Budujemy nowoczesne Archiwum

Kosma Zatorski
29.07.2011 , aktualizacja: 29.07.2011 15:59
A A A Drukuj
Tadeusz Dzwonkowski, dyrektor zielonogórskiego Archiwum Państwowego w Starym Kisielinie Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta Tadeusz Dzwonkowski, dyrektor zielonogórskiego Archiwum Państwowego w Starym Kisielinie
Archiwum Państwowe, które od 1959 r. mieści się w Starym Kisielinie, wkrótce zmieni adres. Przy UZ powstaje nowa siedziba. Dwa razy mniejsza, ale zdecydowanie bardziej nowoczesna
- Żal opuszczać to miejsce. Pracowałem tu przez 30 lat - mówi Tadeusz Dzwonkowski, dyrektor zielonogórskiego Archiwum Państwowego. Z okien zabytkowego pałacyku w Starym Kisielnie widać piękny park. Za oknem błoga cisza. Idealne warunki do pracy, ale nie do przechowywanych akt. Dlatego za trzy lata archiwum czeka przeprowadzka.

W listopadzie ub.r. ruszyła budowa nowej siedziby w Zielonej Górze. Władze archiwum miały szczęście. Działkę w bliskim sąsiedztwie akademika "Wcześniak" nieodpłatnie przekazał Uniwersytet Zielonogórski. - Budowa idzie zgodnie z planem. W tej chwili mamy już fundamenty oraz pierwsze ściany zewnętrzne - opowiada Dzwonkowski.

Wykonawcą inwestycji jest zielonogórska firma San-Bud, która zbuduje archiwum za 8,6 mln zł. Budowa nowej siedziby oznacza oszczędności. Obecnie zbiory przechowywane są w Starym Kisielinie, Żarach i Wilkowie. - Trzeba więc ogrzać blisko 5,5 tys. m kw. Nowe archiwum w Zielonej Górze będzie znacznie mniejsze. Zmniejszą się zatem koszty utrzymania - wyjaśnia dyrektor.

W budynkach nie ma już wolnej przestrzeni. A jest co przechowywać i chronić, bo archiwum liczy 6 kilometrów akt. Najstarsze pochodzą z 1303 r. W nowym archiwum znajdzie się miejsce na 11 km akt. Dzięki nowoczesnym technologiom archiwa będzie można przechowywać w odpowiedniej temperaturze i wilgotności powietrza. - Nowy obiekt pozwoli na udostępnienie akt online. Łącząc się z archiwum przez internet, podając sygnaturę akt, będzie można otrzymać skan konkretnej strony do domu.

W nowym budynku będzie możliwa digitalizacja zbiorów - dodaje dr Dzwonkowski. Cyfrowe wersje akt będzie można pobrać również na miejscu w nowoczesnych pracowniach archiwum. Nie bez znaczenia jest też bliskość uniwersytetu, z którym Archiwum Państwowe będzie prowadzić projekty edukacyjne. Przeznaczono też pomieszczenia na ekspozycję i popularyzację. Całość wraz z wyposażeniem ma kosztować ok. 16,5 mln zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów