Ale Sztuka! 2009 Poznaj nagrodzonych
2010-01-27
, aktualizacja: 27.01.2010 18:46
Na gali w hotelu Ruben krzyknęliśmy pięć razy: Ale Sztuka! Nasi nagrodzeni to L.U.C., Muzyka w Raju, Przystanek Woodstock, zielonogórskie BWA i Jazz Club pod Filarami
ZOBACZ TAKŻE
- Ale sztuka!: Przystanek Woodstock i galeria BWA (27-01-10, 10:02)
- Ale Sztuka!: Dinozaury rocka grają w Kawonie (19-01-10, 18:21)
- Lista kandydatów do nagrody Ale Sztuka! (17-01-10, 17:42)
- Ale sztuka!: Kto zdobędzie krzykliwą statuetkę (17-01-10, 17:38)
- Ale Sztuka!: Pięć najciekawszych uniesień (13-01-10, 08:23)
Za nami pierwsza edycja konkursu Ale Sztuka!, który zorganizowały Gazeta Wyborcza, Radio Zachód i TVP Gorzów. Przedstawiciele trzech redakcji postanowili wyróżnić najciekawsze wydarzenia, imprezy bądź artystów, którzy zachwycili w minionym roku. Statuetkę zdecydowali przyznać za coś, co ciśnie na usta donośny okrzyk: Ale Sztuka! Okazuje się, że da się tak zawołać i wcale nie brzmi to sztucznie.
Poprosiliśmy Państwa o wskazanie swoich kandydatów do nagrody. Na specjalną konkursową skrzynkę mailową przysłaliście kilkaset maili. Bardzo dziękujemy! To znak, że Lubuskie nie jest kulturalnym pustkowiem. Kapituła złożona z trzech przedstawicieli każdej redakcji wyłoniła dziesięciu nominowanych do nagrody. Spośród nich jury wybrało pięciu laureatów. Oto oni:
Przystanek Woodstock
Dzięki tej kilkudniowej imprezie słyszy o nas nie tylko cała Polska, ale cały świat. Trudno się temu dziwić, skoro w Kostrzynie nad Odrą koncertują Juliette Lewis, Guano Apes, The Futureheads i wielu innych. Długą listę światowych gwiazd uzupełnia śmietanka wybitnych polskich artystów, m.in. Leszek Możdżer, Voo Voo, Blenders, Dżem. W ostatnim kostrzyńskim Woodstocku uczestniczyła rekordowa liczba fanów muzyki - 400 tys. osób! Statuetkę za świetną organizację kapituła postanowiła przyznać Jurkowi Owsiakowi i burmistrzowi Kostrzyna, Andrzejowi Kuntowi. Jurek Owsiak specjalnie po to, by odebrać nagrodę, przyjechał do Zielonej Góry. - A nie było łatwo, bo po drodze popsuł nam się samochód. To pierwsze wyróżnienie, jakie w ogóle kiedykolwiek dostaliśmy za Przystanek Woodstock. Niełatwo jest zrobić dobrą imprezę. I nie ze względu na miejsce, ale ze względu na ludzkie języki. W Kostrzynie na szczęście to się udaje - mówił Jurek Owsiak. Zapowiedział już, że w tym roku również na przełomie lipca i sierpnia spotkamy się w Kostrzynie.
Galeria BWA
"Wykrzyknik" dla BWA trafił w ręce dyrektora galerii, Wojciecha Kozłowskiego. Galeria od lat jest oknem na świat zielonogórskiej kultury. Jej działania docenił tygodnik "Polityka" i umieścił w rankingu 10 najlepszych publicznych galerii w Polsce.
Pozycję i rangę tego miejsca buduje Kozłowski. Sprawia, że możemy oglądać ekspozycje pierwszorzędnych artystów: Basi Bańdy, Joanny Warszy, Olafa Brzeskiego, Zbigniewa Libery, Ryszarda Góreckiego, Małgorzaty Bukowicz. Dzieją się tu rzeczy dziwne, szokujące, odkrywcze. Trudno tu mówić o prowincjonalności, zaściankowości, małomiasteczkowości. Powinno się raczej w głos zakrzyknąć Ale Sztuka! - Ja jestem tylko skromnym realizatorem programu BWA. Cieszę się, że sztuki wizualne znajdują takie uznanie publiczności - komentuje Kozłowski.
L.U.C.
Krzykliwą statuetką dziennikarze nagrodzili też Łukasza Rostkowskiego, znanego bardziej jako L.U.C. Raper, performer i tekściarz urodził się i wychował w Zielonej Górze, obecnie mieszka we Wrocławiu. W ub.r. nagrał wybitną płytę ,,39/89 Zrozumieć Polskę", która stała się przyczynkiem do zdobycia prestiżowego Paszportu Polityki. - Determinacja L.U.C.-a i przekonanie, że warto inwestować w siebie, w swoje marzenia, że muzyka jest najważniejsza budzą mój najwyższy szacunek. Myślę o nim jak o artyście przez duże A. Szalonym, z wizją, bez zadęcia, bez fochów, bez gwiazdorzenia - komentuje Dorota Żuberek, dawniej recenzentka w dziale kultury zielonogórskiego wydania "Gazety Wyborczej", dziś redaktorka portalu Gazeta.pl. To właśnie do niej ze sceny L.U.C. skierował swoje podziękowania. Nie obeszło się jednak bez słów krytyki pod adresem zielonogórskich instytucji. - Zielona Góra jest miejscem mojego pierwszego oddechu. Wszystko miałem pierwsze w tym mieście. Oprócz pierwszego koncertu. Natrafiłem na mury i ignorancję, która wisi w powietrzu i czasem cuchnie. Mega się cieszę z tej nagrody. I nie dlatego, że ja ją dostałem, ale dlatego, że ona w ogóle jest. Zielonej Górze bardzo tego brakowało - mówił L.U.C. Organizatorom Ale Sztuki! wręczył zepsuty budzik. Po co? - Żeby pomóc tutejszym instytucjom wybudzić z marazmu tutejszy wydział kultury [w urzędzie miasta - red.]. Gdyby funkcjonował on tak sprawnie, jak tutejszy wydział komunikacji, dzięki któremu nie ma w mieście korków, Zielona Góra byłaby idealnym miejscem dla ludzi kultury - komentuje.
Festiwal Muzyka w Raju
Letnia uczta melomanów to nie tylko olbrzymi sukces frekwencyjny. To pokazywanie muzyki dawnej w różnych jej obliczach i wspaniałe, odkrywcze koncerty. Na minionym festiwalu wystąpiła znakomita włoska śpiewaczka Viva Biancalunna Biffi. Statuetkę złożono na ręce Cezarego Zycha, organizatora festiwalu i ks. Jarosława Stosia, rektora paradyskiego seminarium. - Festiwal to miejsce, w którym szuka się spokoju i wyciszenia. W Paradyżu spotkaliśmy się z ogromną gościnnością. Z jednej strony mamy w województwie Woodstock i L.U.C.-a, a z drugiej właśnie Muzykę w Raju - mówi Cezary Zych.
Jazz Club Pod Filarami
Bogusław Dziekański lubi powtarzać dewizę: konsekwencja, upór i świadomość celu. O tym, że nie są to puste słowa, świadczy 30 lat Jazz Clubu Pod Filarami. Na ubiegłorocznym Jazz Celebrations tłumy w teatrze mogły posłuchać Nigela Kennedy'ego, Leni Stern i The Yellowjackets. Jazz Club Pod Filarami to Bogusław Dziekański, a Dziekan to Filary. Szef klubu odbierał naszą nagrodę: - To uhonorowanie mojej wieloletniej wędrówki przez świat jazzu. Dzięki temu z roku na rok mogę poznawać wielkich muzyków - mówi Dziekański.
Przypomnijmy, że wśród nominowanych do nagrody znaleźli się także aktorka Teatru Lubuskiego Elżbieta Donimirska, aktorka serialowa Joanna Brodzik, zielonogórska Piwnica Artystyczna Kawon, artystka z Zielonej Góry Basia Bańda i gorzowski zespół Kawałek Kulki.
Galę konkursu Ale Sztuka! uświetnił występ zespołu System Subtelny.
Poprosiliśmy Państwa o wskazanie swoich kandydatów do nagrody. Na specjalną konkursową skrzynkę mailową przysłaliście kilkaset maili. Bardzo dziękujemy! To znak, że Lubuskie nie jest kulturalnym pustkowiem. Kapituła złożona z trzech przedstawicieli każdej redakcji wyłoniła dziesięciu nominowanych do nagrody. Spośród nich jury wybrało pięciu laureatów. Oto oni:
Przystanek Woodstock
Dzięki tej kilkudniowej imprezie słyszy o nas nie tylko cała Polska, ale cały świat. Trudno się temu dziwić, skoro w Kostrzynie nad Odrą koncertują Juliette Lewis, Guano Apes, The Futureheads i wielu innych. Długą listę światowych gwiazd uzupełnia śmietanka wybitnych polskich artystów, m.in. Leszek Możdżer, Voo Voo, Blenders, Dżem. W ostatnim kostrzyńskim Woodstocku uczestniczyła rekordowa liczba fanów muzyki - 400 tys. osób! Statuetkę za świetną organizację kapituła postanowiła przyznać Jurkowi Owsiakowi i burmistrzowi Kostrzyna, Andrzejowi Kuntowi. Jurek Owsiak specjalnie po to, by odebrać nagrodę, przyjechał do Zielonej Góry. - A nie było łatwo, bo po drodze popsuł nam się samochód. To pierwsze wyróżnienie, jakie w ogóle kiedykolwiek dostaliśmy za Przystanek Woodstock. Niełatwo jest zrobić dobrą imprezę. I nie ze względu na miejsce, ale ze względu na ludzkie języki. W Kostrzynie na szczęście to się udaje - mówił Jurek Owsiak. Zapowiedział już, że w tym roku również na przełomie lipca i sierpnia spotkamy się w Kostrzynie.
Galeria BWA
"Wykrzyknik" dla BWA trafił w ręce dyrektora galerii, Wojciecha Kozłowskiego. Galeria od lat jest oknem na świat zielonogórskiej kultury. Jej działania docenił tygodnik "Polityka" i umieścił w rankingu 10 najlepszych publicznych galerii w Polsce.
Pozycję i rangę tego miejsca buduje Kozłowski. Sprawia, że możemy oglądać ekspozycje pierwszorzędnych artystów: Basi Bańdy, Joanny Warszy, Olafa Brzeskiego, Zbigniewa Libery, Ryszarda Góreckiego, Małgorzaty Bukowicz. Dzieją się tu rzeczy dziwne, szokujące, odkrywcze. Trudno tu mówić o prowincjonalności, zaściankowości, małomiasteczkowości. Powinno się raczej w głos zakrzyknąć Ale Sztuka! - Ja jestem tylko skromnym realizatorem programu BWA. Cieszę się, że sztuki wizualne znajdują takie uznanie publiczności - komentuje Kozłowski.
L.U.C.
Krzykliwą statuetką dziennikarze nagrodzili też Łukasza Rostkowskiego, znanego bardziej jako L.U.C. Raper, performer i tekściarz urodził się i wychował w Zielonej Górze, obecnie mieszka we Wrocławiu. W ub.r. nagrał wybitną płytę ,,39/89 Zrozumieć Polskę", która stała się przyczynkiem do zdobycia prestiżowego Paszportu Polityki. - Determinacja L.U.C.-a i przekonanie, że warto inwestować w siebie, w swoje marzenia, że muzyka jest najważniejsza budzą mój najwyższy szacunek. Myślę o nim jak o artyście przez duże A. Szalonym, z wizją, bez zadęcia, bez fochów, bez gwiazdorzenia - komentuje Dorota Żuberek, dawniej recenzentka w dziale kultury zielonogórskiego wydania "Gazety Wyborczej", dziś redaktorka portalu Gazeta.pl. To właśnie do niej ze sceny L.U.C. skierował swoje podziękowania. Nie obeszło się jednak bez słów krytyki pod adresem zielonogórskich instytucji. - Zielona Góra jest miejscem mojego pierwszego oddechu. Wszystko miałem pierwsze w tym mieście. Oprócz pierwszego koncertu. Natrafiłem na mury i ignorancję, która wisi w powietrzu i czasem cuchnie. Mega się cieszę z tej nagrody. I nie dlatego, że ja ją dostałem, ale dlatego, że ona w ogóle jest. Zielonej Górze bardzo tego brakowało - mówił L.U.C. Organizatorom Ale Sztuki! wręczył zepsuty budzik. Po co? - Żeby pomóc tutejszym instytucjom wybudzić z marazmu tutejszy wydział kultury [w urzędzie miasta - red.]. Gdyby funkcjonował on tak sprawnie, jak tutejszy wydział komunikacji, dzięki któremu nie ma w mieście korków, Zielona Góra byłaby idealnym miejscem dla ludzi kultury - komentuje.
Festiwal Muzyka w Raju
Letnia uczta melomanów to nie tylko olbrzymi sukces frekwencyjny. To pokazywanie muzyki dawnej w różnych jej obliczach i wspaniałe, odkrywcze koncerty. Na minionym festiwalu wystąpiła znakomita włoska śpiewaczka Viva Biancalunna Biffi. Statuetkę złożono na ręce Cezarego Zycha, organizatora festiwalu i ks. Jarosława Stosia, rektora paradyskiego seminarium. - Festiwal to miejsce, w którym szuka się spokoju i wyciszenia. W Paradyżu spotkaliśmy się z ogromną gościnnością. Z jednej strony mamy w województwie Woodstock i L.U.C.-a, a z drugiej właśnie Muzykę w Raju - mówi Cezary Zych.
Jazz Club Pod Filarami
Bogusław Dziekański lubi powtarzać dewizę: konsekwencja, upór i świadomość celu. O tym, że nie są to puste słowa, świadczy 30 lat Jazz Clubu Pod Filarami. Na ubiegłorocznym Jazz Celebrations tłumy w teatrze mogły posłuchać Nigela Kennedy'ego, Leni Stern i The Yellowjackets. Jazz Club Pod Filarami to Bogusław Dziekański, a Dziekan to Filary. Szef klubu odbierał naszą nagrodę: - To uhonorowanie mojej wieloletniej wędrówki przez świat jazzu. Dzięki temu z roku na rok mogę poznawać wielkich muzyków - mówi Dziekański.
Przypomnijmy, że wśród nominowanych do nagrody znaleźli się także aktorka Teatru Lubuskiego Elżbieta Donimirska, aktorka serialowa Joanna Brodzik, zielonogórska Piwnica Artystyczna Kawon, artystka z Zielonej Góry Basia Bańda i gorzowski zespół Kawałek Kulki.
Galę konkursu Ale Sztuka! uświetnił występ zespołu System Subtelny.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Pięć razy: Ale Sztuka! Poznaj nagrodzonych
arabydwa
27.01.10, 22:14
Protestujemy przeciw nagrodzie Ale sztuka! dla L.U.Ca! On z Zieloną Górą i województwem lubuskim ma tyle wspólnego, co Czesław Niemen ze Świebodzinem. A co my już prawdziwych Zielonogórzan »
Najczęściej czytane24 htydzień





