Uwaga! Seria brutalnych napadów na kobiety

Maja Sałwacka
2010-01-27 , aktualizacja: 27.01.2010 15:57
A A A Drukuj
W Zielonej Górze po serii brutalnych napadów na kobiety policja ostrzega, by nie wychodziły same z domu po zmierzchu. Wiadomo już, że bandytów jest dwóch. Są bardzo niebezpieczni i próbują zgwałcić swoje ofiary
Rysopis napastnika 

Cechy charakterystyczne poszukiwanego to ciemna oprawa oczu, krzaczaste brwi oraz liczne blizny po trądziku na twarzy. Mężczyzna ubrany był: w ciemną kurtkę ze ściągaczem sięgającą do pasa z kapturem obszytym futerkiem, w ciemnego koloru spodnie dżinsowe oraz szalik koloru biało-czerwonego.
Rysopis napastnika Cechy charakterystyczne poszukiwanego to ciemna oprawa oczu, krzaczaste brwi oraz liczne blizny po trądziku na twarzy. Mężczyzna ubrany był: w ciemną kurtkę ze ściągaczem sięgającą do pasa z kapturem obszytym futerkiem, w ciemnego koloru spodnie dżinsowe oraz szalik koloru biało-czerwonego.
Od kilku dni w Zielonej Górze huczy o napadach dokonanych na młodych kobietach. Przypomnijmy. Pierwszą ofiarę napadnięto w ubiegły wtorek (19 stycznia ) w okolicy ul. Ułańskiej ok. godz. 22. Po dwóch dniach policjanci dostali kolejny sygnał. Tym razem, także wieczorem, bandyta zaatakował w pobliżu ul. Chmielnej. Dzień później w okolicy ul. Zawadzkiego doszło do dwóch napadów. Pierwszy wydarzył się ok. godz. 16, drugi znów późnym wieczorem. I choć są cztery ofiary napadów, policja ma tylko trzy oficjalne zgłoszenia. Jedna z kobiet zrezygnowała ze składania zeznań śledczym. Prawdopodobnie chce zapomnieć jak najszybciej o wypadku.

- Sprawcy byli bardzo okrutni. Jedna z napadniętych kobiet została dotkliwie pobita, kolejnej sprawca pociął twarz i szyję ostrym narzędziem. Prawdopodobnie żyletką - wyjawia szczegóły Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiego komendanta policji.

Wczoraj prokuratorzy nadzorujący śledztwo potwierdzili, że wszystkie napady miały podtekst seksualny. Kobietom na szczęście udało się uniknąć gwałtu. Niestety broniąc się, zostały silnie poturbowane.

Wiadomo już także, że napady nie są dziełem jednego sprawcy. Choć z zeznań kobiet wynika, że napastnicy byli podobnej budowy ciała, są jednak w różnym wieku. Pierwszy może mieć ok. 20 lat, drugi prawdopodobnie ok. 35-40 lat. Jeden atakuje żyletką lub brzytwą, drugi nożem.

Śledczym udało się wykonać rysopis młodszego ze sprawców. Jest bardzo szczegółowy i rzetelnie oddaje rzeczywistość (zdjęcie poniżej), więc zatrzymanie bandyty to kwestia krótkiego czasu. Mężczyzna ma od 20 do 23 lat, jest dość wysoki, ma ok. 180 cm wzrostu. Jest szczupły, o chudej twarzy, z zapadniętymi policzkami pokrytymi bliznami po trądziku. Ma ciemne włosy, lekko faliste, oczy ciemne, duże i gęste czarne brwi. Ubrany był w sportową kurtkę z kapturem wyłożonym futerkiem. Policjanci dopracowują rysopis drugiego z mężczyzn.

Nadzór nad śledztwem w sprawie napadów przejęła Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze. - Przypuszczamy, że napadów dokonały dwie różne osoby, niemające ze sobą nic wspólnego. Tak duża seria napadów to przypadek. Po pierwsze, rysopisy podane przez napadnięte kobiety różnią się, po drugie, różni się także sposób atakowania - tłumaczy prokurator Jacek Buśko z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Przestrzega przed samotnym wychodzeniem po zmroku: - Lepiej samemu nie spacerować, unikać pustych parkingów, odludnych uliczek. Sprawcy mogą być naprawdę groźni.

Tymczasem policjanci potwierdzają, że dostali wiele sygnałów od mieszkańców miasta, którzy przypuszczają, że mogli widzieć mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Sprawdzają każdy z nich.

- Nadal prosimy osoby, które mogły być świadkami podobnego zdarzenia lub widziały dziwnie zachowującego się lub uciekającego mężczyznę w podanych dniach, o kontakt z najbliższą jednostką policji lub telefon pod nr 112 lub 997 - opowiada Małgorzata Stanisławska. Przypomnijmy, zielonogórski komendant policji wyznaczył nagrodę pieniężną. Zapłaci 3 tys. zł osobie, której informacje pomogą ująć sprawców.

Rysopis napastnika

Cechy charakterystyczne poszukiwanego to ciemna oprawa oczu, krzaczaste brwi oraz liczne blizny po trądziku na twarzy. Mężczyzna ubrany był: w ciemną kurtkę ze ściągaczem sięgającą do pasa z kapturem obszytym futerkiem, w ciemnego koloru spodnie dżinsowe oraz szalik koloru biało-czerwonego.

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

  • Uwaga! Seria brutalnych napadów na kobiety martula971 30.01.10, 12:10

    Ja też sie boje wyjść z domu mam 13 lat a w poniedziałek muszę iść do szkoły mieszkam nie daleko tego rejonu co zaatakował 2 kobiety a wczoraj ponoć widziano go ulice dalej...Mam nadzieje, »