Pamiętaj, tu był hitlerowski obóz pracy

bewa
2010-09-01 , aktualizacja: 01.09.2010 18:32
A A A Drukuj
Ul. Wrocławska. Kadisz za pomordowanych odmawia Jachol Zeman Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta Ul. Wrocławska. Kadisz za pomordowanych odmawia Jachol Zeman
W 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze odsłonięto tablicę upamiętniającą więźniarki z filii obozu koncentracyjnego Gross Rosen.
Jak zaznaczył Andrzej Toczewski, dyrektor Muzeum Ziemi Lubuskiej, tablica odsłaniana była po raz... drugi. Pierwszy raz zielonogórzanie zobaczyli ją w 1979 r. Była przymocowana do ściany klubu zakładowego Polskiej Wełny (dziś Galeria Focus Park). Podczas rozbiórki gmachu budynku tablica zaginęła. Odnaleziono ją przypadkowo. Okazało się, że robotnicy podczas rozbiórki Polskiej Wełny wyrzucili ją na stertę gruzu za dawnym budynkiem Estrady. Potem przeleżała w magazynach komunalnych ZGKiM.

Niedawno tablicę odnowiono. Czytamy na niej: "Pamięci kobiet polskich zamęczonych przez hitlerowców w filii obozu koncentracyjnego Gross Rosen w latach 1944-45. Załoga Polskiej Wełny Zielona Góra 1979". - Tekst nie jest już adekwatny, bo znamy więcej faktów dotyczących obozu. Myślę, że tablicę z czasem uaktualnimy - mówi Toczewski.

Granitowy monument stanął niespełna pół metra od chodnika przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu ul. Wrocławskiej i Lwowskiej. - Nie mogliśmy postawić jej dalej, bo to teren prywatny. Do miasta należy tylko metr wzdłuż chodnika. Zależało nam jednak, by tablica była w tym miejscu, bo tuż za Estradą był obóz dla Żydówek i tędy codziennie te kobiety szły przez bramę do pracy w ówczesnej Deutsche Wollwaren-Manufaktur - tłumaczy Toczewski.

Historia nazistowskiego obozu w Zielonej Górze rozpoczęła się w 1941 r., kiedy to miejscowy Urząd Pracy złożył zamówienie na robotników przymusowych. W fabrykach niemieckich coraz bardziej odczuwano brak rąk do pracy, a mężczyzn posyłano na front. Wtedy do Zielonej Góry przywieziono 60 Żydówek z obozu w Żaganiu. Pochodziły one głównie z Będzina, Olkusza, Czeladzi, Sosnowca. Były to młode kobiety, które pracowały w fabryce na nocnych zmianach w bardzo trudnych warunkach. Wraz ze zwiększaniem produkcji sukna dla wojska, a z czasem również z otwarciem szwalni na terenie zakładu, rąk do pracy potrzeba było dużo więcej.

W 1944 r. przekształcono obóz pracy w filię obozu koncentracyjnego Gross Rosen. - 38 Niemek, pracownic zakładu, wysłano na kurs do Ravensbrück. Po trzech miesiącach wróciły jako groźne nadzorczynie - wspomina Toczewski. W obozie było już wtedy ok. tysiąc kobiet. Podobnych obozów na terenie obecnego Lubuskiego istniało 11. W połowie 1945 r. zarządzono ewakuację obozów na Zachód. Niewiele kobiet przeżyło wyczerpujący marsz.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Pamiętaj, tu był hitlerowski obóz pracy pompon.1980 02.09.10, 08:41

    Nawet o tym nie wiedziłam, nikt o tym nie mówi. Powinno sie zaznaczać takie informacje z Historii i w Zielonej powinien powstać szkal np. przyrodniczy, szlak historyczny oznaczony na mapach,»