Ale sztuka!: Przystanek Woodstock i galeria BWA
2010-01-27
, aktualizacja: 27.01.2010 10:02
Zielonogórskie BWA i kostrzyński Przystanek Woodstock znaleźli się w dziesiątce nominowanych do nagrody Ale Sztuka! Kto zdobędzie prestiżowy ,,wykrzyknik"? Uroczystość rozdania nagród dziś o godz. 17 w hotelu Ruben w Zielonej Górze. Konkurs organizują Radio Zachód, ,,Gazeta Wyborcza" i TVP Gorzów
ZOBACZ TAKŻE
- Ale Sztuka! 2009 Poznaj nagrodzonych (27-01-10, 18:46)
Przystanek Woodstock
Czołówka polskich i światowych artystów, genialne koncerty, niepowtarzalny klimat, spotkania z ludźmi, którzy zapisali się w historii Polski, tłumy ludzi. Tak można byłoby jednym zdaniem opisać ubiegłoroczny, jubileuszowy Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. W tym wydarzeniu, organizowanym z olbrzymim rozmachem, latem uczestniczyło blisko 400 tys. osób. -To okrągły, piętnasty przystanek. W tym roku obchodzimy też 40-lecie amerykańskiego Woodstocku. Muszą być gwiazdy -zapowiedział Jurek Owsiak, po czym ściągnął Juliette Lewis, Michaela Langa, Subways, Guano Apes, The Futureheads, Korpiklaani... Zagrała też śmietanka polskich artystów, m.in. Dżem, Leszek Możdżer, Voo Voo, Blenders, Jelonek i wielu innych. Krytyków i uczestników festiwalu najbardziej zachwycił sobotni Koncert Jubileuszowy Woodstock 1969-2009. Udział w nim wzięli m.in. bracia Cugowscy, Kasia Kowalska, Ewelina Flinta.
Jednak kostrzyński Woodstock to nie tylko koncerty. Nie można zapominać o Akademii Sztuk Przepięknych, miejscu, w którym młodzi dyskutują o historii i polityce z Lechem Wałęsą i Tadeuszem Mazowieckim. Festiwalowa ASP to także spotkania z ludźmi kultury, muzykami, aktorami, dziennikarzami. Na ostatniej Akademii gościli także Bohdan Łazuka, Leszek Możdżer, Stanisław Tym, Piotr Najsztub i Michael Lang, sprawca pierwszego, amerykańskiego Woodstocku.
Co ciekawe, festiwal odwiedza coraz więcej fanów muzyki z Niemiec. Jak podają organizatorzy, na ubiegłorocznym Woodstocku bawiło się aż 100 tys. sąsiadów zza Odry. -Woodstock robi wrażenie. Jest społecznie wolny, przez co znacznie różni się od niemieckich festiwali. Nigdy nie widziałem tylu tak różnych od siebie ludzi w jednym miejscu. Przechadzają się tu też rodziny z dziećmi i starsze osoby, ubrane schludnie i elegancko. To daje dość niecodzienny kontrast z osobami, które śpią na ziemi - zauważył Kai Rimbach z Marburga. Jego dziewczyna, Christina Gorol była pod wrażeniem muzycznej strony festiwalu. -Przyjechałam tu właściwie dla Juliette Lewis. Większość pozostałych zespołów słyszałam po raz pierwszy. Pozytywnie mnie zaskoczyły - mówiła Christina.
Wydarzenia, dzięki którym słyszy o nas nie cała Polska, ale cały świat, zasługują na wyróżnienia. Czy Przystanek Woodstock otrzyma statuetkę? Cierpliwości...
Zielonogórskie BWA
Od lat było oknem na świat zielonogórskiej kultury. Właśnie tygodnik "Polityka" umieścił zielonogórską galerię wśród 10 najlepszych publicznych galerii współczesnych w kraju. Oceniano oryginalność i rangę ekspozycji. Od lat jej pozycję buduje Wojciech Kozłowski. Rangę BWA podkreślają nie tylko ekspozycje pierwszorzędnych artystów - Zbigniewa Libery, Basi Bańdy, Joanny Warszy, Olafa Brzeskiego, Ryszarda Góreckiego, Małgorzaty Bukowicz czy Michała Jankowskiego (nadzieja zielonogórskiej plastyki). BWA - jakby sobie to wzięło za punkt honoru - sprawia, że nikt Zielonej Górze nie może postawić zarzutu prowincjonalności. Oprócz plastyki galeria organizuje cykl darmowych koncertów z muzyką elektroniczną, eksperymentalną, niszową. Bo kto sprowadzi "Ballady i romanse" sióstr Wrońskich, jak nie BWA.
Galeria nie boi się niewygodnych, kontrowersyjnych tematów. Podejmuje działania, obok których odbiorca nie przejdzie obojętnie. Na drzewach przed budynkiem galerii wisiały już pieniądze Góreckiego, niedawno w gablotach umieszczono materiały organiczne (np. krew, jelita wieprzowe), które artystka Iza Tarasewicz wykorzystała w swojej wystawie ,,Zrost".
Za sprawą kontrowersyjnych performerów, jakich gościło BWA (Grupę Sędzia Główny, Dominika Złotkowskiego, Zbigniewa Liberę) w murach galerii działy się rzeczy dziwne, szokujące i odkrywcze zarazem.
Zielonogórskie Biuro Wystaw Artystycznych, pod kierownictwem Wojciecha Kozłowskiego, ma szansę na ,,wykrzyknik" Ale Sztuka! Czy ją odbierze, przekonamy się na dzisiejszej gali w hotelu Ruben.
