Nasza kultura: Wybierzmy "Ale Sztuki" 2009 r.
2010-01-05
, aktualizacja: 05.01.2010 12:16
Czy z naszą lubuską kulturą jest źle? Możemy narzekać? I tak, i nie. Ale na pewno są artyści i wydarzenia, obok których nie przejdziemy bez zachwytu. Naszym zdaniem - "Gazety Wyborczej", Radia Zachód, TVP Gorzów zasługują na wielkie wyróżnienie. Z wykrzyknikiem. Na nagrodę, którą nazwaliśmy "Ale Sztuka!"
ZOBACZ TAKŻE
- Ale sztuka!: Kto zdobędzie krzykliwą statuetkę (17-01-10, 17:38)
- Ale Sztuka!: Pięć najciekawszych uniesień (13-01-10, 08:23)
- Wydarzenie kulturalne 2009. Typują czytelnicy (07-01-10, 19:05)
- Komu "Ale Sztuka!". Typuje Paulina Nodzyńska (06-01-10, 18:09)
Jesienią 2009 r. Instytut Badania Rynku i Opinii Społecznej (IMAS) pytał internautów, z czym kojarzą się im największe polskie miasta. Pytano także o ludzi kultury, wydarzenia kulturalne. Po wynikach w Zielonej Górze i Gorzowie powinniśmy poczuć się nieswojo. Zieloną Górę kojarzą głównie z Winobraniem (14 proc.) oraz - proszę wstrzymać oddech - z Festiwalem Piosenki Radzieckiej. Nieistniejący relikt z PRL wskazało 7 proc. badanych. Niektórzy z rozpędu wspominali o festiwalu piosenki żołnierskiej. Miasto myliło im się z Kołobrzegiem.
Internauci nie wskazali żadnych nazwisk i nazw związanych z zielonogórską kulturą. Nie istniał w świadomości zespół Raz, Dwa, Trzy. Nie ma Urszuli Dudziak. Zielonogórski honor kulturalny po trochu ratują kabareciarze. Jako miasto kabaretu wskazało nas 4 proc. badanych.
W Gorzowie wcale nie jest lepiej. Śladowo - po 1 proc. - internautów wskazało Reggae Nad Wartą, Krystynę Prońko i Michała Kwiatkowskiego. Ciut więcej - 3 proc. - Gorzów ma za miasto "teatrów, muzyki, imprez". Trzeba wspomnieć, że rekordowe zielonogórskie i gorzowskie rezultaty - do 40 proc. - mamy przy odpowiedziach "nie kojarzy mi się z niczym".
To są oczywiście tylko internauci. Surfują szybko, pobieżnie. Ale to oni są najlepiej oblatani np. w muzyce. Nieźle w sztuce współczesnej, w teatrze. Chce im się śledzić wydarzenia. Dlaczego nie widzą obu miast? Albo rzeczywiście, z naszą kulturą jest tak źle, albo nie umiemy się nią chwalić. Nie umiemy sami dostrzegać dobrych, świetnych, a nawet pasjonujących dokonań. Piszemy o nich w "Gazecie", mówimy na antenie, pokazujemy w telewizji. Chwalimy, wyróżniamy. I... jednak czegoś brakuje. Tej kropki nad "i". Tego wykrzyknika. Tego mocnego akcentu "Ale Sztuka!".
Bijemy się w piersi w "Gazecie", w Radiu Zachód i naszej regionalnej TVP. Powinniśmy to naprawić. Pokazać, że sporo znakomitych i udanych wydarzeń, dzieł kultury, ginie w natłoku innych spraw. A jesteśmy przekonani, że kultura nie jest mniej ważna niż dotacje unijne, gospodarka, posłowie i prezydenci. Książki, płyty, wystawy, filmy, spektakle, koncerty, wydarzenia świadczą o tym, co tu w regionie, w Zielonej Górze się dzieje. Świadczą też o nas samych. Kultura jest fundamentem tożsamości. Naprawdę, zbudował ją tandetny i głupi festiwal radziecki? Czy potrafimy tylko naśladować i kopiować modne wzory? Czy raczej tworzyć coś wartościowego lub kreować istotne wydarzenia. Oczywiście, że potrafimy. Przykładów, z roku, który właśnie się skończył, jest co niemiara. Znakomitą płytę "39/89. Zrozumieć Polskę" nagrał L.U.C., prywatnie Łukasz Rostkowski, zielonogórzanin. Gorzowski zespół Kawałek Kulki zaśpiewał na albumie "Gajcy", firmowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Urszula Dudziak wydała płytę z Big Bandem Uniwersytetu Zielonogórskiego. Wyjątkowa postacią w tańcu jest zielonogórski choreograf Filip Czeszyk, Basia Bańda za swoje obrazy dostaje prestiżowe stypendium "Młoda Polska". Do Kostrzyna na Przystanek Woodstock - też dla muzyki - przyjeżdża 400 tys. ludzi, a do Gorzowa wielkie gwiazdy światowego jazzu - m.in. Leni Stern i The Yellowjackets. Zielonej Góry nie omijają dawni giganci rocka np. Ten Years After. Sporo dobrego dzieje się w naszych teatrach i galeriach.
Dlatego trzy lubuskie redakcje "Gazeta Wyborcza", TVP Gorzów i Radio Zachód od tego roku z pomocą czytelników słuchaczy i telewidzów chcemy przyznawać nagrody "Ale sztuka!". Chcemy wyróżnić i przypomnieć najciekawsze wydarzenia kulturalne w woj. lubuskim w mijającym 2009 roku. Formuła konkursu jest szeroka. Chodzi o zjawiska w lubuskiej kulturze, które - zgodnie z nazwą konkursu - w mijającym roku nas zachwyciły, na widok których chce się krzyknąć "Ale Sztuka!".
Ale Sztuka! Głosujmy na "Sztuki" roku 2009 r.
Czytelnicy "Gazety Wyborczej", słuchacze Radia Zachód i telewidzowie lubuskiej TVP kochają kulturę i z pewnością pomogą nam wybrać 5 najciekawszych wydarzeń minionego roku.
Komu warto przyznać statuetkę "Ale sztuka!"? Co w lubuskiej kulturze zasługuje na takie wyróżnienie?
Od dziś czekamy na Wasze typy.
Piszcie do nas:
alesztuka@agora.pl
Regulamin konkursu: Do 13 stycznia czekamy na zgłoszenia od naszych czytelników. Następnie kapituła konkursu złożona z dziennikarzy Gazety Wyborczej, Radia Zachód i TVP Gorzów wyłoni 10 wydarzeń kulturalnych nominowanych do nagrody, a potem wyłoni pięciu zwycięzców. 27 stycznia w zielonogórskim hotelu Ruben wręczymy nagrodzonym pięć statuetek "Ale Sztuka!"
Internauci nie wskazali żadnych nazwisk i nazw związanych z zielonogórską kulturą. Nie istniał w świadomości zespół Raz, Dwa, Trzy. Nie ma Urszuli Dudziak. Zielonogórski honor kulturalny po trochu ratują kabareciarze. Jako miasto kabaretu wskazało nas 4 proc. badanych.
W Gorzowie wcale nie jest lepiej. Śladowo - po 1 proc. - internautów wskazało Reggae Nad Wartą, Krystynę Prońko i Michała Kwiatkowskiego. Ciut więcej - 3 proc. - Gorzów ma za miasto "teatrów, muzyki, imprez". Trzeba wspomnieć, że rekordowe zielonogórskie i gorzowskie rezultaty - do 40 proc. - mamy przy odpowiedziach "nie kojarzy mi się z niczym".
To są oczywiście tylko internauci. Surfują szybko, pobieżnie. Ale to oni są najlepiej oblatani np. w muzyce. Nieźle w sztuce współczesnej, w teatrze. Chce im się śledzić wydarzenia. Dlaczego nie widzą obu miast? Albo rzeczywiście, z naszą kulturą jest tak źle, albo nie umiemy się nią chwalić. Nie umiemy sami dostrzegać dobrych, świetnych, a nawet pasjonujących dokonań. Piszemy o nich w "Gazecie", mówimy na antenie, pokazujemy w telewizji. Chwalimy, wyróżniamy. I... jednak czegoś brakuje. Tej kropki nad "i". Tego wykrzyknika. Tego mocnego akcentu "Ale Sztuka!".
Bijemy się w piersi w "Gazecie", w Radiu Zachód i naszej regionalnej TVP. Powinniśmy to naprawić. Pokazać, że sporo znakomitych i udanych wydarzeń, dzieł kultury, ginie w natłoku innych spraw. A jesteśmy przekonani, że kultura nie jest mniej ważna niż dotacje unijne, gospodarka, posłowie i prezydenci. Książki, płyty, wystawy, filmy, spektakle, koncerty, wydarzenia świadczą o tym, co tu w regionie, w Zielonej Górze się dzieje. Świadczą też o nas samych. Kultura jest fundamentem tożsamości. Naprawdę, zbudował ją tandetny i głupi festiwal radziecki? Czy potrafimy tylko naśladować i kopiować modne wzory? Czy raczej tworzyć coś wartościowego lub kreować istotne wydarzenia. Oczywiście, że potrafimy. Przykładów, z roku, który właśnie się skończył, jest co niemiara. Znakomitą płytę "39/89. Zrozumieć Polskę" nagrał L.U.C., prywatnie Łukasz Rostkowski, zielonogórzanin. Gorzowski zespół Kawałek Kulki zaśpiewał na albumie "Gajcy", firmowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Urszula Dudziak wydała płytę z Big Bandem Uniwersytetu Zielonogórskiego. Wyjątkowa postacią w tańcu jest zielonogórski choreograf Filip Czeszyk, Basia Bańda za swoje obrazy dostaje prestiżowe stypendium "Młoda Polska". Do Kostrzyna na Przystanek Woodstock - też dla muzyki - przyjeżdża 400 tys. ludzi, a do Gorzowa wielkie gwiazdy światowego jazzu - m.in. Leni Stern i The Yellowjackets. Zielonej Góry nie omijają dawni giganci rocka np. Ten Years After. Sporo dobrego dzieje się w naszych teatrach i galeriach.
Dlatego trzy lubuskie redakcje "Gazeta Wyborcza", TVP Gorzów i Radio Zachód od tego roku z pomocą czytelników słuchaczy i telewidzów chcemy przyznawać nagrody "Ale sztuka!". Chcemy wyróżnić i przypomnieć najciekawsze wydarzenia kulturalne w woj. lubuskim w mijającym 2009 roku. Formuła konkursu jest szeroka. Chodzi o zjawiska w lubuskiej kulturze, które - zgodnie z nazwą konkursu - w mijającym roku nas zachwyciły, na widok których chce się krzyknąć "Ale Sztuka!".
Ale Sztuka! Głosujmy na "Sztuki" roku 2009 r.
Czytelnicy "Gazety Wyborczej", słuchacze Radia Zachód i telewidzowie lubuskiej TVP kochają kulturę i z pewnością pomogą nam wybrać 5 najciekawszych wydarzeń minionego roku.
Komu warto przyznać statuetkę "Ale sztuka!"? Co w lubuskiej kulturze zasługuje na takie wyróżnienie?
Od dziś czekamy na Wasze typy.
Piszcie do nas:
alesztuka@agora.pl
Regulamin konkursu: Do 13 stycznia czekamy na zgłoszenia od naszych czytelników. Następnie kapituła konkursu złożona z dziennikarzy Gazety Wyborczej, Radia Zachód i TVP Gorzów wyłoni 10 wydarzeń kulturalnych nominowanych do nagrody, a potem wyłoni pięciu zwycięzców. 27 stycznia w zielonogórskim hotelu Ruben wręczymy nagrodzonym pięć statuetek "Ale Sztuka!"
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
