreśla krytyka, w swoich rzeźbach wykorzystuje prostotę i ascetyzm rzeźby konstruktywistycznej. Paradoksalnie jednak - możemy w nich dopatrzyć się śladów najbardziej elementarnych emocji.
Basia Bańda i Agata Agatowska, Galeria BWA w Zielonej Górze. Wernisaż w piątek, 20 listopada, godz. 18. wstęp wolny.
Wojciech Kozłowski, dyrektor zielonogórskiego BWA, nie ma wątpliwości, że Bań jest jedną z ciekawszych postaci w polskiej sztuce po 2000 r. Zastrzega, że nie zaszufladkowałby jej sztuki do nurtu feministycznego. - W jej sztuce jest wiele pierwiastków osobistych, pełno odniesień do jej życia i otoczenia, ale jednocześnie można doszukać się w niej wiele elementów uniwersalnych. To sztuka pozornie tylko łatwa w odbiorze. Artystka tworzy dzieła estetyczne, kolorowe, ale kiedy podnieść tę zasłonę, odkrywa się w nich całkiem nowe znaczenie - tłumaczy Kozłowski. Bańda w sztuce wykorzystuje tradycyjne kobiece techniki: szycie, robienie na drutach, haftowanie. Maluje akwarele, robi zdjęcia i obiekty, przede wszystkim tworzy niewielkie obrazki tonące w cukierkowych barwach, mówiące o sferze cielesności i seksualności. Przełamuje stereotypowe skojarzenia związane ze sztuką kobiet. - Fascynuje jej melanż estetyki dziewczyńskiej, ludowej sztuki naiwnej z nonszalancką kreską pojawiających się rysunków (ołówek lub długopis), quasi-dziennikowe zapisy (czasem w postaci anagramów), cała gama kwiecistych wulgaryzmów i natrętnie różowa kolorystyka - pisze Łączyńska.
Artystka ukończyła malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, w pracowni prof. Jarosława Kozłowskiego. Swoje prace prezentowała m.in. w: Galerii Naprzeciw w Poznaniu, Galerii Zderzak w Krakowie czy Galerii Zakręt w Warszawie. Wystawiała w Zielonej Górze, Berlinie oraz w warszawskiej Zachęcie.
W BWA zobaczymy również rzeźby Agaty Agatowskiej. Artystka w 2008 r. otrzymała Grand Prix 5. Biennale Sztuki Młodych "Rybie Oko" w Słupsku. Mieszka i pracuje w Oświęcimiu i Duesseldorfie. Jak podkreśla krytyka, w swoich rzeźbach wykorzystuje prostotę i ascetyzm rzeźby konstruktywistycznej. Paradoksalnie jednak - możemy w nich dopatrzyć się śladów najbardziej elementarnych emocji.
Basia Bańda i Agata Agatowska, Galeria BWA w Zielonej Górze. Wernisaż w piątek, 20 listopada, godz. 18. wstęp wolny.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


