Z kanalizacji cuchnie. Sami jesteśmy sobie winni

Beata Tokarz
2011-07-15 , aktualizacja: 15.07.2011 09:46
A A A Drukuj
Deptak Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta Deptak
W Zielonej Górze podczas upałów śmierdzi ze studzienek kanalizacyjnych. Powód? Mieszkańcy zużywają coraz mniej wody. W ciągu ostatnich 20 lat zużycie wody w mieście spadło aż o 60 proc. Z jednej strony cieszą się ekolodzy, ale z drugiej mamy poważny kłopot w miejskich wodociągach
Ilekroć przejeżdżam przez rondo przy nowej drodze przez park, to czuję smród. Zamykam okno samochodu, ale to niewiele pomaga - mówi pani Ania z Jędrzychowa. O smrodzie mówią też mieszkańcy śródmieścia, ul. Wyszyńskiego czy al. Wojska Polskiego. - Ze studzienek śmierdzi - mówią.

Jan Markowski, dyrektor ds. technicznych Zielonogórskich Wodociągów tłumaczy ten fakt oszczędnościowym stylem życia zielonogórzan. - Mieszkańcy zużywają coraz mniej wody. Ta ilość, która teraz płynie rurami, nie jest w stanie przepchnąć nieczystości do oczyszczalni. Odpady gniją w rurach i stąd smród - tłumaczy Markowski.

Różnice w zużywaniu wody w ostatnim okresie są kolosalne. - Kilkanaście lat temu sprzedawaliśmy 15 mln m sześc. wody rocznie. Teraz to zaledwie 6,6 mln m sześc. - wylicza dyrektor wodociągów. Mieszkańcy zużywają dwie trzecie z tego. Największym klientem wodociągów, oprócz spółdzielni mieszkaniowych, jest elektrociepłownia, która niedawno wybudowała blok parowo-gazowy i podratowała bilans sprzedaży wody. Nie zmienia to jednak faktu, że zużycie wody na jednego mieszkańca spada na łeb. Jeszcze 20 lat temu zielonogórzanin zużywał średnio 250 litrów wody na dobę. Teraz zaledwie 97 litrów. Patrząc na całe województwo, dane są jeszcze gorsze. Rocznie Lubuszanin zużywa 30,3 m sześc. wody, czyli niespełna 83 litrów wody na dobę. Zdecydowanie niższe zużycie jest na wsiach.

Tendencje zniżkowe w zużyciu wody obserwuje się w całej Polsce. Jakie są przyczyny? - Trudno powiedzieć, czy oszczędzamy wodę ze względów ekologicznych, czy też finansowych. Pewnie znaczenia mają oba czynniki - rozważa Markowski. Przyczynia się też do tego coraz nowocześniejszy sprzęt w domach: zmywarki do naczyń, pralki, ale i typowe oszczędzanie, gdy woda z pralki czy po kąpieli używana jest do spłukiwania nieczystości w ubikacji.

Ekolodzy na pewno zacierają ręce, ale jak zaznacza dyrektor Markowski, ta oszczędność musi mieć swoje granice. Zaczyna się obracać przeciwko nam. - Nasze oszczędności spełzną na niczym, bo trzeba będzie do kanalizacji wlewać różne środki chemiczne, które będą spowalniały rozkład ścieków, by nie śmierdziały tak mocno. To wpłynie na cenę odbioru ścieków - mówi Markowski.

Możemy się więc spodziewać ciągłych podwyżek za wywóz nieczystości - ostatnie były w kwietniu br. Tym bardziej że ścieków jest coraz mniej, a koszt utrzymania sieci wcale nie spada. W 1991 r. Zielonogórskie Wodociągi odprowadzały rocznie 10,3 tys. m sześc. ścieków od mieszkańców, a teraz to 4 tys. m sześc. Choć kiedyś dużo mniej zielonogórzan było podłączonych do sieci i królowały szamba.

Dodatkowym problemem są firmy wywożące nieczystości z szamb. Teoretycznie powinny ścieki wozić do oczyszczalni ścieków w Łężycy, ale nie zawsze to robią. - Zdarza się, że wylewają nieczystości do kratki kanalizacyjnej, gdzieś na peryferiach miasta. Złapaliśmy jednego delikwenta, który próbował tak robić zimą. Kratka jednak zamarzła i wszystkie nieczystości wylały się na drogę - opowiada szef wodociągów. Gdy przefermentowane ścieki trafią do sieci, gdzie już zalegają nieczystości, przyspieszają ich gnicie i śmierdzi jeszcze bardziej.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Z kanalizacji cuchnie. Sami jesteśmy sobie winni kamuta 15.07.11, 11:02

    Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że mieszkańcy miasta są winni temu że śmierdzi ze studzieniek. Trzeba się tylko cieszyć z tego że nawyki się zmieniają i ludzie zużywają coraz mniej wody. »

  • Re: Z kanalizacji cuchnie. Sami jesteśmy sobie wi amator_kielbasy 15.07.11, 12:34

    właśnie. Pochwalić należy zielonogórzan. Bardzo dobrze, że zmniejszyło się zużycie »

  • Z kanalizacji cuchnie. wto2 16.07.11, 11:05

    Bardzo dobrze, że ludzie oszczędzają wodę. Podawana przez Wodociągi średnia nie powinna być zaskoczeniem. W mojej rodzinie zużywamy ok. 120l/dobę, ale przed 20 laty kiedy nie było liczników »