Piosenka na lodowisku: "Umiesz kręcić pupą. Jesteś zaj..."

Agata Źrałko
19.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 13:34
A A A Drukuj
Lodowisko przy ul. Sulechowskiej Fot. Wojciech Waloch / Agencja G Lodowisko przy ul. Sulechowskiej
Zima odpuszcza, a my żegnamy lodowisko przy zielonogórskim CRS. Na pożegnanie posłuchajcie piosenki, którą pracownicy MOSiR-u raczyli ostatnio łyżwiarzy. Leci mniej więcej tak: "Umiesz kręcić pupą i fajnie ruszasz się, obiektem pożądania właśnie stałaś się. Bo jesteś zaj..."
O piosence opowiedział nam Marcin - zielonogórski student i zapalony łyżwiarz. Usłyszał ją, gdy ślizgał się po lodowisku przy CRS. - To, co usłyszałem, przeszło moje wyobrażenia. Nie jestem wyczulony na takie "hity" w dyskotekach świetlicowych lub gorszych klubach, ale na lodowisku miejskim? Wokół mnie piruety kręciło mnóstwo małych dzieci. Widziałem twarze ich rodziców. Byli skonsternowani tym, co usłyszeli - opowiada.

Pracownicy Miejskiego Ośrodku Sportu i Rekreacji raczyli łyżwiarzy składanką polskich hitów disco-polo. Jednym z kawałków był przebój kapeli Weekend o wdzięcznym tytule "Jesteś zaj...". Zacytujmy fragmenty:

"Umiesz kręcić pupą i fajnie ruszasz się, obiektem pożądania właśnie stałaś się. Pamiętam Ciebie małą, taki mały ktoś, a teraz już kobieta i patrzy w oczy me. A ja, a ja cały drżę, cały drżę, cały drżę, bo, bo. Bo Ty jesteś zaj..., to sprawa jest oczywista. Wyrosłaś na mądrą dziewczynę, dla Ciebie zabiję lub zginę."



Po pierwszym refrenie pracownicy MOSiR, którzy odpowiadają za melodie płynące z głośników, zrozumieli błąd i wyłączyli piosenkę. Po chwili łyżwiarze usłyszeli dźwięki wcześniejszej, popowo-dyskotekowej składanki. Ale gdy Marcin wrócił na lodowisku po tygodniu, znów usłyszał znaną melodię. Tym razem jednak nikt nie nacisnął przycisku stop. - Żadnego komfortu jazdy, żadnej przyjemności. Wstyd mi za dzieciaki, które musiały tego słuchać - kwituje Marcin.

Z lodowiska przy CRS codziennie korzystało ok. 450 łyżwiarzy. Podczas pierwszego tygodnia ferii MOSiR sprzedał ok. 700 biletów. Robert Jagiełowicz, dyrektor MOSiR, komentuje krotko: - Nie wiedziałem, że taka muzyka płynęła z głośników. O disco-polo poprosił jeden z łyżwiarzy, przyszedł z własną płytą. Ale z pewnością już nikt więcej tego u nas nie usłyszy. Jeśli jakiekolwiek piosenki będą odczuwane jako obraźliwe, namawiam, aby zgłaszać takie sprawy do recepcji CRS. Do godz. 21 można przyjść z każdym problemem.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy