, ostatnia aktualizacja 2005-05-17 00:00
Fotografuję, żeby ocalić od zapomnienia - mówi zielonogórzanin Zbigniew Rajche. Ocalić chwilę, siebie i to miasto, które utrwalił na tysiącach zdjęć
Zbigniew Rajche (75 lat) do Zielonej Góry przyjechał 51 lat temu ze Skarżyska Kamiennej. Ma żonę Józefę, dwoje dzieci i troje wnuków. Do emerytury pracował jako technik łączności w zielonogórskiej Komendzie Milicji.
Ale tak naprawdę jego życiową pasją jest fotografowanie. Pierwsze zdjęcie zrobił w listopadzie 1954 r. swojej córce Grażynie. W tym samym czasie, kiedy - zafascynowany światłem komponował kadr z córką i misiem - jego jego żona na porodówce rodziła mu syna....

pozostało 80% treści.