Słuchaj w Radio Zachód i oglądaj w TVP-Gorzów
Relacja na żywo z uroczystości rozdania nagród kulturalnych Ale Sztuka! dziś na antenie Radia Zachód od godz. 17. Relacja w TVP Gorzów we wtorek (2 lutego) w programie Kronika Kulturalna.
Czołówka polskich i światowych artystów, genialne koncerty, niepowtarzalny klimat, spotkania z ludźmi, którzy zapisali się w historii Polski, tłumy ludzi. Tak można byłoby jednym zdaniem opisać ubiegłoroczny, jubileuszowy Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. W tym wydarzeniu, organizowanym z olbrzymim rozmachem, latem uczestniczyło blisko 400 tys. osób. -To okrągły, piętnasty przystanek. W tym roku obchodzimy też 40-lecie amerykańskiego Woodstocku. Muszą być gwiazdy -zapowiedział Jurek Owsiak, po czym ściągnął Juliette Lewis, Michaela Langa, Subways, Guano Apes, The Futureheads, Korpiklaani... Zagrała też śmietanka polskich artystów, m.in. Dżem, Leszek Możdżer, Voo Voo, Blenders, Jelonek i wielu innych. Krytyków i uczestników festiwalu najbardziej zachwycił sobotni Koncert Jubileuszowy Woodstock 1969-2009. Udział w nim wzięli m.in. bracia Cugowscy, Kasia Kowalska, Ewelina Flinta.
Jednak kostrzyński Woodstock to nie tylko koncerty. Nie można zapominać o Akademii Sztuk Przepięknych, miejscu, w którym młodzi dyskutują o historii i polityce z Lechem Wałęsą i Tadeuszem Mazowieckim. Festiwalowa ASP to także spotkania z ludźmi kultury, muzykami, aktorami, dziennikarzami. Na ostatniej Akademii gościli także Bohdan Łazuka, Leszek Możdżer, Stanisław Tym, Piotr Najsztub i Michael Lang, sprawca pierwszego, amerykańskiego Woodstocku.
Co ciekawe, festiwal odwiedza coraz więcej fanów muzyki z Niemiec. Jak podają organizatorzy, na ubiegłorocznym Woodstocku bawiło się aż 100 tys. sąsiadów zza Odry. -Woodstock robi wrażenie. Jest społecznie wolny, przez co znacznie różni się od niemieckich festiwali. Nigdy nie widziałem tylu tak różnych od siebie ludzi w jednym miejscu. Przechadzają się tu też rodziny z dziećmi i starsze osoby, ubrane schludnie i elegancko. To daje dość niecodzienny kontrast z osobami, które śpią na ziemi - zauważył Kai Rimbach z Marburga. Jego dziewczyna, Christina Gorol była pod wrażeniem muzycznej strony festiwalu. -Przyjechałam tu właściwie dla Juliette Lewis. Większość pozostałych zespołów słyszałam po raz pierwszy. Pozytywnie mnie zaskoczyły - mówiła Christina.
Wydarzenia, dzięki którym słyszy o nas nie cała Polska, ale cały świat, zasługują na wyróżnienia. Czy Przystanek Woodstock otrzyma statuetkę? Cierpliwości...
Zielonogórskie BWA
Od lat było oknem na świat zielonogórskiej kultury. Właśnie tygodnik "Polityka" umieścił zielonogórską galerię wśród 10 najlepszych publicznych galerii współczesnych w kraju. Oceniano oryginalność i rangę ekspozycji. Od lat jej pozycję buduje Wojciech Kozłowski. Rangę BWA podkreślają nie tylko ekspozycje pierwszorzędnych artystów - Zbigniewa Libery, Basi Bańdy, Joanny Warszy, Olafa Brzeskiego, Ryszarda Góreckiego, Małgorzaty Bukowicz czy Michała Jankowskiego (nadzieja zielonogórskiej plastyki). BWA - jakby sobie to wzięło za punkt honoru - sprawia, że nikt Zielonej Górze nie może postawić zarzutu prowincjonalności. Oprócz plastyki galeria organizuje cykl darmowych koncertów z muzyką elektroniczną, eksperymentalną, niszową. Bo kto sprowadzi "Ballady i romanse" sióstr Wrońskich, jak nie BWA.
Galeria nie boi się niewygodnych, kontrowersyjnych tematów. Podejmuje działania, obok których odbiorca nie przejdzie obojętnie. Na drzewach przed budynkiem galerii wisiały już pieniądze Góreckiego, niedawno w gablotach umieszczono materiały organiczne (np. krew, jelita wieprzowe), które artystka Iza Tarasewicz wykorzystała w swojej wystawie ,,Zrost".
Za sprawą kontrowersyjnych performerów, jakich gościło BWA (Grupę Sędzia Główny, Dominika Złotkowskiego, Zbigniewa Liberę) w murach galerii działy się rzeczy dziwne, szokujące i odkrywcze zarazem.
Zielonogórskie Biuro Wystaw Artystycznych, pod kierownictwem Wojciecha Kozłowskiego, ma szansę na ,,wykrzyknik" Ale Sztuka! Czy ją odbierze, przekonamy się na dzisiejszej gali w hotelu Ruben.
Słuchaj w Radio Zachód i oglądaj w TVP-Gorzów
Relacja na żywo z uroczystości rozdania nagród kulturalnych Ale Sztuka! dziś na antenie Radia Zachód od godz. 17. Relacja w TVP Gorzów we wtorek (2 lutego) w programie Kronika Kulturalna.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć