Zielonogórski szpital zakazuje odwiedzin
2009-11-20
, aktualizacja: 20.11.2009 18:25
Zielonogórski szpital zakazał odwiedzin na oddziale dziecięcym. Ze względu na infekcje grypopodobne
- Decyzję podjęto w związku ze zwiększoną zachorowalnością na infekcje grypopodobne zapalenia płuc i rotawirusy, wywołujące objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego - tłumaczy Adriana Wilczyńska, rzecznik zielonogórskiej lecznicy.
Zakaz odwiedzin nie dotyczy rodziców przebywających już na oddziale. Obowiązuje jednak ścisły reżim sanitarno-epidemiologiczny.
Lubuskie na razie nie przoduje w statystykach zachorowań na grypę, ale sytuacja może się zmienić w każdej chwili. Od początku trwania pandemii grypy do wojewódzkiego Sanepidu w Gorzowie wpłynęły informacje o łącznie 34 podejrzanych przypadkach. Wskaźnik zachorowań na grypę na 100 tys. mieszkańców woj. lubuskiego wynosi 8,54, co jest poniżej średniej krajowej (13,47).
W Gorzowie zebrał się Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. - Łącznie od początku listopada mieliśmy 664 zachorowania. Biorąc pod uwagę 125 tys. mieszkańców miasta, to nie jest liczba porażająca - mówi Dorota Konaszczuk, dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Gorzowie. Pracownicy sanepidu zwrócili uwagę brak ciepłej wody w sanitariatach szkolnych w Gorzowie. Prezydent postanowił więc, że do 20 szkół miasto kupi podgrzewacze.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gorzowie otrzymał informację o kolejnych trzech przypadkach, w których podejrzewane jet zachorowanie na nową grypę A/H1N1. Chodzi o 16-latkę z powiatu sulęcińskiego, 12-letniego chłopca z powiatu żarskiego i kobietę w wieku 57 lat z powiatu gorzowskiego.
Na wniosek prezydenta Gorzowa, sporządzona została lista urzędników i funkcjonariuszy, którzy powinni zostać zaszczepieni. To ok. ok. 400 osób. Koszty takich szczepień pokryje miasto - 16-18 tys. zł.
Zakaz odwiedzin nie dotyczy rodziców przebywających już na oddziale. Obowiązuje jednak ścisły reżim sanitarno-epidemiologiczny.
Lubuskie na razie nie przoduje w statystykach zachorowań na grypę, ale sytuacja może się zmienić w każdej chwili. Od początku trwania pandemii grypy do wojewódzkiego Sanepidu w Gorzowie wpłynęły informacje o łącznie 34 podejrzanych przypadkach. Wskaźnik zachorowań na grypę na 100 tys. mieszkańców woj. lubuskiego wynosi 8,54, co jest poniżej średniej krajowej (13,47).
W Gorzowie zebrał się Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. - Łącznie od początku listopada mieliśmy 664 zachorowania. Biorąc pod uwagę 125 tys. mieszkańców miasta, to nie jest liczba porażająca - mówi Dorota Konaszczuk, dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Gorzowie. Pracownicy sanepidu zwrócili uwagę brak ciepłej wody w sanitariatach szkolnych w Gorzowie. Prezydent postanowił więc, że do 20 szkół miasto kupi podgrzewacze.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gorzowie otrzymał informację o kolejnych trzech przypadkach, w których podejrzewane jet zachorowanie na nową grypę A/H1N1. Chodzi o 16-latkę z powiatu sulęcińskiego, 12-letniego chłopca z powiatu żarskiego i kobietę w wieku 57 lat z powiatu gorzowskiego.
Na wniosek prezydenta Gorzowa, sporządzona została lista urzędników i funkcjonariuszy, którzy powinni zostać zaszczepieni. To ok. ok. 400 osób. Koszty takich szczepień pokryje miasto - 16-18 tys. zł.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



