Niemiecki szynobus zawiezie nas do Frankfurtu
08.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 19:13
Dzięki polsko-niemieckiej współpracy udało się uruchomić bezpośredni szynobus pomiędzy Zieloną Górą a Frankfurtem nad Odrą. To znacznie ułatwi oraz skróci czas podróży do Berlina. Czy doczekamy się jednak bezpośredniego połączenia?
W poniedziałek o godz. 6.37 odjechał pierwszy bezpośredni szynobus do Frankfurtu nad Odrą. To maleńki krok w stronę bezpośredniego połączenia z Berlinem. Maleńki, ale bardzo ważny.
Do tej pory podróż do miasta położonego po drugiej stronie Odry oznaczała oczekiwanie na wymianę lokomotywy z elektrycznej na spalinową, bądź przesiadkę do innego pociągu. Teraz linię obsłuży nowoczesny niemiecki szynobus typu VT 646, który obsługują polscy maszyniści.
Wsiadamy w pociąg w Zielonej Górze i wysiadamy dopiero we Frankfurcie. Tam z częstotliwością co pół godziny odjeżdżają regionalne pociągi do Berlina - podróż w komfortowych warunkach trwa godzinę.
Ile kosztuje połączenie z Zielonej Góry? - W ramach oferty Regio Specjal Niemcy przeznaczonej dla osób podróżujących do niemieckich miejscowości, od granicy we Frankfurcie nad Odrą do Poczdamu koszt przejazdu z Zielonej Góry do Berlina w obie strony zamknie się w kwocie ok. 150 zł - wyjaśnia Andrzej Klauza z Departamentu Gospodarki i Infrastruktury.
Bilety wydaje się na przejazd "tam i z powrotem" w klasie 2, są one ważne 4 dni. Dzieci w wieku do lat 6 podróżują bezpłatnie, a do 15. roku życia z 50-procentową ulgą. Na razie są tylko dwa połączenia, które umożliwiają wyjazd bladym świtem i powrót wieczorem. Z Zielonej Góry wyjeżdżamy o godz. 6.37, natomiast o 22.01 jesteśmy z powrotem.
- Planujemy dalsze optymalizowanie rozkładu jazdy, w ramach istniejących połączeń - mówi Klauza. Pierwszy przyjazd szynobusu do stolicy województwa wzbudził zainteresowanie u kolejarzy, którzy robili komórkami pamiątkowe zdjęcia taboru. Czy jest możliwe, że jeszcze w tym roku odjedzie pierwszy bezpośredni tabor do Berlina?
Niestety, nic nie wskazuje, aby operacja skomunikowania Zielonej Góry ze stolicą Niemiec odbyła się szybko i przyjemnie. Dlaczego? - Na odcinku Frankfurt nad Odrą - Berlin pociągi DB Regio kursują w równych odstępach, co pół godziny. Oprócz nich jeżdżą tam też pociągi EuroCity. Trudno jest tam zatem "wcisnąć" dodatkowe pociągi w tak gęstą siatkę połączeń.
Poza tym pojazd wykorzystany obecnie do połączeń z Zieloną Górą ma zbyt małą pojemność w stosunku do taboru, który wjeżdża do aglomeracji berlińskiej. Tam jeżdżą pojemne składy złożone z wagonów piętrowych ciągniętych przez lokomotywy elektryczne. Poza tym organizator przewozów po stronie niemieckiej musiałby również dofinansować dodatkowe pociągi - wyjaśnia Klauza.
Do tej pory podróż do miasta położonego po drugiej stronie Odry oznaczała oczekiwanie na wymianę lokomotywy z elektrycznej na spalinową, bądź przesiadkę do innego pociągu. Teraz linię obsłuży nowoczesny niemiecki szynobus typu VT 646, który obsługują polscy maszyniści.
Wsiadamy w pociąg w Zielonej Górze i wysiadamy dopiero we Frankfurcie. Tam z częstotliwością co pół godziny odjeżdżają regionalne pociągi do Berlina - podróż w komfortowych warunkach trwa godzinę.
Ile kosztuje połączenie z Zielonej Góry? - W ramach oferty Regio Specjal Niemcy przeznaczonej dla osób podróżujących do niemieckich miejscowości, od granicy we Frankfurcie nad Odrą do Poczdamu koszt przejazdu z Zielonej Góry do Berlina w obie strony zamknie się w kwocie ok. 150 zł - wyjaśnia Andrzej Klauza z Departamentu Gospodarki i Infrastruktury.
Bilety wydaje się na przejazd "tam i z powrotem" w klasie 2, są one ważne 4 dni. Dzieci w wieku do lat 6 podróżują bezpłatnie, a do 15. roku życia z 50-procentową ulgą. Na razie są tylko dwa połączenia, które umożliwiają wyjazd bladym świtem i powrót wieczorem. Z Zielonej Góry wyjeżdżamy o godz. 6.37, natomiast o 22.01 jesteśmy z powrotem.
- Planujemy dalsze optymalizowanie rozkładu jazdy, w ramach istniejących połączeń - mówi Klauza. Pierwszy przyjazd szynobusu do stolicy województwa wzbudził zainteresowanie u kolejarzy, którzy robili komórkami pamiątkowe zdjęcia taboru. Czy jest możliwe, że jeszcze w tym roku odjedzie pierwszy bezpośredni tabor do Berlina?
Niestety, nic nie wskazuje, aby operacja skomunikowania Zielonej Góry ze stolicą Niemiec odbyła się szybko i przyjemnie. Dlaczego? - Na odcinku Frankfurt nad Odrą - Berlin pociągi DB Regio kursują w równych odstępach, co pół godziny. Oprócz nich jeżdżą tam też pociągi EuroCity. Trudno jest tam zatem "wcisnąć" dodatkowe pociągi w tak gęstą siatkę połączeń.
Poza tym pojazd wykorzystany obecnie do połączeń z Zieloną Górą ma zbyt małą pojemność w stosunku do taboru, który wjeżdża do aglomeracji berlińskiej. Tam jeżdżą pojemne składy złożone z wagonów piętrowych ciągniętych przez lokomotywy elektryczne. Poza tym organizator przewozów po stronie niemieckiej musiałby również dofinansować dodatkowe pociągi - wyjaśnia Klauza.
- 17 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Niemiecki szynobus zawiezie nas do Frankfurtu
m.b.g
08.02.12, 10:24
Bilety ważne 4 dni.Świetnie. Więc jak jadę 800km odwiedzić moją rodzinę w ZG to po 4 dniach najpóźniej muszę wracać.»
-
Niemiecki szynobus zawiezie nas do Frankfurtu
directzg
08.02.12, 11:19
jak zwykle, to polaczenie na obecnych warunkach bedzie od poczatku porazka! juz PKS kiedys mial polaczenie gdzie odjazd z ZG do BLN byl o 14 w niedziele. czyli przyjazd na weekend nawet nie »
-
Czyli jak niemal zawsze
stevills
08.02.12, 12:15
Urzędnik wprowadził świetne (w jego i innych urzędników mniemaniu) rozwiązanie.Będzie premia za działanie. A że nikt tego nie poparł gruntowną analizą? Kogo to obchodzi. Zwali się na »
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć